"Bez przebaczenia" Agnieszka Lingas-Łoniewska

W ludzki los od zawsze wpisane jest wszelakie cierpienie. Mówi się również, iż jest ono nieodłącznym motorkiem napędowym świata. Otóż nie wiąże się ono z tragizmem samym sobie, lecz daje człowiekowi świeże „oko” na świat. Któż bowiem potrafiłby szanować swe życie, gdyby opiewało je same przyjemne sytuacje? Prawdą jest, iż cierpienie uczy pokory i daje życiu cenne lekcje. Lecz czy warto jest się mu poddać? Czy człowiek może winić siebie za to, co go spotyka? Czy bez przebaczenia sobie, można żyć dalej?


 Po tragicznych wydarzeniach w życiu Pauliny dochodzi do strasznych zmian. Po tym jak dziewczyna dostępuje praw pełnoletności, jej los obraca się przeciwko niej. Wszelakie dobro zostaje jej zabrane, przez porywcze żniwo śmierci. Paula musi przeprowadzić się do swego ojca zamieszkującego miasteczko żołnierzy. Dziewczyna przeżywa to wszystko dość drastycznie, a winą tego jest nie tylko surowy ojciec i jego nowa rodzina, lecz również poczucie winy.
Nowe życie, które Paula odnalazła u boku żołnierzy, jest dla niej karą nad karami. Jedynym plusem całej tej sytuacji okazuje się nowo spotkany tajemniczy chłopak. Przystojny Piotr od razu wpada Pauli w oko. Lecz czy dziewczyna zgodzi się mu zaufać?
 Jaką tajemnicę skrywa serce dziewczyny? Czy uda jej się pokonać duchy przeszłości? Kim dla niej okaże się Piotr?
Jedno jest pewne. Los pokaże, że nie wszystko jest takie, jakie się wydaje. On bywa bowiem przewrotny...

 Po raz kolejny miałam przyjemność zaczytać się w powieść swojej ulubionej polskiej autorki. Wszelakie jej pozycje niemal chłonę kartka po kartce tylko po to, by przeżyć takie uczucia, jakie wywołują jej historie. Przyzwyczaiłam się do tego, iż styl i język Agnieszki Lingas-Łoniewskiej, niosą ze sobą piękno ukryte w szczegółach,które odkrywa się krok po kroku. „Bez przebaczenia” jest pozycją ukrojoną w uczucia tak burzliwe, które kompletnie pochłaniają czytelnika!

 Wszystko zaczyna się drastycznie i niemal smutno, a zarazem tajemniczo. Tak naprawdę nie miałam pojęcia, czego się spodziewać. Pierwsze rozdziały ukazały mi jednak, że dalsze losy bohaterki na pewno przypadną mi do gustu. Nie myliłam się. Całą pozycje czytało mnie się jak zwykle bardzo miło, szybko, zachwycająco i porywczo! Od jej stron nie potrafiłam się oderwać ani na sekundę. Odkąd zaczęłam czytać tę lekturę czułam, iż sama nią niemal żyję. Kompletnie mnie zdominowała. Nie mogłam przestać myśleć o dalszych losach bohaterów, choć miałam inne sprawy na głowie. Tym samym, książkę tę niemal wchłonęłam przez dwa dni. Muszę jednak nadmienić, iż gdyby nie to, iż mam pracę, to spędziłabym przy niej tylko kilka godzin. Jakże cudownych godzin!
"Bez przebaczenia trudno żyć. Bez przebaczenia trudno nawet umrzeć"
 To co mnie bardzo się podoba w książce, to wspaniałe wykreowanie bohaterów, ulokowanie samej akcji, czy nawet tajemniczość, która aż zabija! Dzięki właśnie tejże tajemniczości i zagadkowości, autorkę pokochały miliony. Wracając jednak do bohaterów, uznaję, iż Pani Agnieszka stworzyła kolejną parę cudownych kochanków, którzy odkrywają przy sobie świat. Ich życie i wspólne losy wciąż się ze sobą wplatają, aczkolwiek wszelkie przeciwności, im odbierają ich wspólne dobro. Dzięki tym wydarzeniom cała fabuła książki jest ujmująca i bardzo przekonująca. Otóż można śmiało rzec, iż czuje się realność całej tej lektury.

 Pomijając wszelakie dobra jakie niesie za sobą ta pozycja, powiedzieć pragnę nieco więcej o uczuciach jakie miałam w sobie podczas jej czytania. Muszę tu przyznać, iż była ich cała masa. Począwszy od zachwytu, zdumienia, zdziwienia,zmieszania, smutku a nawet rozpaczy. Przy tej lekturze nie w sposób jest nie uronić łez smutku czy też tak po prostu przejść obok niej nie wzruszonym. Nawet moja siostra, która jest nader sceptycznie nastawiona do romansów, poczuła na sobie siłę tej niezwykłej pozycji. Pełne wzruszenie nie było jej obce.

 Podsumowując, powiem szczerze, iż książkę tę polecam jak najbardziej! Osobiście nie w sposób jest mi powiedzieć, jak bardzo czuję się szczęśliwa, iż posiadam ją w swojej kolekcji. Jestem absolutnie pewna, iż będę do niej wracać zawsze wtedy, gdy poczuję chęć sięgnięcia po dobry romans. Taki standard bowiem reprezentuje właśnie sama autorka. Polecam wszystkim bardzo gorąco!

Moja ocena:
10/10 !!!

Wytyczne książki:
Wydawca: Novae Res
Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska
Data premiery: 2010 r.
Ilość stron: 337
Kategoria: romans,dramat,
Wydanie: II
ISBN: 9788379421671
Cena detaliczna: 29,90 zł


Za egzemplarz tej pozycji, dziękuję bardzo Wydawnictwu Novae Res !




Komentarze

  1. W pełni rozumiem ocenę, kocham tę książkę, jest chyba moją ulubioną :) bardzo się cieszę że zrobiła na Tobie także wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka wysoka ocena? W takim razie będę musiała w najbliższym czasie sama sprawdzić tę autorkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czuje się realność lektury... to brzmi jak coś dla mnie! Jeszcze romans i żołnierze.. Okay, jestem przekonana :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurczę, mnie ta książka zniechęciła kompletnie do tej autorki, tylko się irytowałam czytając.

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę w końcu poznać twórczość tej autorki. Koniecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. O, widzę, że ta autorka ostatnio zyskała na popularności :) Ostatnio nawet zaczęłam obserwować ją na fejsie :D Wydaje się być przystępną babką, dlatego mam coraz większą chrapkę na jej powieści :)

    http://dzikie-anioly.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. O, kolejna pozytywna recenzja twórczości tej autorki :) Pewnie w końcu się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wysoko oceniasz, więc raczej warto przeczytać. Nie powiem zachęciłaś mnie, ale z drugiej strony nie jestem do końca przekonana. Takie to... zwyczajne? Jednak jeśli kiedyś wpadnie mi w ręce to z chęcią się z nią zmierzę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach, dobrym romansem nigdy nie wzgardzę, nawet jesli jest napisany przez naszą rodaczkę. :) Myślę, że w tym przypadku byłabym skłonna skusić się na tą powieść. :)
    Pozdrawiam!
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  10. To już nie pierwsza recenzja tej pozycji, na którą trafiłam. Każdy ją ocenia inaczej. Jedni chwalą, inni nie. Muszę sama dać jej szansę, aby się przekonać - jaka jest ta książka...

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba muszę się skusić na książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam gdzieś tam tę pisarkę w planach, ale ostatnio jakoś porzuciłam romanse.

    OdpowiedzUsuń
  13. Słyszałam o tej pani i nawet chciałam przeczytać jakąś jej książkę, ale jakoś ciągle nie mam na nią czasu ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Tyle emocji podczas czytania..... I to jest chyba najpiękniejsze w czytaniu.
    Nie słyszałam o tej książce, ale po twojej recenzję bardzo chcę się z nią zapoznać.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Witaj wędrowcze!
Jeżeli dotarłeś aż tutaj, to nie pozostaje Ci nic innego jak umieścić komentarz, że tu byłeś.
Posiadasz bloga,stronę etc.? Nie musisz spamować! Odwiedzam każdego, więc nie przegapię i Ciebie! Zawsze się odwdzięczam!
Pozdrawiam serdecznie! :)