wtorek, 25 lipca 2017

"Urok Grace'ów" Laure Eve

Pierwsza reguła w świecie magii Grace`ów mówi: jeśli bardzo, ale to bardzo czegoś pragniesz, to się wydarzy. Nieważne, za jaką cenę.
W tym liceum rządzi rodzeństwo Grace`ów: Summer, Thalia i Fenrin. Między nimi a resztą świata istnieje nieprzekraczalny dystans; krążą plotki, że znają się na czarach. Cała szkoła desperacko pragnie znaleźć się w orbicie zainteresowań tej trójki, ale niewielu dostępuje tego zaszczytu, a jeśli już, to na krótko.
River, nowa, samotna dziewczyna, także marzy o tym, by Grace`owie ją zauważyli. Nieokiełznana natura i tajemnicza aura rodzeństwa przyciągają ją jak magnes. Ona również chciałaby stać się częścią tej magii.
Nikt się nie domyśla, że River także skrywa mroczny sekret. Co powstanie w wyniku połączenia takich osobowości... i mocy? I jak niszczycielskie się okaże?

"- Kochamy jedno z nich, ale kochamy też ich wszystkich - odpowiedział -Wszystkich Grace'ów. Chcemy być nimi, chcemy ich kochać i chcemy, żeby oni kochali nas. To klątwa. Nie rozumiesz? To jest klątwa Grace'ów."
 Nie po raz pierwszy czytam książkę o magi. Kiedy zabierałam się za czytanie tej powieści nie wiedziałam do końca czego oczekiwać. Zainteresowałam się nią ze względu na ciekawy opis, który jasno nakreślał z jaka tematyką i bohaterami, będziemy mieli do czynienia. Skusiłam się na tę lekturę również dlatego, ponieważ  zawsze przepadałam za książkami o takiej tematyce.

 Ta powieść jest I częścią otwierającą cykl The Graces. Stosunkowo może wydawać się, że książka nie należy do zbyt wymagających ani ciekawych, lecz jest to czyste niedomówienie. Lektura wciągnęła mnie nie od pierwszych stron, lecz pomimo tego, rozwijała się na moich oczach rozdział za rozdziałem. Postanowiłam, że dam jej szanse do zakończenia. Dobrnąwszy do końca stwierdzam, że książka należy do dobrych lektur, które chce się kontynuować.

 Zaczynając od bohaterów to powiem, że mam do nich nieco mieszane uczucia. Narratorką i zarazem główną bohaterką jest River. Dziewczyna przeprowadza się z rodzinnych stron do niewielkiej miejscowości. Los chce, że w nowej szkole, River zakochuje się w Fenrinie. Chłopak należy do rodziny Grace'ów, którzy uważani są przez miasteczko za czarowników. Fenrin jest przystojny, tajemniczy oraz zadziorny, co tylko potęguje w River, przychylność do niego.
 Niespodziewanie dla niej, najmłodsza z rodu Grace'ów, Summer, zaczyna zwracać uwagę na River. Między nimi rodzi się przyjaźń. Summer należy do osób bardzo przyjaznych, nieskomplikowanych a zarazem mocno pokręconych. Jest to bohaterka, którą można polubić.
 Jest również Thalia, bliźniaczka Fenrina. Postać ta dużo miesza w akcji i działa na czytelnika raczej niepokojąco. Osobiście najmniej ją polubiłam.
"Grace’owie mieli przyjaciół, a zarazem ich nie mieli. Raz na jakiś czas spadali znienacka na kogoś, z kim się nigdy wcześniej nie kumplowali, adoptując go na chwilę, ale rzadko na dłużej. Zmieniali znajomych tak, jak co niektórzy zmieniają fryzury, jakby wiecznie czekali, aż napatoczy im się ktoś lepszy."
 Ta czwórka bohaterów, łączy się ze sobą w stosunkach przyjaznych. Zaczynają ze sobą przebywać i przede wszystkim odkrywać między sobą tajemnice. Przyznam się, że nie polubiłam ani jednego z tych bohaterów, lecz mimo wszystko do samej książki mnie szczerze ciągnie. Chce wiedzieć co będzie dalej, a to mnie dziwi. Zwykle kiedy nie polubię głównych bohaterów, to nie mam ochoty czytać dalej serii. Tutaj jest tak, że dalszy los tych postaci, po prostu chcę poznać do końca...

 Jak dla mnie, bohaterowie są jedynymi minusami. Ja ich źle odebrałam, ale to nie znaczy, że każdy z was tak samo ich zapamięta. Mnie najbardziej pociąga w tej powieści tajemniczość, widmo magi, oraz jej potęga. Skupiałam się głównie na tych pozytywnych stronach, dzięki czemu książkę przeczytałam do samego końca. Po skończeniu powieści stwierdziłam, że ją lubię. Nie jest do końca lekka, ale za to przyciąga do siebie. Trudno jest pozostawić ją niedoczytaną. Lekturę przeczytałam przez sobotni dzień, a to znaczy, że jednak ma w sobie jakiś pociąg.

 Czy polecam powieść? Jak najbardziej tak! Autorka operuje dobrym stylem i przyjemnych językiem a to zawsze jest wielki plus! Do tego dochodzi łatwość z jaką każdy może odnaleźć się w akcji - a to kolejna zaleta. Możecie nie polubić bohaterów, lecz to w niczym nie wadzi. Sama akcja jest bardzo tajemnicza i poruszająca, więc na pewno się w niej zatopicie. Czekam z niecierpliwością na kolejne tomy.

Moja ocena:
7/10

Wytyczne książki:
Wydawca: Feeria Young
Autor: Laure Eve
Tytuł oryginalny: The Graces
Seria/tom: The Graces/I
Data premiery: 19 lipca 2017 r.
Ilość stron: 408
Kategoria: dla młodzieży, fantastyka, 
Cena detaliczna: 37,90 zł

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Feeria Young.
Zastrzegam sobie, że moja opinia jest całkowicie subiektywna. 

6 komentarzy:

  1. Fabuła jest dość ciekawa. Mogłabym się skusić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie jakoś zupełnie nie ciagnie do tej historii, może kiedyś się skuszę, ale teraz to nie jest dla mnei pozycja obowiązkowa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oczywiście książka jest już na mojej długiej liście do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podobno to drugi Zmierzch, nie wiem czy chcę czytać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada się ciekawie, a okładka jest po prostu piękna. Z pewnością po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bardzo się zawiodłam. Uważam to za "Zmierzch" dla ubogich.

    OdpowiedzUsuń

Witaj wędrowcze!
Jeżeli dotarłeś aż tutaj, to nie pozostaje Ci nic innego jak umieścić komentarz, że tu byłeś.
Posiadasz bloga,stronę etc.? Nie musisz spamować! Odwiedzam każdego, więc nie przegapię i Ciebie! Zawsze się odwdzięczam!
Pozdrawiam serdecznie! :)