środa, 8 października 2014

"Podróż z Doliny Harshdell" Beata Grynczel

Przeszłość potrafi ukształtować ludzki charakter nader dotkliwie. Niestety nie zawsze jest to dobry sposób na to, by w dalszym życiu być szczęśliwym. Istnieją pobudki, które sieją w życiu same negatywne emocje i pozostają w człowieku niemal na zawsze. Czy można od nowa zacząć kształtować swój charakter? Czy da się porzucić swe dawne życie? Może po prostu, podróż czas zacząć...


 Czwórka całkowicie nieznanych sobie ludzi, spotyka się w karczmie, która jest ich przystankiem w podróży. Wszyscy z nich, niosą na swoich barkach piętno, które waży na ich życiu. 
 Galandir jako mały chłopiec był świadkiem zabójstwa swych rodziców. Od tamtego czasu zaprzysiągł zemsty na oprawcach. Czy mu się to powiedzie?
 Culchie jest osieroconym dzieckiem, które szukając akceptacji i przeżycia, uciekało się do zabójstw już w wczesnym dzieciństwie. To nie tylko pozwoliło jej przetrwać,lecz również dało jej szansę na życie w bractwie. Jednak czas pokazuje, że nawet tam czyha na nią niebezpieczeństwo. Co skłoniło ją do ucieczki z zakonu?  Czy zmieni swoje nastawienie do życia?
 Adi jest magiem którego rodzice ciągle nakłaniają do pracy. Ten, nie zważając na ich protesty i spory, ignoruje ich prośby. Los jednak sprawia, że spotyka go surowa kara. Życie kogoś z jego rodziny, zostaje stracone przez jego głupotę. Czy chłopak sobie z tym poradzi?
 Thalianna jest elfem, którego spotkało wielkie nieszczęście. Będąc w niewoli przez bardzo długi czas, kobieta nauczyła się jedynie tego, że życie jest na prawdę dużo warte. Traf chce, iż kobicie udaje się uciec. Czy będzie to bodziec do zmiany?
 Wspólne przygody bohaterów splatają się w Dolinie Harshdell, gdzie niebezpieczeństwo czyha na każdym kroku. Czy odnajdą w sobie siłę, by je pokonać? Czego nauczy ich wspólne spotkanie?


 Pierwszym, z czym od razu skojarzyła mi się książka, był fakt, iż ma ona tematykę nie tylko fantastyczną, lecz również mocno przygodową. Otóż nie jednokrotnie miałam przed swymi oczyma książkę, która jest przygotówką, dla żądnych wszelakich uczuć ludzi. Poznając tę lekturę, kolejny raz przeżyłam na łamach stron przygodę, która mnie pochłonęła. Już od dawna aż tak dobrze nie czułam się podczas czytania żadnej książki z tejże tematyki.

 Wybierają tę pozycję, do przeczytania, pragnęłam odpocząć nieco od lektur, które w ostatnim czasie czytam aż nadto. Pomyślałam, iż książka fantasy dobrze mi zrobi i na pewno poczuje się po niej lepiej. Nie myliłam się. Barwny język i przekaz w książce, powoduje,że czyta się ją  miło i przyjemnie. Dodatkowym atutem zawartym bezpośrednio w niej, jest również fakt, jak zostali wykreowani bohaterowie. Jak dla mnie, są oni dobrze przemyślani, jak i ukazani w tej pozycji. Niejednokrotnie spotykałam się z wyidealizowanymi uczestnikami akcji w pozycjach przygodowych, którzy byli aż nazbyt idealni, i zarazem nieprawdziwi. W tej akurat lekturze, umiar został równolegle zachowany i rozprowadzony na każdego z bohaterów, co mnie bardzo cieszy. 


 "Wiedzieli, że cokolwiek się stanie,stawią czoła wyzwaniu razem."

 Co do samej akcji, przyznam, iż niekiedy miałam do niej zastrzeżenia. Otóż jest ona dobrze rozbudowana i przemyślana, lecz niekiedy aż denerwuje. Czuć przy niej lekki powiew nudy, czego przy tego typu książkach być nie powinno. Być może winą tego jest fakt, iż sama stwierdziłam, że ta lektura jest wspaniałym przerywnikiem dla osób, dużo ode mnie młodszych. Takie właśnie odczucia miałam z nią związane. Czułam bowiem, iż należy ją przeznaczyć dla młodzieży, która jest na etapie początkującym jeśli chodzi o pozycje przygodowe. Tę książkę wspominać będę jednak miło i ciepło, pomimo niewielkich jej wad. 

 Podsumowując, pragnę zwrócić raz jeszcze uwagę na to, że pozycję tę polecam szerokiemu gronu osób, z pokroju MŁODSZEJ młodzieży. Uważam, iż dla starszych osobników ta pozycja będzie nieco nudna i uciążliwa, a nie chcę by ktoś odebrał tę lekturę źle. Od pierwszych chwil można dostrzec, że lepiej zostawić ją dla młodszych czytelników, by nie zrazić się do przygodowych pozycji. Polecam ją więc tym czytelnikom, którzy dopiero wkraczają w świat książek i magii z nimi związanych. 

Moja ocena: 
6/10 !!!

Wytyczne książki:
Wydawca: Novae Res
Autor: Beata Grynczel 
Data premiery: wrzesień 2014 r.
Ilość stron: 259
Kategoria: fantasy, przygodowa,
ISBN: 9788379423125
Cena detaliczna: 29 zł



 Za możliwość przeczytania tej pozycji, dziękuję Wydawnictwu Novae Res



15 komentarzy:

  1. Fantastyka? Przygoda? Dla młodszych czytelników? Coś bardzo mi to przypomina "Zwiadowców" Johna Flanagana. Niemniej książka wydaje mi się ciekawym pomysłem na prezent dla chociażby młodszego brata. Może w końcu uda mi się skłonić go do czytania ;) Pozdrawiam :*

    http://czytanie-i-ogladanie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie również przyszło na myśl "zwiadowcy". Ten gatunek już mnie tak nie pociąga jak pare lat temu niemniej jednak wydaje się ciekawa a okładka na pewno zwróci uwagę w księgarni

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam co do niej wątpliwości, a Twoja recenzja rozwiła je wszystkie

    OdpowiedzUsuń
  4. Raczej sobie odpuszczę, podejrzewam, że mnie właśnie by znudziła. To nie moje klimaty, a z takich książek dawno wyrosłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziś czytałam już raz recenzje tej książki, ocenia i opinia były podobne. Może się skusze, ale nie wiem na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubie ten gatunek. Z młodzieży wyrosła jednak jakiś czas temu wiec pewnie po nią nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Może uda mi się ją zdobyć i przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie zaskakuje przede wszystkim to, że jest na polskich półkach w księgarniach miejsce na fantastykę młodzieżową. Oświeciłaś mnie, bo dotąd sądziłam, że nikt się nie zniża do poziomu poniżej założenia, ze napisze dzieło na miarę Ulissesa. Widzę nikłe światełko w tunelu - znak, że są jeszcze artyści, których celem jest zaspokajanie głodu czytelniczego ludzi, a nie krytyków literackich i profesorów zwyczajnych. Aż jestem ciekawa, co kryje się pod tą od połowy w dół fajną okładką :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Taka cudna okładka, elfy, magia... bomba, szkoda że dla młodszych czytelników. Z własnego doświadczenia wiem, że taka książka nigdy mnie w pełni nie zadowoli.

    OdpowiedzUsuń
  10. Odnośnie książek fantasy mam spore wymagania, więc podejrzewam, że to naprawdę nie pozycja dla mnie.:)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  11. Ach, to jednak nie dla mnie, chociaż na początku bardzo się zaintrygowałam pozycją ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie, książka zdecydowanie nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Słyszałam już sporo o tej pozycji. Jedni ją chwalą, inni ganią. Aż ciekawa jestem jak ja bym ją odebrała. Rozejrzę się za nią...

    OdpowiedzUsuń
  14. Również mam ochotę na tę pozycję ;) Mimo kilku mankamentów, na pewno mi się spodoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. mimo tego, że zbliżam się dużymi krokami do 18 to sięgnę po tę książkę, bo jestem jej ciekawa

    OdpowiedzUsuń

Witaj wędrowcze!
Jeżeli dotarłeś aż tutaj, to nie pozostaje Ci nic innego jak umieścić komentarz, że tu byłeś.
Posiadasz bloga,stronę etc.? Nie musisz spamować! Odwiedzam każdego, więc nie przegapię i Ciebie! Zawsze się odwdzięczam!
Pozdrawiam serdecznie! :)