stycznia 23, 2018

"Fake it" Sandra Nowaczyk

Czy poznałaś kiedyś kogoś takiego, kto wydawał się odbiciem twojej duszy? Kogoś, z kim rozumiesz się bez słów i z kim każda chwila nabiera milionów znaczeń? Bez kogo życie stanie się całkiem puste?
Sparks postanawia skończyć ze sobą. Jej analityczny umysł nie widzi innego rozwiązania… Życie straciło dla niej sens, gdy wiele lat temu zniknęła jej mama. Wszystko już zaplanowane – do zrobienia zostało już tylko jedno. Idzie w miejsce gdzie będzie mogła bezlitośnie wyszydzić i zdemaskować to, czego nie da się racjonalnie wytłumaczyć: intuicję, zdolność przewidywania, uczucia.
Nie wie jednego: że spotka tam kogoś, kto rzuci jej wyzwanie.

"Zamykam oczy.Niech ta chwila trwa wiecznie."
Kiedy poznałam Friendzone byłam bardzo zauroczona językiem i stylem autorki. Zapragnęłam więc sięgnąć po nową jej powieść raz dwa. Szybko jednak mój zapał osłabł... Lektura, choć z opisu wydawała mi się bardzo intrygująca, wyróżniła się mocno od poprzedniej książki. Przede wszystkim opisuje losy nastoletniej dziewczyny, Sparks, która pragnie popełnić samobójstwo. Kiedy na jej drodze pojawia się Indie, dziewczyny ciągnie coś do siebie.  

Akcja powieści rozkręca się powoli. W sumie to, ta lektura jest dla mnie mało wciągająca. Owszem, opowiada o losach przyziemnych, dotykających naszych nastolatków dzień po dniu, aczkolwiek mimo wszystko nie czułam większego zainteresowania podczas jej czytania. Sparks na początku była strasznie zbulwersowaną nastolatką. Na wszystko się wściekała, do wszystkich miała pretensje. Owszem wiem, że powieść wnosi do akcji właśnie taką bohaterkę, lecz pomimo wszystko jej zachowanie jest dla mnie bezcelowe i głupie.Wiem na czym polega jej tok rozumowania, ale dziewczynie po prostu jest potrzebna pomoc specjalisty, a nie jakaś nieznajoma dziewczyna, która sama nie potrafi się określić. Nie przemawia do mnie fabuła powieści..
"Indie jest wszędzie, a ja zaciskam wszystkie mięśnie. Nie mogę wytrzymać dłużej.
Naprawdę nie ma nic. Nic oprócz niej.
Ogólnie powieść doczytałam, aczkolwiek raczej do niej nie wrócę. Tym razem nie wciągnęłam się w akcję ani nie polubiłam bohaterów tak, jak powinnam. Myślę jednak, że młodszym czytelnikom, lektura się spodoba. Opowiada o pięknej przyjaźni, która rodzi się niespodziewanie, lecz może trwać na długo. Polecam powieść biorąc pod uwagę jej zakończenie, które mnie z całej powieści najbardziej zaciekawiło. Nie wiem czy sięgnę po inne lektury tej autorki. Jest młoda i ambitna oraz pełna pasji. Lubię to i doceniam. Zobaczymy czy będzie mi po drodze z tą autorką zwłaszcza, że pierwsza jej powieść była bardzo piękna. 

Moja ocena:
5/10

Wytyczne książki:
Wydawca: Feeria Young
Autor: Sandra Nowaczyk
Tytuł oryginalny: Fake it
Seria/tom: -
Data premiery: 17 stycznia 2018 r.
Ilość stron: 288
Kategoria: dla młodzieży,
Cena detaliczna: 34,90 zł

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Feeria Young. Zastrzegam, że moja opinia jest całkowicie subiektywna.


*Opis wydawcy.

12 komentarzy:

  1. Szkoda, że nie wciągnęłaś się w akcję. To duży minus.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może kiedyś,ale nie jestem pewna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że może dasz jej szansę ;)

      Usuń
  3. Ja sobie podziękowałam.
    Życzę autorce szczęścia, ale nie jestem przekonana co do nastoletnich pisarzy. Brak w nich tej dojrzałości, której ja ostatnio bardzo łaknę w powieściach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Na Friendzone się tak zawiodłam, że już wiem, że po inne książki autorki nie sięgnę, mowa na przykład o Fake it. Opis książki i tamtej i tej kuszą, to prawda, jednak szkoda mi czasu na książkę, która wiem, że mnie zawiedzie.

    potegaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na poprzedniej się nie zawiodłam, ale na tej tak..;/

      Usuń
  5. To pierwsza recenzja jaką czytam, która nie zachwala tej książki. Ja jeszcze nie czytałam żadnej powieści autorki, ale "Friendzone" mam na półce. Jestem ciekawa czy mnie się spodobają te książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Friendzone bardzo mi się podobało, ale z tą powieścią jest nieco gorzej ;) Ale to moje zdanie ;)

      Usuń
  6. Dużym minusem jest, że książka cię nie wciągnęła, a to mocno odrzuca ode mnie książkę po przeczytaniu recenzji. Dlatego na obecny moment mówię jej: stanowcze nie!

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście jest to niesamowity minus...

      Usuń

Witaj wędrowcze!
Jeżeli dotarłeś aż tutaj, to nie pozostaje Ci nic innego jak umieścić komentarz, że tu byłeś.
Posiadasz bloga,stronę etc.? Nie musisz spamować! Odwiedzam każdego, więc nie przegapię i Ciebie! Zawsze się odwdzięczam!
Pozdrawiam serdecznie! :)