Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marta Grzebuła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marta Grzebuła. Pokaż wszystkie posty

maja 12, 2014

"Oszukana" Marta Grzebuła

"Oszukana" Marta Grzebuła

 
Kochać to znaczy szanować drugą osobę, trwać przy niej i nie widzieć świata poza nią. Uczucie porzucenia jest najgorszą przeszkodą w życiu, w którym brak jest opoki i zrozumienia. Dla Iwony ta mantra towarzyszy jej przez całe życie. Przeciwności losu, zazdrość i zawiść jej rodziny, odebrały jej w przeszłości kogoś, na kim dziewczynie zależało prawdziwie. Całe jej dorosłe życie to koszmar, który jak mniemała, może wreszcie się zmienić.


 Iwona jest dorosła kobietą, z trójką wspaniałych dzieci, które wspierają ją we wszystkim. Kobieta nie potrafi jednak odnaleźć się w rzeczywistości. Świat jest dla niej nierealny a przyczyną tego, jest uczucie, które nadal nosi w sercu.
 Kobieta zaczyna rozpamiętywać swoją przeszłość w której poznała jego, Marcina, swą pierwszą miłość. Uczucie które ich połączyło, zostało zerwane przez jej rodzinę, która miała inne plany dla swej córki. Nie rozumiana przez nikogo, zdradzona przez własną rodzinę, prawdę o rozstaniu z Marcinem, odnajduje po kilkunastu latach. Tymczasem on, odnajduje ją. Wszelkie uczucia, które kiedyś im towarzyszyły, powracają. 
 Czy Iwona będzie szczęśliwa? Dlaczego trafi do szpitala? Jaką tajemnicę skrywa przed nią Marcin? 

stycznia 20, 2014

"Obsesja" Marta Grzebuła

"Obsesja" Marta Grzebuła

 Z twórczością Pani Marty miałam przyjemność zapoznać się czytając książkę "Szachownica Śmierci". Czar tej pozycji nadal znajduje się w moim sercu, lecz jak jest z kolejną książką tej autorki? Czy "Obsesja" równie sprytnie zagościła w moim sercu na dłużej? Czy obsesyjna miłość i obłęd opisany w książce przypadł mi do gustu? Hmm..


opis:
Główny bohater Aleks i one kobiety; romans i miłość. Przelotne związki stają się próbą zapomnienia wyjątkowej i tajemniczej Grace. To właśnie ona porywa go do niesamowitej krainy doznań i emocji kilka miesięcy wcześniej. Poszukiwania trwają. Między czasie kolejny epizod, który rozczarowuje. Aleks jest już pewien, że żadna kobieta nie dorówna Grace. A mimo to nie potrafi się oprzeć chwilowej ekscytacji. Wciąż wierzy, że odnajdzie w innej to czego szuka. Iluzja trwa. Ale niesie ona za sobą określone konsekwencje. I niestety poniesie je nie tylko on.
Powieść ta wciągnie Cię w świat erotyki, pełen intymnych chwil, jakie rozgrywają się pomiędzy bohaterami- kochankami. Ale nie tylko…wierz mi.
Wiem Drogi Czytelniku, że i w Twoim życiu miłość ma ogromne znaczenie. Mało tego, uważamy ją za piękną, wzniosłą i z upragnieniem jej wyczekujemy. Ale czy zawsze miłość ma dobre oblicze? Czy nie zdarza się i tak, że postrzegamy ją, jako toksyczne drążące nasze umysły emocje?

Rozczarowanie, zdrada, poniżenie i porzucenie, to również jest składowa tego uczucia. Uczucia miłości. W mojej powieści poznasz też inne jej oblicze. Oblicze nacechowane obsesyjnym dążeniem do zaspokojenia swoich potrzeb, tych nie rzadko pierwotnych. Kto będzie tego przedstawicielem? On, Aleks? Czy one, kobiety? Zacznij czytać a wszystko wkrótce się wyjaśni.


 Alex, chłopak który rozkochał w sobie tyle kobiet i który stał się ich niemal zagładą , jest głównym bohaterem w książce. Czarujący, przystojny, o pięknym akcencie budzi w kobietach podziw i ... pożądanie. Na jego widok każda kobieta niemal szaleje. On jednak pozostaje niewzruszony na ich wdzięki a łączy go z nimi tylko dziki i namiętny sex.  
 Chłopak bowiem pragnie tylko odnaleźć tajemniczą Grace, a spotkane na jego drodze dziewczyny są wyłącznie przygodami i odskocznią od kompletnego zwariowania. 

 Alex próbuje wszystkiego by dotrzeć do dziewczyny. Jego sny w którym upojnie i dziko kocha się z nieznajomą, popędzają go niemal w obłęd. Czy przerwie swoją tyranie? Kto mu w tym pomoże.. piękna i romantyczna Natalia? Namiętna i spontaniczna Wiktoria a może całkiem nowo poznana przypadkowo Laura?
 Tylko , że jemu nie odpowiadają ONE, lecz liczy się jego osobista obsesja na punkcie swej bogini i pani- Grace. 

stycznia 06, 2014

"Szachownica śmierci" Marta Grzebuła

"Szachownica śmierci" Marta Grzebuła

 Każdy z nas rodzi się i rozpoczyna swe życie od pierwszego oddechu, płaczu, dotyku... Każdy człowiek dojrzewając zaczyna pojmować coraz to więcej rzeczy związanych z tajemnicą świata. Zadaje sobie pytania, często przez nikogo nie rozumiane. Jednym z takich właśnie pytań, może być pytanie o śmierć. Od wielu wieków ludzkość próbuje zapoznać się z tym zjawiskiem lecz bezskutecznie.

No właśnie, ale czy naprawdę bezskutecznie? Czy nie ma takiej mocy, siły, która odkryła by przed człowiekiem jej tajemniczość? Czy cierpienie po stracie najbliższych, a później nasza śmierć nie daje człowiekowi odpowiedzi na zadane pytania?


 Książka "Szachownica Śmierci" na pozór może wydawać się czymś mało interesującym dla osób które nie zastanawiają się nad rolą życia i śmierci. Ja jednak zagłębiłam się w tę powieść całkowicie. Straciłam to, co uważam za najważniejsze niemal w swoim życiu. Kontakt z rzeczywistością.
 Właśnie to czeka każdego, kto dogłębnie pragnie przeczytać tę książkę, połączoną gatunkami tj: kryminał i fantasy.

opis:

Rodzina Brockich od lat boryka się z pewnym rodzajem obsesji - umiłowaniem do czarnego Anioła śmierci. Każdy kolejny członek rodu spisuje jego kroniki w tajemnej, pełnej magii komnacie, znajdującej się w podziemiach ich rodzinnego zamku, zbudowanego przez pradziadka głównego bohatera Jerrego, Alberta. To od niego zaczęła się owa historia. Jerry przejmuje po śmierci ojca to piętno. Jest on światłym człowiekiem, nie wierzącym w zjawiska nadprzyrodzone, ale „wciąga” go ta mroczna historia. W testamencie otrzymuje w spadku nie tylko potężne bogactwo, posiadłość i wszelkie dobra, ale i to, czego od dziecka się bał. Już nie tylko świadomość faktu, że stanie się sługą anioła, ale że będzie spisywał wszelkie okropności jakich ten w imię sprawiedliwości będzie się dopuszczał, go przerażają.


Powieści ukryty jest także wątek choroby jego brata. To owa tajemnica, bolesna i ukrywana przez jego bliskich łącznie ze służbą i wiernym majordomusem Tomaszem jest jego „solą w oku”. On i jego brat Wincent mają niebywałą zdolność porozumiewania się pozazmysłowego. Ta telepatia pomiędzy braćmi doprowadza Jerrego niemal do obłędu.

Tymczasem w miasteczku żniwa zbiera Anioł śmierci… Umiera większość mieszkańców… Kto i dla czego dopuszcza się takich zbrodni? Płatny zabójca? Czy Wincent, a może rzeczywiście Anioł Śmierci? Kto znał historię składowania toksycznych odpadów niedaleko miasteczka? Kto mógłby cokolwiek zyskać na tym czynie? Wiele pytań.


 Czytając prolog książki odniosłam jedno pozytywne wrażenie związane z nim. Otóż już sam początek pokazuje czytelnikowi, co tak naprawdę książka ma przed nim do odkrycia. Stawia ona bowiem przed oczyma widmo demona, tak okrutnego w zabijaniu, że nie sposób jest oderwać się od tej historii. 
 Zaczynając jednak od bohaterów, muszę wymienić przede wszystkim błyskotliwego, porywającego serca i bardzo wrażliwego( nie tylko na piękno kobiet lecz na okropieństwa w jakim stanie giną ludzie) agenta Karla. Jest to moja ulubiona postać i bardzo sympatycznie będę go wspominała w całej tej książce. Jego partnerem jest Greg, mężczyzna równie interesujący, bazujący błyskotliwie na poszlakach jak i dowodach zbrodni. Obaj Ci mężczyźni, zaprzyjaźnieni ze sobą i bardzo przywiązani, próbują odkryć kto stoi za seryjnymi morderstwami w Brand Valley.

Ważnymi bohaterami w tej historii jest rodzina Brockich. Ich tg:" klątwa rodzinna" sięga aż do dziadka Jerrego. Jest on nie tylko kochającym synem,mężem, ojcem ale i przykładnym obywatelem udzielającym się w społeczeństwie. Nikt po za matką Jerrego nie zna tajemnicy związanej z jej synem. Jej nieżyjący mąż przekazał swemu synowi spadek na tyle demoniczny, że niemal zabójczy. Jerry kontynuując tradycję, zostaje osobistym kronikarzem samego Anioła Śmierci. Sam jak bowiem zauważa przysłowie:" Ciekawość to pierwszy stopień do piekła" idealnie odnalazło swe powiązanie z jego osobą. 

 Tajemnicze zabójstwa które mrożą krew w żyłach, sieją w ludzkich sercach strach i rozpacz po utracie bliskich. Makabryczne odkrycia policji, która znajduje ciała zmasakrowane, z poobcinanymi głowami i z wieloma innymi częściami ciała, stają się niemal codziennymi wydarzeniami. 
 Największym jednak zabójcą stają się toksyny które uśmiercają większą część ludności tego miasteczka. Lecz czy to one są naprawdę sprawcami tej rzeźni? Co najciekawsze giną tylko "Ci źli", jak mawia Anioł Śmierci. Prawi zaś żyją nadal w strachu o własne życie, lecz żyją.

 Kto okaże się zdrajcą a kto niesłusznie oskarżaną osobą? Czy agent i jego partner odkryją kto stoi za tak licznymi zabójstwami? Jaka prawda o rodzinie Brockich ujrzy światło dzienne i czym to się zakończy? O kogo upomni się Anioł Śmierci niemal w Apokalipsie?

 Książka która nosi w sobie wątek zabójstw i to bardzo licznych, zaliczana jest do kategorii kryminalnej. No właśnie, lecz co można powiedzieć o książce która posiada w sobie jeszcze wątki nadprzyrodzone ? Jest to przede wszystkim gatunku S-F. Mroczny, tajemniczy i bardzo wciągający. Posiada on w sobie wszystko to, co dobra książka ma w sobie.

 Mnie osobiście przypadła ona bardzo do gustu. Czytało mi się ją lekko, niekiedy czułam strach i niemal obrzydzenie tak makabrycznością związaną z ludzkim ciałem. Jestem bowiem osobą wrażliwą, która zniesie wszystko jeśli będzie trzeba, aczkolwiek jeśli chodzi o ciało ludzkie to już inna sprawa. Co jest plusem w tej książce? Czyta się ją tak naprawdę w wielu światach. Z jednej strony poznajemy tajemnicę Jerrego, a z drugiej przenosimy się w świat policji, zabójcy a nawet Anioła Śmierci. Lubię bardzo taką "wędrówkę" ponieważ czytelnik myśli, że "wie" kto jest zabójcą (w tym wypadku) a na koniec wielkie BACH! Prawda jest inna. ;)
 Otrzymuje ta pozycja ode mnie ocenę:
5/6!
 Jest ona adekwatna do samej treści, wrażeń jakie mi towarzyszyły jak i bardzo, ale to bardzo pozytywnych emocji z nią związanych!

Wytyczne książki:
Wydawca: e-bookowo.pl
Rok: 2013
Ilość stron: 258
ISBN: 978-83-7859-204-4

               ▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬ 

  Za możliwość przeczytania książki dziękuje bardzo autorce, Pani Marcie. Muszę przyznać jednak tak między nami, że Pani syn miał rację co do tego rozdziało. Był o n naprawdę bardzo, ale to bardzo wciągający. To właśnie on pozwolił mi już choć troszkę odkryć sprawcę ;) Nie chce zdradzać innym o co chodzi, ponieważ chce by wszyscy sami to odkryli.