video-recenzja
Przeprowadzka jest niekiedy nieunikniona i przede wszystkim dwojako odbierana. Dla niektórych symbolizuje ona zmiany na gorsze, lecz są też tacy, którzy widzą w niej szansę na poprawę życia. O ile życie potrafi się poprawić, to zależy tylko i wyłącznie od nas. Należy bowiem odnaleźć takie miejsce, które da nam upragnioną odskocznię. Bohaterka książki tego typu miejsce znalazła, lecz nie wiedziała, iż spotka tam nie tylko spokój, lecz też mrok.
Victoria jest młodą lekarką, której
życie nie potoczyło się tak jak należy. Wychodząc za mąż, za
przystojnego syna biznesmenów, myślała iż wygrała los na
loterii. Wszystko jednak potoczyło się inaczej. Jedynym, dobrym
atutem tego małżeństwa, stała się jej córeczka Kat. Rozłam tego chorego związku doprowadza do tego, iż Vic postanawia się
wyprowadzić. Obiera kurs na miasteczko w Lake Falls.
Nic nie stało by na przeszkodzie do
pełni szczęścia, gdyby nie fakt, że jej mała Kat z dnia na
dzień zachorowuje. Lekarze nie dają jej szans na przeżycie. Vic
popada z skrajności w skrajność by szukać jakiegokolwiek
lekarstwa. Okazuje się, że w chwili gdy do jej drzwi póki
nieznajomy, rozwiązanie samo się pojawia. Przystojny, arogancki i
przede wszystkim wampir, idzie z Vic na kompromis. Przysługa za
przysługę. Kobieta nie wie jednak, że zaprzedaje swą duszę
niemal diabłu.
Po tej chwili trwa walka o życie jej
córki. Wampir oferuje jej swą krew, lecz by ją wstrzyknąć
człowiekowi, potrzeba siły by zatrzymać jej szybką krystalizację.
Czy Vic uda się to zrobić? Jaką cenę zapłacić ma
za życie swojej córeczki? Czego tak naprawdę chce od niej wampir? Jedno jest pewne.
Przeznaczenie i feralny los, na zawsze odmieni ich życie.
