niedziela, 29 marca 2015

"Ciemniejsza strona Greya" E.L.James

  Gdy spojrzysz wstecz, dostrzeżesz wiele pomyłek w swoim życiu. Gdy o nich pomyślisz, zobaczysz, jak one wpłynęły na Twoje życie. Często bowiem jest tak, że ludzie popełniają błędy od których nie da się uciec. Lecz co się stanie, gdy błędy przeszłości staną się problemami teraźniejszości?


 Po burzliwym rozstaniu, Anastassia stara się żyć z dala od Greya. Ten nie poddaje się jednak łatwo. Za wszelką cenę stara się odzyskać Anę i przekonać ją do swoich uczuć. Co najważniejsze, Christopher otwiera się przed Aną i mówi jej całą prawdę o swojej przeszłości. Dziewczyna, jak można byłoby się domyśleć, powraca w ramiona ukochanego. Sielanka nie trwa jednak długo. Nowe problemy pojawiają się na horyzoncie niemal od razu. Czy dwójka różnych od siebie osób, może stworzyć zdrowy związek? Czy romantyzm mieści się w duszy Greya?
 Jedno można rzec na pewno, miłosna historia miliardera i młodziutkiej studentki, wiele namiesza w naszych umysłach...

 Nic dziwnego, że gdy przeczytałam pierwszą część trylogii E.L.James, niemal od razu zapragnęłam przeczytać dalsze losy bohaterów. Bez wahania odłożyłam więc pilniejsze pozycje na później, a zabrałam się za "Ciemniejszą stronę Greya". Interesowało mnie niemal od razu to, jak autorka dalej rozpisze akcje i uczucia bohaterów. Myślałam bowiem, że o Greyu można dowiedzieć się wszystkiego, poznawszy ówcześnie pierwszą część. Pomyliłam się. W kolejnej części mamy do czynienia z inną odsłoną głównego bohatera. Wiąże się to przede wszystkim z tym, iż Christopher pragnie odzyskać Anę. O ile w pierwszej części mamy wiele scen erotycznych związanych z fantazjami Greya, o tyle w kolejnej części dominuje niemal sama Ana. To wiele przejawia, jeśli chcemy bliżej przypatrzeć się uczuciom Greya i jego podświadomości.

 Co do stylu autorki, to powiem, iż tym razem bardziej skupiłam się na nim, by zobaczyć dlaczego wszyscy go tak krytykują. Powiem szczerze, że jest w tym dużo prawdy. O ile pierwsza część niemal mnie przyciągała do siebie i sprawiała,że nie miałam chęci jej porzucać, o tyle kolejna nieco ugasiła ten ogień. Myślę jednak, że ta część jest nieco lepiej napisana pod względem stylu, ale nie fabuły. Można przy niej zobaczyć dużo niedoskonałości pisarki, aczkolwiek ja sama, byłam zaabsorbowana fabułą. Należę do nikłego grona osób, które przygody przystojniaka Greya naprawdę się podobają. Co na to poradzę? Zdaję sobie sprawę iż nie jest to książka górnych lotów, ale wolę tę pozycję od samego Harrego Pottera czy nawet Zmierzchu. Wiem, że styl jest gorszy i to o wiele, wiele stopni, aczkolwiek fabuła jest bardziej dojrzalsza i psychologiczna. 

"-(...)Przez ciebie czuję się...bezradny.
-Nie!(...)Dlaczego?
-Ponieważ jesteś jedyną mi znaną osobą, która jest w stanie mnie naprawdę zranić."
 Myślę, że wiem dlaczego trylogia ta robi taką furorę. Każda osoba bowiem pragnie przeżyć tak podobny romans jaki został przedstawiony w książce. Nawet faceci pragną widzieć takiej cichej, a zarazem pociągającej Any, w każdej z nas. To w sumie nasza natura i nie ma co się dziwić. Kobiety pragną Greya, a faceci naiwności Any. Wiem, że nie każdy się ze mną zgodzi, ale mnie osobiście naganny innych osób nie obchodzą. Ja czytam książkę i piszę o niej szczerze to, co myślę, a nie to co mówią inni. 

 Podsumowując, powiem że książkę polecam osobom, które lubią erotyki. Może i język nie powala, ale sama fabuła jest na tyle ciekawa, na ile poniesie Was wyobraźnia. Przecież to od Was zależy czy dacie szansę tej książce, i czy na starcie nie dacie sobie z nią spokoju.  

Moja ocena:
7/10 !!!

Wytyczne książki: 
Wydawca: Sonia Draga
Autor: E.L.James
Tytuł oryginalny: Fifty Shades Darker
Seria/ tom: Pięćdziesiąt odcieni/ II
Data premiery: 7 listopada 2012 r.
Ilość stron: 632
Kategoria: romans,erotyk
ISBN: 9788375085952
Cena detaliczna: 39,90 zł

9 komentarzy:

  1. Mnie ledwo udało się przebrnąć przez pierwszy tom, a styl autorki prawie mnie dobił, ale widzę, że na tym polu większych postępów nie zrobiła

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam zamiaru sięgać po tak beznadziejną ksiażkę... Filmu nie obejrzałam i ogólnie rzygam tą całą greyową modą która się ostatnimi czasy wszystkim naprzykrzała.

    OdpowiedzUsuń
  3. To ja jestem dziwna, bo nie chciałabym przeżyć takiego romansu jak ten opisany w Grey'u :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie tam też taki romans jak w Grey'u jakoś nie pociąga :D pierwszy tom podobał mi się najbardziej, a z każdym kolejnym nudziłam się coraz bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książki nie planuje czytać, bo jakoś ta seria nigdy mnie nie pociągała, ale czekam na ekranizację, ponieważ wersja filmowa wyjątkowo mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie najlepsza była pierwsza część.

    OdpowiedzUsuń
  7. Najzabawniejsze jest to ich niby burzliwe rozstanie - które kończy się nim tak naprawdę się zaczęło ;) A poza tym to najzwyczajniej w świecie szału nie ma, nie sięgnę po kolejne powieści autorki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja się przez pierwszą część nie przebiłam, nie mogłam. Koszmarne to było, naprawdę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi się książka podobała. Wciągnęła tak, że przez jeden dzień przeczytałam :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj wędrowcze!
Jeżeli dotarłeś aż tutaj, to nie pozostaje Ci nic innego jak umieścić komentarz, że tu byłeś.
Posiadasz bloga,stronę etc.? Nie musisz spamować! Odwiedzam każdego, więc nie przegapię i Ciebie! Zawsze się odwdzięczam!
Pozdrawiam serdecznie! :)