Kate Hallander wreszcie ma u boku ukochanego Jonathana, a dzięki nowym przyjaciołom, w spokoju zgłębia tajniki swojej magicznej mocy. Wszystko byłoby idealnie, gdyby nie wstrząsające wieści z Jaaru.
W tajemniczych okolicznościach, tuż przed swoim ślubem z księciem ferów, znika Fione ỳl Maas. Oznacza to, że Kate oraz Strażnicy Żywiołów znów będą mieli ręce pełne roboty. Poszukiwania zaginionej ferini zaprowadzą ich do serc dwóch, odwiecznie walczących ze sobą krain, Elphame i Tir-na-Nog. Po drodze czeka ich jednak otwarcie wielu drzwi, za którymi czają się liczne niebezpieczeństwa, a kręta ścieżka z każdym krokiem będzie się wydawać bardziej zawiła.
Smoki, wiedźmy i krwiożercze demony – świat Jaaru staje się coraz mroczniejszy. Kto stoi za porwaniem Fione? Co odkryją Strażnicy, przechodząc przez kolejne bramy? I dlaczego Babcia Annwynn wciąż zachowuje się jak zwichrowana dziwaczka?*
"– Fione? – spytała niepewnie, nie wierząc, że usłyszy odpowiedź. – Fione!
Przy ołtarzu leżało coś, co przypominało rzuconą niedbale płachtę. Badb podeszła bliżej i natychmiast zorientowała się, że to szata Fione. Podniosła ją i obejrzała. Po chwili materiał wypadł z jej ręki, a usta zadrżały. Badb zatkała je dłonią, próbując opanować szloch.
Szata Fione, porzucona samotnie na kamiennej posadzce, nosiła ślady walki. Była ubroczona krwią."