czwartek, 7 maja 2015

"Za Sceną" Olivia Cunning

Błysk. Trzask. I ten nieziemski śpiew. To wszystko przyciąga dziewczęta do rockowej grupy Sinnersów, którzy swoją muzyką podbijają serca. Czy to wystarcza by czuli się jak gwiazdy? Czy jako idole i bożyszcze fanów, znają w swoim życiu, co to umiar? Można powiedzieć, że życie zgotuje dla jednego z nich nie małą niespodziankę...


 Pewnego wieczoru, życie Myrny wywróciło się do góry nogami. Po tym, jak ciężki okazał się dla niej zwykły służbowy wyjazd, myślała, że nic jej nie zaskoczy. Nie zdawała sobie jednak sprawy, jak bardzo się myliła. Niespodziewane spotkanie z bardzo znanym zespołem rockowym, sprawił, że kobieta na nowo poczuła się pożądaną. Stan ten potęguje tym bardziej fakt, iż Sinersi należą do grupy dobrze obdarzonych przez świat. Szczególnie w oko wpadł Myrnie, Brian, gitarzysta, który rozbraja wszystkich swymi wspaniałymi solówkami. Czy między zwyczajną kobietą, a gwiazdą rocka może zaistnieć miłość? Jaką przeszłość niesie za sobą Myrna? Czy uda się jej, ją zwalczyć?

 Myślałam, że po "Pięćdziesięciu twarzach Greya", nic już mnie nie zdziwi, podczas czytania erotyka. A jednak się pomyliłam. Jeśli ktoś uważa, że wyemitowany film który powstał na prawach kultowej trylogii, jest dość ostrą publikacją, to na pewno nie natknął się jeszcze na tę lekturę. Jak bowiem wiadomo, erotyk ma to do siebie, iż posiada główne standardy i założenia, które ściśle biorą się z czerpania pomysłów z sexu.  Jeśli wziąć jednak pod uwagę "Za sceną", to według mnie, pod barwną i nawet ciekawą fabułą, ścisły kontakt z czytelnikiem ma jawny pornos. Ileż bowiem nie naczytałam się przedziwnych zdarzeń i absurdalnych sytuacji, do których nie powinno dochodzić, między dwojgiem ludzi.. To jakiś obłęd!

 Jeśli brać pod uwagę całą serię i jej zarys, nie należy pomijać tych pozytywnych zdarzeń w lekturze. Jest ich bowiem wiele. Ja osobiście nie mogłam się od niej oderwać. Bardzo zaciekawił mnie sposób ukazania bohaterów. Dodatkowo, czułam, że niemal przeżywam przygodę głównej bohaterki. Wspaniałym pomysłem na skomplikowanie akcji, może pochwalić się autorka. Czasem bowiem trudno jest to docenić, ale autorzy naprawdę dużo pracują nad samym zarysem swojej książki. Tutaj właśnie to widać.

"Jeśli naprawdę chcesz realizować marzenia, musisz cierpieć, bo dzięki temu będą coś znaczyły, gdy dotrzesz na szczyt."

 Gdybym miała powiedzieć czy tę pozycję polecam, czy też nie, powiem, że jak najbardziej nie oddałabym ją nikomu. Polecić mogę ją jedynie osobom na tyle dojrzałym emocjonalnie, by nie czuli przy niej obrzydzenia. Nie ukrywam, iż ja sama często go czułam. Mój rozum bowiem nie ogarnia bardziej erotycznych uniesień bohaterów, którzy nie czują potrzeby prywatności.

 Książkę polecam więc mimo wszelkich niuansów i zażaleń skierowanych w stronę zgorszenia społeczeństwa. Gdybym miała wybierać pomiędzy przygodą przystojniaków z zespołu Sinersów, a boskim milionerem- Greyem, myślę, iż jednak wybrałabym tego drugiego. Jest on bowiem mniej brutalny.

Moja ocena:
8/10 !!!


Wytyczne książki:
Wydawca: Amber
Autor: Olivia Cunning
Tytuł oryginalny: Backstage Pass
Seria/Tom: Ich noce /I
Data premiery: 25 października 2012 r.
Ilość stron: 362
Kategoria: erotyk, romans
ISBN: 9788324144778
Cena detaliczna: 32,80 zł

10 komentarzy:

  1. Widzę, że to dość mocny erotyk...za takimi brutalnymi nie przepadam, więc nie wiem czy się skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. w drugiej części jest jeszcze więcej seksu xD najbardziej z całej serii lubie trzecią część "gorący rytm" ogólnie seria bardzo fajna jednak czasem aż się prosi o trochę fabuły zamiac scen łóżkowych, chociaż nie powiem, są bardzo dobrze i szczegółowo napisane

    OdpowiedzUsuń
  3. Miło wspominam swoje odczucia po tym tomie, kolejne na szczęście przede mną! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Po Twojej recenzji mam mieszane uczucia, nie przeszkadzają mi erotyki, ale nie wiem czy ten by mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  5. Już sama okładka krzyczy do mnie "OMIŃ MNIE Z DALEKA" :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam na czytniku od długiego czasu, ale jakoś nie mogę się za nią zabrać. :>

    OdpowiedzUsuń
  7. Takiego mocnego erotyka jeszcze chyba nie czytałam. Może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak na razie przeczytałam tom 1, reszta czeka na czytniku. Tylka mi nie urwalo, ale być może dlatego, że ja rzadko czytam erotyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Po Grayu mam dość erotyków i na razie po nie nie sięgam :)

    http://mianigralibro.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Witaj wędrowcze!
Jeżeli dotarłeś aż tutaj, to nie pozostaje Ci nic innego jak umieścić komentarz, że tu byłeś.
Posiadasz bloga,stronę etc.? Nie musisz spamować! Odwiedzam każdego, więc nie przegapię i Ciebie! Zawsze się odwdzięczam!
Pozdrawiam serdecznie! :)