wtorek, 22 października 2013

"Tam gdzie śpiewają drzewa" Laura Gallego Garcia

  Czy mieliście kiedyś w swoich młodzieńczych czasach książkę do której wracaliście bardzo często?Na pewno jako dzieci pragnęliście by wasi rodzice czytali wam na dobranoc jedną specyficzną książkę którą choć znaliście na pamięć i tak podziwialiście i pragnęliście by nigdy się nie kończyła.Taka jest w moim odczuciu książka "Tam gdzie śpiewają drzewa". Dzięki niej powróciłam do świata średniowiecza gdzie panują królowie,królowe,rycerze jak i unoszą się w głąb nieba niepowtarzalne zamki.Dzięki tej książce poczułam jak to jest być znowu mała dziewczynką która łaknie przygód.Nie myślcie jednak,i nie mylcie się ponieważ to nie tyczy się tego,że książka ta jest tylko dla dzieci.Wręcz przeciwnie,pragnę zaznaczyć że porywa serca nawet starszej młodzieży jak i dorosłych.
 
Fabuła książki zaczyna się bardzo pięknie.Viana która jest córką i jedyną spadkobierczynią majątku swego ojca-Rocagrís. Dziewczyna czuje się dumna z swego pochodzenia jak i czuje że wszyscy ją adorują.Jej serce jednak należy już do kogoś innego,a mianowicie do syna zaprzyjaźnionego nieopodal królestwaCastelmar- Robiana.Zaczyna się uczta na zamku z okazji przesilenia zimowego do której zasiedli wszyscy po ukończonych potyczkach ukazujących siłę rycerzy i paniczów w królestwie.
Viana i jej rodzina oczywiście uczestniczą w tym wydarzeniu i nic takiego by się nie zadziało gdyby nie przybył Oki który jest wędrowcem(wieszczem) i opowiedział im historię o nieśmiertelnym źródle młodości.Wszyscy zaciekawieni opowiadaniem Okiego nie dostrzeli największego niebezpieczeństwa czyhającego na całe królestwa ze sobą zaprzyjaźnione. Na ucztę dostał się Wilk który był niegdyś starym rycerzem w królestwie jak i przyjacielem królów.Ostrzega ich przed Barbarzyńcami którzy planują najazd na ziemie w Królestwie,lecz nikt z biesiadników nie chciał brać pod uwagę przestrogi starego rycerza.
Staje sie jednak coś co nie mogło uniknąć biegu historii Viany,jej ojciec,narzeczony jak i inni królowie wraz z rycerzami wyruszają na wojnę z której jednak już nie powracają.
Viana jest zrozpaczona gdy dowiaduje sie o śmierci tylu znanych sobie i kochających ludzi.Niestety jej zły los nie kończy się na tym,ponieważ tuż po tym jak Harak-nowy król barbarzyński ogłoszony sam siebie tym mianem każe przybyć jej na swój zamek gdzie niegdyś tak radośnie ucztowali.
Udaje sie tam ze swą piastunką która po zawarciu małżeństwa Viany i jednego z Barbarzyńców pokazuje dziewczynie jak uchronić swoje dziewictwo przed tym łotrem. Dzieki niej dziewczyna ucieka z rąk swego małżonka i zamieszkuje u Wilka którego kiedyś wszyscy wyśmiali za jego próżność i przesądy.
Dziewczyna jest ścigana przez wszystkich barbarzyńców jak i ludzi za bezczeszczenie swego męża i samego króla.Wilk pomaga jej jednak nauczyć się walczyć,żyć w lesie jak i przetrwać.To jednak nie cieszy Viany na dłużej,czuje że musi odebrać z rąk jej pobratymców swój majątek i ujrzeć raz jeszcze jak herb królów Nortii czyli "wędrowny sokół kołujący nad srebrnym zamkiem na niebieskim tle"powraca na swoje miejsce.

Aby przetrwać tą próbę musi udać się do Wielkiego Lasu gdzie nikt nie zapuszczał sie do tej pory.Historia głosi że kto tam próbował wejść,nie uszedł z życiem.Odwaga,determinacja jak i nadzieja wzbudza w Vianie chęć odnalezienia źródła nieśmiertelności o którym kiedyś mówił Oki.

  „Teraz sama musisz zdecydować (...) czy będziesz dalej słuchaczem, czy wprost przeciwnie, wyruszysz na poszukiwanie własnej historii.”


Los zapewnił jej jednak jej własną historię.W lesie spotyka chłopaka który ryzykując swe życie pragnął znaleźć ludzi którzy uratowaliby jego lud.Viana nie wie jednak,że ten chłopak skradnie jej serce,i że jego lud to nie są ludzie tylko drzewa.On sam też skrywa tajemnicę która w przyszłości przyczyni się do cierpienia Viany.
Jak skonczy się ich miłość? Szczęśliwe będzie to zakończenie czy raczej nie jednej osobie przysporzy łez? Czy Viana wyzwoli swoje królestwo z rąk barbarzyńców?Oraz czy dawny narzeczony skradnie jej serce raz jeszcze?

Jeżeli chcecie wiedzieć jak skończy sie jej historia muszę wam zaznaczyć,że na tę książkę musicie mieć czas,ponieważ niesamowita historia Viany porywa serca i wciąga w wehikuł czasu.


„Mówię o miłości - wyszeptała. - Kiedy kogoś kochasz, czujesz coś tutaj - dodała, kładąc dłoń na sercu Uriego. - Tak mocno, że wydaje ci się, że nie możesz oddychać. Tak intensywnie, że pragniesz zawsze być z tą osobą i nigdy więcej nie chcesz się z nią rozstać.”- mój ukochany cytat zaczerpnięty z książki

Książka sama w sobie jest dla mnie taką piękną wersją Romea i Julii. Można zauważyć w niej podział klas społecznych jak i fakt że nawet to nie rozdzieli zakochanych.Ponadto jest sama w sobie magiczna i do mnie trafia podwójnie ze względu dlatego ze ja kocham opowieści gdzie jest mowa o rycerzach.Kto wie może kiedyś żyłam w tamtych czasach ;)
Bardzo urzekło mnie zakończenie książki.Jest dość bardzo otwarte jeśli mogę tak to powiedzieć,otóż przybliża czytelnikowi już potomków Viany jak i księżnej Anastazy która szczęśliwie zostałauwolniona z rąk Haraka. Historia tej pięknej książki jest właśnie w końcowym aspekcie dramatyczna.Zastanawiałam się jednak czy chciałabym czytać o kolejnej książce która kończy się happy end'em albo raczej czy do tej książki szczęśliwe zakończenie by pasowało.Niby można odpowiedzieć,że książka która postrzegana jest jako baśń tak właśnie powinna się kończyć,ale z mojej wizji zakończenie powinno pozostać właśnie takie jakie jest.Otwiera ono bowiem wyobraźnię czytelników i ukazuje że nie wszystko jest piękne i poukładane w życiu,tak więc książka przesyła też pewien życiowy morał.


Kochani chce jeszcze powiedzieć,że podziwiam autorkę tek książki. Laura Gallego Garcia- ta młoda pisarka stożyła całkiem nowy obraz pięknej i niepowtarzalnej miłości.

Ale mówiąc całkiem serio, pragnę podkreślić,że jeśli kogoś interesuje fantastyka i nie tylko powinien zajrzeć do tej książki.Ja zapewniam was że zostawię ją w swoim sercu na dość długi czas jeszcze.

Moja ocena to oczywiście 6/6 ! 

  Parametry książki:
Wydawnictwo: Dreams
 Kategoria: dla dzieci i młodzieży, literatura młodzieżowa
Oprawa: miękka
Ilość stron: 400
Wprowadzono: 22.02.2013











niedziela, 20 października 2013

"Morza szept" Patricia Schröder

Obejrzyj recenzję w postaci filmu mojego autorstwa jeśli jesteś ciekawy/a :) - recenzja wizyjna

Jeżeli obejrzeliście filmik który nagrałam dla Was to bardzo się cieszę.Niestety nie może odbyć się recenzja tej książki też bez moich kilkunastu zdań napisach.Z racji tego że wolę pisać niż mówić,zagłębicie się jeszcze przez chwilę w recenzji a na pewno zapałacie sympatią do tej książki.

Wiele razy marzyłam o tym by spotkać książkę o morskiej opowieści i o jego stworzeniach chroniących się w głębi oceanu.Wybierając tą książkę ani trochę nie pomyliłam się w swojej ocenie.Przyznam się jednak że kupiłam ją w ciemno ponieważ wcześniej nie interesowałam się za bardzo jej premierą.Moja intuicja mnie nie zawiodła ani wydawnictwo które podarowało mi dwa szczęśliwe wieczory z tą lekturą.Lecz póki co chcę powiedzieć nieco na temat fabuły tej właśnie książki.



Morza Szept jest to książka która zaczyna się (i tu dostrzegam tylko jedyną wadę) tak jak zauważyłam większość książek dla młodzieży.Ojciec naszej bohaterki Elodie umiera w nieszczęśliwym wypadku a dziewczyna po tak nie spodziewanej stracie nie potrafi patrzeć w przyszłość inaczej jak przez złość,że coś takiego przytrafiło się właśnie jej.Matka nie wspiera wcale córki tak, jak ta by oczekiwała,a wręcz przeciwnie, dziewczyna zauważa że śmierć męża swojej matki wcale tak bardzo jej nie poruszyła jak powinna.Ta sprawa staje się dla dziewczyny zagadką i popycha ją nawet do tego,że za rada swej matki wyjeżdża ze swojego rodzinnego miasta Lubeki aż na Wyspy Normandzkie.Późniejszym czasie przekonuje się że to miejsce skrywa w sobie tajemnicę która na zawsze odmieni jej życie.
  Po tym jak się spakowała i pożegnała z najbliższymi wsiadła do samolotu gdzie poznała tajemniczego mężczyznę Javena Spinxa który dziewczynie wydawał sie nienaturalny i którego uważała za swojego anioła stróża po tym jak jej pomógł.Człowiek ten tak szybko jak się pojawił w życiu Elodie tak szybko z niego zniknął.Nie wiedziała bowiem jeszcze że on również odegra w jej życiu ważną rolę.
  Zaraz po przyjeździe do ciotecznej babki Grace dziewczyna dowiedziała sie że ta na temat Javena coś ukrywa.Nie drążyła jednak dłużej tego tematu ale postanowiła rozgościć się i za klimatyzować w nowym miejscu.
 Niedługim czasie po swoim przyjeździe poznaje bardzo radosną,żywą i troskliwą dziewczynę która staje się jej przyjaciółką niemal od razu -Ruby.Dziewczyny od razu stają się sobie bliskie i spędzają ze sobą coraz więcej czasu.Ruby oprowadza Elodie po wyspie,poznaje ją ze swoim chłopakiem który ma bardzo radosne usposobienie choć tak naprawdę jest chory.Poznaje również Cyrila który zakochuje sie w niej lecz niestety bez wzajemności.
  To wszystkie jednak burzy spokojne życie bohaterki.Najpierw dziewczyna słyszy od nieznanej kobiety uważaną za wiedźmę mroczną wyrocznię.A następnie w krótkim czasie po tym nieoczekiwanie zostaje zabita dziewczyna z paczki Ruby -Lauren.
 Wszyscy wiedzą że to nie było samobójstwo,a Elodie zaczyna działać na własną rękę by odkryć prawdę.
Dziewczyna już od dawna myśli że miejsce to jest magiczne a pewnego razu potwierdza swe przypuszczenia tym,że spotyka w wodzie chłopaka który wcześniej jej się śnił -Gordiego który jest morską istotą.
Oboje się w sobie zakochują lecz kiedy Gordian poznaje jej przeszłość którą w sposób dość brutalny ukazał mu Cyril porzuca dziewczynę.
Elodie nie poddaje się jednak i poznaje do końca tajemnicę Wysp Normandzkich.
Pozostaje więc pytanie czy pogodzi się z naturą swego Ukochanego? Oraz czy ich miłość przetrwa różniące ich natury?Ona jako człowiek a on jako...no właśnie przekonajcie się sami jakim stworzeniem jest Gordian oraz jakie przygody czekają tą dwójkę.

Chciałabym jeszcze powiedzieć kilka słów o autorce tej pięknej sagi miłosnej Patricii Schröder.Urodzona w 1960r w Wesermarsch i obecnie należy do najbardziej znanych autorów literatury dziecięco-młodzieżowej,a jej powieści zostały przetłumaczone na wiele języków.
bliskość morza jak i liczne podróże do Wysp Normandzkich stanowiły inspirację do napisania historii Elodie i Gordiana.

Dziękuje bardzo oczywiście Wydawnictwu Dreams że tak cudownie potrafi stworzyć dodatki na okładki książek dzięki czemu stają się one bardziej interesujące i przykuwają oczy wszystkich czytelników.

Kochani książka ta jest uosobieniem tego co lubię bardzo czytając relaksującą dla siebie lekturę.Od pewnego czasu bardziej zaczęłam interesować się morzem i istotami w nim żyjącymi dlatego tak bardzo chętnie postanowiłam przeczytać tę oto książkę.Jak najbardziej była to miła odmiana i z niecierpliwością będę oczekiwać kolejnych kolei losów tych dwojga zakochanych w następnych częściach i liczę że być morze posiądę je w swojej kolekcji.
Jeżeli macie jakiej pytania do tej książki zachęcam do mnie napisać,a obiecuję że na pewno odpiszę tak szybko jak będę mogła.


Oceniam tę książkę bardzo wysoko.
6/6!


 

Parametry książki:
Ilość stron: 336
Oprawa: miękka + skrzydełka
Autor: Patricia Schröder
Tłumaczenie: Anna Maria Adamczyk
ISBN: 978-83-63579-28-9
Format: 148 x 215
Data wydania: Lipiec 2013
Wydawnictwo: Dreams.




poniedziałek, 14 października 2013

Jus Accardo "Dotyk"

  Jeśli chodzi o autorkę tej ksiązki to muszę przyznać że nie zadziwiła mnie tak bardzo jak oczekiwałam.Najpierw jednak przedstawię krótką fabułę książki a później opowiem dlaczego mam takie zdanie o nie inne.

No więc tak Deznee Cross jest niepokorną siedemnastolatką, której życiowym celem jest wkurzanie ojca. Dziewczyna kocha adrenalinę i często szuka mocnych wrażeń. Pewnej nocy, wracając do domu z imprezy, poznaje tajemniczego Kale'a. Chcąc zagrać na nosie ojcu, zabiera chłopaka do domu. Nie przypuszcza jednak, jak poważne wynikną z tego konsekwencje. 
Kale okazuje się śmiertelnym zagrożeniem.

Wszystko, czego chłopak dotknie, zamienia się w pył. Mimo tego Dez ucieka z Kale'm i dzięki niemu odkrywa przerażającą prawdę związaną z firmą jej ojca. Dowiaduje się również prawdy o swojej mamie która jak myślała nie zyje.Okazuje się jednak że jest tak naprawde szantażowana przez swego meża który grozi,ze ich córkę zabije jeśli  jej matka nie będzie roić tego co trzeba. Chęć zemsty za lata kłamstw i krzywdy wyrządzone innym sprawiają, że w głowie dziewczyny rodzi się niebezpieczny plan.Ponadto też odkrywa swój dar dzieki czemu dostaje się do kwatery ojca.Jak wielkie ryzyko podejmie, by uratować bliskie jej sercu osoby? I czy jedna nastolatka jest w stanie przeciwstawić się potężnej machinie, kierowanej przez bezwzględnych ludzi?
Wszystko było by pięknie gdyby nie to że znalazłam tu naprawde dużo pokrewieństwa z "Dotykiem Julii'.Zastanawiam się więc czy to ja jestem tak wybredna,czy te książki na prawde sa podobne?Zacznijmy od tego że obie książki przedstawiają losy dwojga młodych ludzi o tym samym darze- w tej książce to chłopak ma dar zabijania dotykiem a w "Dotyku Julii" oczywiście Julia.
Oboje główni bohaterowie są przetrzymywani w zakładach gdzie na nich się eksperymentuje.
Oboje również odnajdują kogoś -kto później staje się im bliski- i jest odporny na ich dar.Powstaje oczywiście miłość ale i wrogowie którzy chcą za wszelką cenę ich zdobyć dla własnych celów.

Przepraszam jeśli jestem nie obiektywna ale stwierdzam że ta książka jest interesujaca dla kogoś kto nie czytał przed tym "Dotyku Julii".
Ja osobiście nie potrafiłam spojrzeć na nią inaczej jak na "tanią podróbkę".


To jest oczywiście moja własna opinia na temat tej książki.Inni mogą mieć inne zdanie,lecz moja mentalność nakazuje mi być szczerą w ocenie.
Oczywiście czekam na następną część książki ponieważ ciekawi mnie to jakie koleje losu przygotowała autorka dla bohaterów.


Moja ocena to 4/6!

 
Tytuł: "Dotyk"
Tytuł oryginału: "Touch" Seria: Denazen
Tom: 1

Wydawnictwo: Dreams

Data wydania: styczeń 2013

Liczba stron: 344




niedziela, 13 października 2013

Alyson Noël "Ever" i "Błękitna godzina"

Alyson Noël jako młoda pisarka stworzyła uniwersalny obraz miłości podobnej jak do Zmierzchu Stefani Meyer.Czy cos jest w tym złego? Nie uważam ze można to tak odebrać.

Uważam że Alyson stworzyła coś pięknego na podstawie czegoś już przeżytego.

Porównajmy więc książkę "Ever" ze "Zmierzchem.

"Ever"
Główna bohaterka to 17-letnia Ever. Od czasu wypadku czyta w myślach, odczytuje przeszłość, teraźniejszość i przyszłość danej osoby a do tego widzi aury. To poświata wokół człowieka. Dobrze jest przeczytać sobie spis aur, który znajdziemy na początku książki, bo dalej nie będę opisywane uczucia, tylko kolor tej poświaty.Bohaterka nie może sobie poradzić z poczuciem winy dotyczącym wypadku. Jej niezwykłe umiejętności sprawiają, że czuje się samotna i niezrozumiana. Nie może ujawnić swoich umiejętności i nie potrafi się do nich przyzwyczaić. Stara się unikać kontaktu z innymi, bo każde zetknięcie sprawia, że wie o nich wszystko. Pewnego dnia w jej szkole pojawia się chłopak na którego jej umiejętności nie działają. Jest jedyną osobą, która ma przed nią coś do ukrycia.  

Jeśli jednak chodzi o Zmierzch:


Tam Edward słyszy myśli wszystkich prócz Belli - tu Ever słyszy myśli wszystkich, oprócz swego ukochanego. I ten oto chłopak raz mówi typowym, kalifornijskim akcentem, ale czasem brzmi zupełnie jakby zszedł ze stron starej powieści. Edward sam nasuwa się na myśl. I jeszcze te wszystki fragmenty w klasach w jednej ławce. Teoretycznie na tym podobieństwa się kończą, ale jak chce się znaleźć coś więcej, to znajdziemy. Typowa forma Zmierzchu i już.
Książka mnie osobiście do gustu przypadła.Czytało się ją lekko i zawsze to coś podobnego ale i odróżniającego się od innych rzeczy które czytam. 

Moja ocena to mocne 5/6!


Kategoria: Beletrystyka dla młodzieży 15+
Seria: Nieśmiertelni

Format: 205x130mm
Liczba stron: 304
Wydawnictwo: Dolnośląskie

Rok wydania: 2010



A teraz druga częśc
 "
Błękitna godzina

Krótkie streszczenie:
Ever żyje sobie radośnie ze swoim chłopakiem - nieśmiertelnym Damenem. "Radośnie" bynajmniej nie miało być tu cyniczne, wręcz przeciwnie. Ma wszystko - w miarę normalne życie (o ile można o takim mówić po stracie rodziny w wypadku i przemianie w istotę nieśmiertelną) i faceta, który jej pragnie w każdej minucie dnia i nocy. Można by powiedzieć, że sielanka.
Ale... gdy w szkole pojawia się nowy chłopak - Romano, coś się zmienia. Ever od początku mu nie ufa, ale jest w tym poczuciu całkowicie osamotniona. Kiedy nagle z Damenem zaczynają się dziać dziwne rzeczy, Ever powoli nabiera coraz klarowniejszych podejrzeń.
Dopiero jednak wycieczka do Summerlandu i wizja w Świątyni utwierdza ją w tym strasznym przekonaniu - Romano z jakiegoś powodu chce zrobić krzywdę jej ukochanemu.



Kerrelyn Sparks "Ja cię kocham, a ty śpisz, wampirze"

Autorka Kerrelyn Sparks przerasta samą siebie w swoich ksiażkach.Jest bardzo niesamowitą pisarka i jedną z moich ulubionych.Łączy w swych utworach to co najbardziej uwielbiam,miłość,humor,namiętność i zapał.Książka "Ja Cię kocham,a ty śpisz,wampirze" posiada magię w sobie która przenosi nas do świata Toni i Ian'a.


Oto opis treści książki:
Ian ma prawie pięćset lat, ale wygląda jak… dziecko! Jest zaklęty od tylu stuleci w ciele nastolatka.Z pomocą przychodzi mu Romana Draganesti, postarza się o kilkanaście lat i w końcu ma szansę na spotkanie kobiety, która potraktuje go poważnie i obdarzy miłością. Ma w planie ożenić się z jakąś miłą wampirzycę, jednak los płata mu figla i spotyka na swej drodze Toni. Dziewczyna jest zatrudniona w firmie, która ochrania wampiry, kiedy śpią w ciągu dnia. Ma swoje sekrety... chce udowodnić światu, że wampiry istnieją. Przyjaciółka Toni trafia do szpitala psychiatrycznego dlatego tez Toni postanawia wyjawic sekret o wampirach.Czy jej się uda? A raczej kto stanie jej na przeszkodzie?


Fantastyczna! No po prostu rozbrajająco kusząca!Czytałam z rozbawieniem i zaciekawieniem ponieważ jest cudowna! Książka po prostu jest booska !! Nic bym w niej nie zmieniła. Ta opowieść wzbudziła we mnie zachwyt i pożądanie aby były kolejne części przygód Iana i Tonni. Polecam wziąć w łapki książkę i czytać!

Co najbardziej mi sie spodobało w książce?
Wspaniały humor i zabawa podczas czytania jej.Jeszcze nigdy nie odkryłam ksiażki która potrafii tak wciągnąc i nie wypuscic ze swych łapek nawet na sekunde ;-)

Użekła mnie też piękna historia o miłosci,poświęcenie jakie dla niej można zrobić oraz pokonanie różnych przeciwności.

Moja ocena to 6/6!



wydawnictwo: Amber
Tytuł orginalny:All I Want for Christmas Is a Vampire
Autor Sparks Kerrelyn

Ilość stron: 416

Rodzaj: broszura

Format: 130 x 205

Data wydania: 2010-12-07

sobota, 12 października 2013

Lee Carroll "Królestwo czarnego łabędzia"

Wiecie mam takie mieszane uczucia co do tej książki.No bo tak: na początku się strasznie męczyłam czytając ją.Dopiero koło 100 stronicy zaczęło się "dziać" coś mega ciekawego i zaczęłam "wsiąkać" tą książkę bardzo szybko. 
Tak więc polecam aby każdy kto lubi fantastykę nie dołował sie początkiem lecz tak jak ja wytrwał do końca bo jest warto 


Teraz troszkę o fabule. 
No więc główną bohaterką jest Garet James która podczas ulewy trafia do sklepu gdzie dostaje szkatułkę która ma za zadanie otworzyć.Jej ojciec doprowadził całą swoja rodzinę do bankructwa przez co galeria Garet tez jest na skraju upadku.Gdy w końcu Garet otwiera szkatułkę dzieją się różne dziwne rzeczy.Dochodzi do napadu na jej dom i postrzału jej ojca. Ukradzione zostały cenne obrazy jak i srebrna szkatułka która dziewczyna otworzyła. Dziewczyna nie chce stracić swego ojca ponieważ pomimo ponad 30 lat ciągle wspomina wypadek i śmierć swojej matki za który się obwinia.No więc pomyśl: Żyjesz sobie spokojnie, jedynym Twoim zmartwieniem jest opłacenie rachunków i myślenie o tym co by zrobić na obiad. Aż tu nagle bum… Wszystko się zmienia, świat staje na głowie, a od Ciebie zależy czy wszystko się unormuje. Twój spokojny świat się skończył. Jesteś Strażniczką…Odkrywa się przed nią "inny" swiat.Świat czarów i magii. Spotyka przystojnego wampira z którym zaczyna ją łączyć wspólna przeszłość.Z pomoca przychodzi jej król wróżek
Oberon który opiekuje się na początku jej ojcem w szpitalu gdyż jest pielegniarzem.Ten uczy ją 4 żywiołów aby dziewczyna była zdolna odebrać szkatułkę która dąrzy do unicestwienia świata. Za jej kradzieżą stoi Dee czarodziej który chce za wszelką cenę zdobyć wiedzę , Niestety Garet dowiaduje się że nie wszyscy których darzy zaufaniem sa jej przyjaciółmi.A wiec kto ją zdradzi? Przystojny wampir którego kocha czy Oberon-król wróżek o pięknej aurlii.? Przeczytajcie ;p 
Książka nie tylko pokazuje jak chciwi potrafią być ludzie i do czego się dopuszczą aby zdobyc władzę ale także upór strażniczek, tylko one są ostatnią nadzieją ludzkości ... gdy ujawni się zło które zawsze było w ludzkich sercach. To które rozpętywało wojny, które niszczyło, tworzyło z ludzi potwory, to które szeptało na ucho Hitlerowi...

Tak jak wspominałam w moim odczuciu jest to dość słaba książka.Nie ma wniej takiego napięcia do którego lubię wracać w książce.

Moja ocena to jedyne 2/6 !




Wydawnictwo: Pruszyński i S-ka
Kategoria: Fantastyka, fantasy
Tytuł oryginału: Black Swan Rising
Data wydania: 08.09.2011
Format: 125mm x 195mm
Liczba stron: 400





Mafi Tahereh "Dotyk Julii"


Wyobraź sobie że nie możesz nikogo dotknąć, że przez to żyjesz w zamknięciu, że postrzegają cię jako wariata. 
Dotyk Julii zabija, rani, sprawia że cierpisz. Odebrano jej wszystko na czym najbardziej jej zależało, wolność, rozum, miłość. 
Komitet odnowy chce użyć jej mocy do zawładnięcia światem. Jednak do życia Julii wkracza ktoś, kogo bardzo kocha. Przy nim 
uświadamia sobie, że jej moc jest jej siłą, jej darem i będzie walczyć o to co jej odebrano. Julia nie jest potworem, jest niezwykła. Nie jest przeklęta, ma cudowny dar. 

Nie czytaj tej książki kiedy masz coś ważnego do zrobienia, bo "Dotyk Julii" wciągnie cię i nie wypuści. 
Czytając tę książkę trzeba przygotować się na porywającą powieść o miłości, pięknie ale i również okrucieństwie, które jest częścią ludzkości.Ostrzegam kiedy to przeczytasz zapragniesz kolejnego tomu. 
tak jest ze mna ponieważ książka ta jest niezwykle fascynująca! 
Uwielbiam ją.Jest to jedna z wielu książek które na maxa zawróciły mi w głowie,i na długo wywierciły w mym sercu miejsce na nie.

Kochani co mogę o niej więcej powiedzieć.Powieść zaczyna się bardzo na początku niewinnie jeśli można tak to nazwać.Później dopiero poznajemy prawdziwe losy Julii,zarówno z jej przeszłości jak i teraźniejszości.
Najbardziej wzruszył mnie fragment gdy Julia musiała wybierać,czy uratować biedne dziecko które za chwilę zostałoby zgniecione czy uratować je ale i przy okazji dotknącprzez co zabić je swymi własnymi rękoma.


Jest to tak piękna ksiażka zapierająca dech w piersiach o która bym nie posądzała na początku ją.
Okładka też ma wiele do powiedzenia.Jest takim uosobieniem delikatności ale i rozerwania i cierpienia,co można zauważyć.
Dziękuje za wydanie tej ksiażki i z niecierpliwieniem już niedługo czekajcie aż dodam kolejną recenzje,drugiej części.


Moja ocena 6/6 ! Fantastyczna ksiażka!

Wydawnictwo:      Wydawnictwo Otwarte Mondrive

Liczba stron    336
Oprawa      broszurowa
Rok wydania    2012
Numer wydania    pierwsze






Trailer:
http://www.youtube.com/watch?v=YsxcL6ZpdX0




piątek, 11 października 2013

Elizabeth Miles "Furie"

  
Fabuła jest piękna sami oceńcie: 
Emily czuje, że się zakochała. Wszystko mogło wydawać się idealne zwłaszcza, że właśnie zaczynają się ferie zimowe. Jednak tak nie jest. Obiektem jej westchnień staje się chłopak jej najlepszej przyjaciółki. Em nie może dłużej hamować swojego uczucia. Gabby - najlepsza przyjaciółka wyjeżdża na ferie z rodzicami, dlatego czas na spotkania z chłopakiem staje się doskonały. Emily wie, że robi źle. W tym samym czasie w Ascension zjawiają się trzy piękne dziewczyny: Ty, Ali oraz Meg. Chase'a najbardziej interesuje Ty, która naprawdę mu się podoba. Wie, że zrobi wszytko by tylko być z nią. Dziewczyny są bardzo tajemnicze, nikt nic o nich nie wie. Zagadką staje się czerwony storczyk, który dziewczyny pozostawiają w różnych miejscach. Kim one są...? 


Przerażająco-piękna jest ta książka.Szkoda tylko mi Chase'a .
Bardzo polecam poniewasz to fantastyczna ksiażka i bardzo szybko się ja czyta.Nie mogłam przestać jej czytać.

Jako fanka fantastyki mogę powiedziec że jest to inna książka niż do tej pory czytałam,ale ludzie uczą się całe życie a ja zawsze chętna jestem na nowe przeżycia.Dziękuje bardzo bibliotekarce że poleciła mi tą książkę i z zapałem czekam na kontynuacje.






Moja ocena 5/6 !


Wydawnictwo:Amber
Autor Miles Elizabeth

Ilość stron: 240

Rodzaj: Broszura

Format: 130x205

Data wydania: 2012-02-02

Agnieszka Lingas-Łoniewska "Zagręty Losu" - Trylogia o braciach borowskich.

"Zakręty losu"
Muszę przyznać, że na początku czytania pomyślałam sobie, że to taki fajny młodzieżowy romansik. Historia wydawała się nieco przewidywalna, młodzi ludzie, niesamowite uczucie, przeciwności losu i na koniec wspólne, szczęśliwe życie. Och ale wtedy się myliłam! Nie sądziłam nawet, że akcja tej książki rozwinie się tak szybko i zupełnie inaczej niż przewidziałam. Mogę śmiało napisać, że było tutaj naprawdę wiele niespodziewanych zwrotów akcji, wiele napięcia, trochę dramatycznych historii, ale poza tym znalazło się też niesamowite szczęście, mnóstwo miłości i jeszcze więcej namiętności, na dodatek strach, ból, rozpacz, złość... Oj tak książka ta zdecydowanie przepełniona jest przeróżnymi uczuciami. Czytałam ją z zainteresowaniem, wciągnęła mnie bardzo. Byłam ciekawa każdej następnej strony, ponieważ wiedziałam, że im dalej tym jeszcze bardziej zaskakująco rozegra się akcja. Moim zdaniem widać od razu, że autorka włożyła w tę książkę uczucie i poradziła sobie bardzo dobrze. Pomysł na fabułę jak najbardziej udany. Powieść ta przepełniona jest emocjami, jest taka życiowa. Ukazuje nie tylko piękno uczucia i ogrom namiętności, ale też wiele złych stron prawdziwego życia.

Moja ocena  6/6 !








Rodzaj literatury: Literatura kobieca
Wydawca: Novae Res, 2012
Format: 137x205mm, oprawa miękka ze skrzydełkami
Wydanie: Drugie
Liczba stron:
352


 Zakręty losu. Braterstwo krwi 


Kilka słów o treści... Katarzyna i Krzysztof, główni bohaterowie poznani w pierwszej części, próbują podźwignąć się po minionych, tragicznych wydarzeniach. Obecnie prowadzą kancelarię prawniczą i starają się cieszyć chwilą. Mimo, że są szczęśliwi, dobrze wiedzą, że mafia nigdy nie zapomina i że równowagę, jaką teraz osiągnęli łatwo zniweczyć. Do miasteczka powraca Łukasz i tu zaczynają się ponownie kłopoty a przeszłość kolejny raz daje o sobie znać. Jednak los szykuje coś jeszcze. Co? Nie, nie kochani. Nie zamierzam już więcej zdradzać szczegółów, aby nie odbierać Wam przyjemności z odkrywania zagadek i wyzwań, jakie czekają na naszych bohaterów. Dodam jednak, że z pewnością nie będziecie się nudzić. 

Podobnie jak pierwsza część, także i kontynuacja zrobiła na mnie świetne wrażenie. Wciągnęłam się szybko i bezproblemowo w fabułę, która przyszykowała czytelnikowi wiele tajemnic i niemało wrażeń. Akcja jest wartka i dynamiczna, bowiem cały czas coś się tu dzieje. Napięcie będzie nas trzymać mocno i nie opuści nas aż do końca, podobnie jak cała gama uczuć i silnych emocji. Liczne problemy z jakimi będą musieli poradzić sobie bohaterowie, trudne decyzje, jakie przyjdzie im podjąć oraz cała paleta różnorodnych zagadek, to tylko przedsmak tego, co czeka nas w książce. Spodobało mi się, ze tym razem więcej dowiemy się o Lukasie. Poza tym język jest tu ciekawy i barwny a całość pochłonęłam szybciej niż miałam w planach.

 Moja ocena 6/6!

Rodzaj literatury: Literatura kobieca
                                                                       Wydawca: Novae Res, 2012
                                                                      Format: 137x205mm, oprawa miękka ze skrzydełkami
                                                                      Wydanie: Pierwsze
                                                                      Liczba stron: 328


 Zakręty Losu :Historia Lukasa
 Łukasz z Krzysztofem spędza wieczór kawalerski w swoim dawnym, rodzinnym pokoju, gdzie jeszcze na ścianach widnieją jego fotografie z czasów dzieciństwa. Wkrótce zamieszka tutaj ponownie, tym razem ze swoją żoną i nienarodzonym dzieckiem. Mężczyzna w dalszym ciągu nie może uwierzyć w to, że los ofiarował mu ,,nowe życie’’. Planuje jednak rozliczyć się z błędów przeszłości, dlatego zbiera się na odwagę i ze szczegółami opowiada swojemu bratu o tym, jak to się stało, że porzucił marzenia o studiach prawniczych wchodząc w świat szemranych interesów. Rozpoczyna swoją spowiedź, która jest dla niego niczym katharsis dla zbolałej duszy. Co takiego strasznego wydarzyło się w nastoletnim życiu Łukasza, że przeobraził się w groźnego mafiozo budzącego postrach i szacunek we wrocławskim półświatku? 

Wydawać by się mogło, że w poprzednich częściach trylogii ,,Zakrętów losu’’ zostało napisane już wszystko, więc, po co trzeci tom? Na szczęście przy bliższym poznaniu ,,Historii Lukasa’’, już wiem, że ,,musiała’’ powstać ta książka, aby na światło dzienne wyszło jeszcze kilka niewyjaśnionych wątków z życia głównego bohatera, oraz żebym mogła zrozumieć, jak czasem mylne mogą być nasze osądy względem danego człowieka. Autorka w niezwykle dokładny i obrazowy sposób pokazała studium psychologiczne osobowości Łukasza. Jedno dramatyczne wydarzenie w przeszłości stało się decydującym zapalnikiem do zmiany jego życiowej drogi. Z dnia na dzień stał się kolesiem, który wsiąknął w świat nielegalnego biznesu i zapomniał, co to znaczy oddanie, miłość i wierność. Dla niego liczyła się tylko dobra zabawa, kasa, szybkie samochody i łatwe dziewczyny. Zatracił się w labiryncie mylnych iluzji dalekich od młodzieńczych ideałów. Mimo wszystko, jest to jednak człowiek z zasadami, o czym świadczy choćby fakt, iż nie uznawał brania narkotyków i nie pozwalał na ich sprzedaż nieletnim osobom. W dalszych rozdziałach poznajemy powolną transformacje Lukasa, dzięki której uświadamia sobie, że w życiu tak naprawdę ważna jest przyjaźń, miłość, rodzina, braterstwo krwi i odkupienie win.

Dzięki tej cześci już dogłębnie dowiedziałam sie o problemach natury i o uczuciach Lukasa.
Mówiąc szczerze spółczułam mu i na prawdę płakałam gdy opowiadał o uczuciach gdy zmarła Małgośka.Jego historia ukazuje że nawet Ci najbardziej twardzi ludzie mają swoje wraźliwe piękno a to jest piękne!



 Moja ocena! 6/6

Rodzaj literatury: Literatura kobieca
Wydawca: Novae Res, 2012
Format: 137x205mm, oprawa miękka ze skrzydełkami
Wydanie: Pierwsze
Liczba stron: 320






Kim Harrison "Kazda magia jest dobra"

Kim Harrison i jej książka "Każda magia jest dobra". 
Natrafiłam na tą książkę w mojej księgarni.Spodobała mi sie okładka a że nie miałąm dużo czasu na przeczytanie opisu na okładce wiec wziełam ją w ciemno! I nie załuje!

Przeczytałam ją jako część III.Wcześniejsze książki niestety ale nie mogłam zdobyć wiec zaczełam od tej właśnie cześci.Teraz o niej opowiem. 

Książka ta opowiada o dalszych losach czarownicy Rachel Morgan.Jest ona dziewczyną która zajmuje sie zleceniami np.jest ochroniarzem sławnych gwiazd itp. W jej życiu osobistym musie zmagać się też z innymi kłopotami.Jej współlokatorka Ivy która jest wampirzycą i marzy o tym aby Rachel zgodziła sie wymienić sie z nią krwią.Nick jej chłopak z którym jest powiązana wiezią zostawia ją i wyjeżdza.Na dodatek jej mały przyjaciel (wróżka) który jest też jej współlokatorem obraża sie i wyprowadza.Rachel zaczyna spotykać się z przystojnym wampirem.i tu pada pytanie czy oprze się temu aby mu nie ulec i nie oddać swej krwi?Kist okazuje sie dla niej coraz bardziej interesujący.Czy mu ulegnie?Występuje też historia Wielkiego Ala który wcześniejszych częściach utworu pomógł Rachel wsadzić za kratki najpotężniejszego wampira w całym Cincinnati.Czy demon upomni sie o Rachel i zechce ją zaciągnąć do piekła? CZy mu się to uda?A moze co lub kto ją uratuje? Tego mozecie sie dowiedziec czytając III cześć "Każda magia jest dobra".


Bardzo spodobała mi sie ta opowieść bardzo odbiegająca od innych które wcześniej miałam w łapkach.Cóż mogę dodać.. jedynie to że jest bardzo interesująca i wciągająca!

Moja ocena to 3/6 !


Seria:Seria o wiedźmie
Rachel Morgan
Tłumaczenie:
Agnieszka Sylwanowicz
Oprawa:
Miękka
Format:
125x195
Liczba stron:
640
Rok wydania:
22 września 2010
Wydawnictwo:           Wydawnictwo Mag