poniedziałek, 16 listopada 2015

"Mężczyźni bez kobiet" Haruki Murakami

 Każdego dnia spotykasz na swojej drodze przynajmniej jednego mężczyznę, który nie ma w swoim życiu kobiety. Nie jest ważnym to jak ją utracił. Istotnym za to faktem jest to, co dalej? Niektórzy ludzie są na tyle egoistyczni, że nie przejmują się innymi. Zdarzają się i tacy, którzy potrafią zrozumieć i pocieszyć gdy tylko nadarza się okazja. I właśnie o tym jest ta książka...


 Murakami powrócił z jakże pozytywną książką obcującą przede wszystkim ze sferą uczuć. Głównym podłożem są mężczyźni. Jego spis sześciu opowiadań, przenosi czytelnika do prozaicznych ludzi, którzy pokazują swe życie z kobietami lub bez nich. Jedni stracili je przez własną głupotę, innym zostały odebrane, a jeszcze inne dotknął odmienny los- śmierć. Mamy tu historię o aktorze w podeszłym wieku, mężczyźnie przetrzymywanym w domu, bądź też o studentach, którzy rozprawiają o wizji miłości. To jak zmieniło się ich życie, oraz czy warto jest kochać, odnajdziecie w nowej lekturze Murakamiego.


 Jeżeli chodzi o styl autora, to nie liczcie na proste opowiadanka na dobranoc. Murakami nie jest łatwym autorem a jego pozycje nie są dla każdego. Przyznam się, że nawet ja - osoba która lubi czytać wszystko - podczas mojego pierwszego spotkania z tym autorem, miałam pewne trudności. Z tym pisarzem jest tak, że im więcej się czyta tym miej się rozumie. Jest w tym jednak pewien plus. Tej książki nie czyta się dla relaksu czy przyjemności, ale dla wewnętrznego poznania. Każde opowiadanie powinno być czytane stopniowo. Te opowieści się przegryza, by lepiej zrozumieć znaczenie słów autora. Taki właśnie jest styl pisarza.
"Ale część mnie ma nadal czternaście lat. I ten czternastoletni ja, który na zawsze pozostanie częścią mnie, cierpliwie czeka, aż łagodny zachodni wiatr muśnie jego niepokalany penis. M na pewno będzie tam, gdzie wieje taki wiatr."
 Autor pisze o życiu, co mogliście już sami zauwazyć. Lecz co więcej? Socjologowie tacy jak Murakami, zgłębiają ludzką naturę na wszelkie sposoby. Pisarz ten ukazuje autentyczne wydarzenia oraz opisuje ludzi nie z dawnej, nie z przyszłej, lecz z dzisiejszej epoki. Jego proza jest jak labirynt, który tworzy przez laty. Nie ważne o czym pisze, ważne jak to robi.

 Do czego należy się przyzwyczaić w tej lekturze? Przede wszystkim trzeba zapomnieć o rozległych opisach i zbędnych wydarzeniach. Styl tego Japończyka jest oszczędny i skromny. Murakami nie rozpisuje się zbyt wiele nad opisami, ponieważ dobrze wie, że to jest zbędne. Dodatkowo jednak autor przywołuje czytelnikowi wszelką wizje, bazując jedynie na kilku słowach. Czy takie zestawienie się podoba czy nie, w książce trzeba do niego przywyknąć.
 Podsumowując pragnę zaznaczyć, że polecam książkę osobom lubiącym czytać dość trudne lektury bazujące na prawdziwych uczuciach. Musicie również zwrócić uwagę na skromną rozbudowę fabuły oraz małą harmonijność akcji. Osobiście nie żałuję czasu spędzonego przy tej lekturze. 

Moja ocena:
7/10

Wytyczne książki:
Wydawca: Wydawnictwo Muza
Autor: Haruki Murakami
Tytuł oryginalny: Onna no Inai Otokotachi
Seria/tom: -
Data premiery: 21 października 2015 r.
Ilość stron: 320
Kategoria: literatura psychologiczna, piękna
ISBN: 9788328700918
Cena detaliczna: 34,90 zł


 Za możliwość przeczytania lektury, dziękuję WYDAWNICTWU MUZA

9 komentarzy:

  1. Czytałam do tej pory Murakamiego tylko jedną książkę, ale muszę przyznać, że jego styl jest dosyć specyficzny. Cytat, który wstawiłaś, idealnie go oddaje. :D
    Mam na półce kolejne dwie jego książki do przeczytania i na pewno sięgnę także i po "Mężczyzn bez kobiet". :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę w końcu poznać prozę tego autora. Koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie to samo pomyślałam! :)

      Usuń
  3. Zazdroszczę możliwości przeczytania tej książki, mam nadzieję, że też wkrótce po nią sięgnę :) Kilka lat temu polubiłam styl Murakamiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo pozytywna pozycja, polecam jak najbardziej :)

      Usuń
  4. Obawiam się, że w najbliższym czasie takie lektury nie będą dla mnie odpowiednie - mam tyle na głowie, że wybierać będę raczej te książki łatwiejsze i przyjemniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ogromnie ciekawa tej książki, autora uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam twórczość Murakamiego, ale przyznam, że nie całą :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj wędrowcze!
Jeżeli dotarłeś aż tutaj, to nie pozostaje Ci nic innego jak umieścić komentarz, że tu byłeś.
Posiadasz bloga,stronę etc.? Nie musisz spamować! Odwiedzam każdego, więc nie przegapię i Ciebie! Zawsze się odwdzięczam!
Pozdrawiam serdecznie! :)