wtorek, 9 sierpnia 2016

"Prawie o północy" C.C.Hunter

Kolejny raz możemy zajrzeć do bohaterów z Wodospadów Cienia. Po raz kolejny możemy przyjrzeć się ich życiu i przygodach. Ponownie możemy odkryć ich uczucia i emocje.

Ukryte przed światem Wodospady Cienia są tajną szkołą z internatem dla istot nadnaturalnych. Ale dla czwórki bardzo różniących się od siebie nastolatków to znacznie więcej niż tylko szkoła, to miejsce, w którym rozstrzygną się ich losy. Krnąbrna wampirzyca i wredna wilkołaczyca, które zupełnie nie mogły znaleźć sobie miejsca w świecie, czarownica kompletnie załamana tym, że jej zaklęcia nie działały zgodnie z zamierzeniem, i pewien przystojny nowy mieszkaniec obozu, któremu wbrew przeciwnościom udało się skraść czyjeś serce.
Pięć najnowszych opowieści przedstawia nieznane dotąd losy Delli Tsang, Frederiki Lakoty, Mirandy Kane i Chase'a Tallmana. Ich przeszłość, nim trafili do obozu w Wodospadach Cienia, i to, jak odnaleźli się w życiu.
Jeśli chcecie wiedzieć, co ich ukształtowało, sięgnijcie po przesycone miłością, przyjaźnią i magią historie C.C. Hunter.
  

Bardzo rzadko czytam nowelki, nawiązujące do serii. Bywa bowiem tak, że czytając ostatnią część serii, czuje się pewnego rodzaju zawód. Dziwne są tego przypadłości. Uważa się bowiem, że pierwsza część rozpoczynająca serię jest zawsze najciekawsza, a później zapał autora się lekko tli i całkowicie przygasa. Z tą serią wiążą mnie na tyle silne uczucia, że musiałam koniecznie poznać nowelki napisane przez autorkę. Tak też zaczęłam się w nie zagłębiać. Ponad 400 stron książki minęła mi nie wiadomo kiedy. Wzięłam kocyk, położyłam się na trawce i czytałam. Spędzenie tak cudownego czasu z bohaterami jednej ze swoich ulubionych serii, jest tym co zawsze doceniam.


 Nie potrafiłam doczekać się tego, co autorka przekazała nam w tej powieści. Nic więc dziwnego, że tak zachłannie ją połknęłam. To, co szczerze polubiłam w tej powieści to przede wszystkim ukazanie innych losów bohaterów oraz lepsze ich zrozumienie. Mamy tu ponowne zatchnięcie z Dellą, Cheasem, Frederiką oraz Mirandą. Z największym zaciekawieniem śledziłam losy dwójki ostatnich dziewczyn, ponieważ w wcześniejszych tomach na nich najmniej skupiła się autorka. Nie potrafię powiedzieć wprost, za co lubię tę serię. Nie jestem nastolatką, prowadzę dorosłe życie, pracuję ale i uczę się, lecz mimo wszystko historie opisywane przez Hunter są dla mnie magią. Dzięki nim wracam myślami do romantycznych uniesień, brakującej przyjaźni a nawet zadziorności. Patrzę na ich historie tak, jakbym sama je przeżywała. Doskonale czuję się przy takich lekturach.
"Szukam kogoś, kto mnie uszczęśliwi. Kto sprawi, że będę się śmiał. Kto rozumie sztukę. Kto wie, czym jest blizna… a czym nie. Szukam kogoś, kto sprawia, że wystarczy jedno spojrzenie, a moje serce znów jest w całości. A tym kimś jesteś ty."
 Myślę, że osoby które nie czytały tej serii, nie powinny zapoznawać się z nowelkami. Zepsuje to im całkowicie efekt. Kiedy czytałam od podstaw przygody Kylie a później Delli, wiedziałam czego mogę oczekiwać po danym bohaterze. Kiedy jednak autorka "rozebrała" poszczególne historie tych bohaterów dostrzegłam, że miałam niekiedy złe przypuszczenia o nich. Te nowelki prostują cały kont widzenia na poszczególne osoby. Jest to bardzo dobry zabieg, który nakierowuje czytelników i fanów tej serii na właściwy tor. 

 Najbardziej urzekła mnie historia Cheasa. Tego chłopaka polubiłam już od pierwszych wzmianek na jego temat. Jest to bohater, który ma wiele atrakcyjnych cech. Opis jego wydarzeń rozgrywających się przed poznaniem Delii jest wstrząsający. Z pozoru normalna i szczęśliwa rodzina, została dotknięta wielką tragedią. Bardzo smutno czytało mi się jego życiorys. Lektura na temat Mirandy również wywarła na mnie pozytywne wrażenia. W sumie, całość książki jest wspaniała!

 Polecam tę pozycję fanom serii o Wodospadach Cienia. Nie zawiedziecie się nią. Jest bardzo dobrym dopełnieniem całej serii o bohaterach poznanych w wcześniejszych tomach. Mnie całkowicie porwała i ponownie stworzyła w moim umyśle "inny" wymiar. 

Moja ocena:
8/10

Wytyczne książki:
Wydawca: Feeria Young
Autor: C.C.Hunter
Tytuł oryginalny:
Seria/tom: Nowelki - dopełnienie serii Wodospady Cienia
Kategoria: fantasy, dla młodzieży
Data premiery: 03 sierpnia 2016 r.
Ilość stron: 455
Cena detaliczna: 37,90 zł


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Feeria Young. 

14 komentarzy:

  1. Czytałam już o tej serii. Wydaje się bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Mnie kompletnie przypadła do gustu :)

      Usuń
  2. Tej serii jeszcze nie znam. Myślę, że warto to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tej serii i zakładam, że nie prędko poznam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj!Może się do niej przekonasz :)

      Usuń
  4. Po książki autorki jeszcze nie sięgnęłam, ale kiedyś może to się zmieni. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię serię, ale do nowelek mnie nie ciągnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A szkoda! :P Ukazują nieznane nam jak dotąd fakty :)

      Usuń
  6. Jeszcze nie znam tej serii, ale być może ją poznam. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie do całej serii niezbyt bardzo ciągnie, więc podziękuję również za jej dopełnienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie wyrosłam już z prozy pani Hunter :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapraszam do udziału w LBA :)
    więcej informacji na moim blogu: bookmaania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Witaj wędrowcze!
Jeżeli dotarłeś aż tutaj, to nie pozostaje Ci nic innego jak umieścić komentarz, że tu byłeś.
Posiadasz bloga,stronę etc.? Nie musisz spamować! Odwiedzam każdego, więc nie przegapię i Ciebie! Zawsze się odwdzięczam!
Pozdrawiam serdecznie! :)