czwartek, 10 lipca 2014

"Ars dragonia" Joanna Jodełka

 
W każdym życiu, przeznaczenie potrafi mieć wielką rolę. Od niego nie jest łatwo uciec. Zawsze stanie się coś, co i tak powróci nas na właściwą ścieżkę. Możemy wyjechać i na pewien czas dać się  porwać wir normalnego życia, aczkolwiek los i tak upomni się o swoje. Panem swego losu, nikt nie potrafi tak naprawdę być. On jest nieuchwytny i z góry osądzony. Tajemnice jakie ze sobą niesie, potrafią na zawsze odmienić życie. Sebastian Pitt to chłopak, który przekonał się na własnym przykładzie, co to znaczy poddać się losowi.


 Po nagłej śmierci dziadka, w niewyjaśnionych okolicznościach, Sebastian dostaje kartkę i bilet, by powrócić do Poznania. Tam bowiem, mieszkał jego dziadek i nadal żyje ojciec. Sebastian  z poznańskimi ulicami pożegnał się jako mały chłopiec, lecz nigdy o nich nie zapomniał. Pogrzeb dziadka potęguję tęsknotę za więziami rodzinnymi. Sebastian nie wie jednak, że ojciec który odesłał go niegdyś z Poznania, miał w tym ukryty cel.
 Nie wiedza na ten temat skłania chłopaka, by nienawidzić swego rodzica. Tajemnice jakie tworzą się między nimi, pogłębiają ten konflikt. Wkrótce niewiadomych jest zbyt wiele. Chłopiec pragnie za wszelką cenę odkryć je i poznać własną historię. Uświadamia sobie, że między równoległym światem, jest też drugi, gdzie istotą rzeczy są stwory z murów kamienic. Tylko wybrańcy mogą przeniknąć do niego. Sebastian jako prawnuk grupy Ars Dragonia, jest jednym z nich. Czy jednak dane jest mu uwierzyć we własną siłę? Kto okaże się jego wrogiem, a kto przyjacielem? Kim jest tajemnicza Luna, która pojawia się w jego życiu? Jaką cenę poświęci chłopak za poznanie prawdy?



 Joanna Jodełka jest pisarką, która ma na swoim koncie już kilka pozycji. Książka "Ars Dragonia" jest jej świeżą lekturą, która jest kierowana dla młodszych czytelników. Zbudowany świat w książce ukazuje najlepiej fakt, czym autorka się interesuje. Wielkim potencjałem w pozycji jest niezwykła wiedza autorki, na temat różnych dziedzin historycznych. Pisarka zabiera czytelnika w świat, gdzie tajemnice są na porządku dziennym. Pomimo tego, że z Joanną Jodełka spotkałam się po raz pierwszy, odkryłam, że ma ona w sobie wielki potencjał.

"Wszystko się dzieje tu i teraz i TAM! ONI posiedli moc przenoszenia się do innych rzeczywistości!"
 Chciałabym jednak na początku zwrócić uwagę na to, jakie były moje pierwsze wrażenia z lektury. Gdy zaczęłam ją czytać, miałam z nią mały problem. Chodzi mi o to, że już od początku wplecione są w akcje tajne akta, które nie są spójne z akcją.  Podczas ich czytania zadawałam sobie pytanie, po co one są w tej pozycji. Miałam już nawet chęć odłożyć tę lekturę, na później, ponieważ nie ciekawiła mnie w ogóle. Pierwsze strony dają bowiem czytelnikowi,niemiłe pomieszanie uczuć. Nie można bowiem skupić się maksymalnie na samej akcji, gdyż dużo jest niewiadomych. Oczywiście później, wszystko staje się już bardziej przejrzyste i zrozumiałe. Chciałam jednak zwrócić na to uwagę, gdyż osobiście jak dla mnie, początek książki jest niezbyt udany.

 Przechodząc jednak dalej, chcę powiedzieć że książka mnie zadziwiła. Przede wszystkim czuję się po niej niezwykle lekka, tak jakbym zgłębiła jakąś tajemnicę, długo mnie nurtującą. Pozycji tej bowiem nie da się przewidzieć. Myślałam również że Sebastian jako szesnastoletni chłopak, wcale mnie nie zainteresuje. Szybko jednak przekonałam się, że chłopaka nie w sposób jest nie lubić. Ma on bowiem, bardzo charyzmatyczna naturę. Pomimo tego, że główny bohater popełnia liczne błędy, bardzo mu kibicowałam. Jestem na prawdę pod wrażeniem tego, jak autorka komplikuje akcję, dodając coraz to bardziej odmienne przygody, bohaterom.

 Bardzo podobają mnie się też sceny, gdzie przede wszystkim dostrzegamy urok Poznania. Z książką, wyruszamy w świat przygód ulicami tegoż miasteczka, gdzie przypatrujemy się przede wszystkim kamienicom. Nawet nie myślałam, że aż tak mnie to zainteresuje. Nigdy nie byłam w Poznaniu, aczkolwiek po lekturze mam wielką ochotę  pospacerować ulicami, gdzie toczyła się akcja książki. Ciekawi mnie, czy spacerując między nimi, czułabym tę samą tajemnicę, jaka towarzyszyła mi w książce.

"Nie jest najgorsze to, co się zdarzy. Najgorszy jest strach. Strach przed tym, co się może zdarzyć! Ten strach zabija.”
 Jeżeli mogłabym zwrócić waszą uwagę jeszcze na zalety w tej pozycji, to pragnę powiedzieć o samej oprawie książki. Wydawnictwo Egmont postarało się, by pozycja ta niosła ze sobą dużo niewiadomych. Skazują na to zarówno okładka, jak i opis książki.(Opis który możecie znaleźć TU) Bardzo ciekawym również dodatkiem, są osobne strony ilustrujące wszystkie stwory. Te barwne istoty, które poznajemy gdy zagłębiamy się coraz to bardziej w akcję, możemy zobaczyć na łamach kartek. Naprawdę coś godne polecenia!

 Podsumowując, pragnę powiedzieć, że książkę polecam serdecznie. Spędziłam przy niej chwile dobre, z małymi potknięciami na początku. Każdy przyzna mi chyba rację, że początki niekiedy są trudne. Zdradzę za to, że zakończenie tej pozycji bardzo miesza w głowie! Zdziwiłam się naprawdę takim obrotem spraw! Z wielkim przejęciem czekam na kolejną część tej pozycji, ponieważ na samą myśl o niej, mam gęsią skórkę. Książka na prawdę godna polecenia!

 Moja ocena:
6/10 !!! (dobra)


Wytyczne książki:
Wydawca: Egmont
Autor: Joanna Jodełka
Seria/Tom: ?/I
Data premiery: 21 maja 2014 r.
Ilość stron: 296
Kategoria: fantasy,science fiction, sensacja
ISBN: 9788323776390
Cena detaliczna: 29,99 zł




Za pozycję tę dziękuję Redakcji Essentia


19 komentarzy:

  1. Tytuł ciekawy "Ars Dragonia", a treść też być może nie najgorsza:) hmmm pomyślę nad nią:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa, ile tytuł ma wspólnego z treścią tak dokładnie, ale nie wiem, kiedy się tego dowiem, bo książka niespecjalnie mnie interesuje. Niemniej dobra recenzja :)

    Przy okazji zapraszam do mnie na książkowy konkurs: http://heaven-for-readers.blogspot.com/2014/07/richard-paul-evans-michael-vey-bunt_10.html - 5 książek do zgarnięcia dla jednej osoby (do wyboru z wielu!) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio widziałem tę książkę w księgarni i mnie zaintrygowała. Wydaje mi się, że powinna mi się spodobać. ;>

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem jej bardzo ciekawa. Z chęcią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie do końca przekonuje mnie fabuła. Nie mówię stanowcze nie, ale nie będę usilnie polować na tę książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowna okładka i sama fabuła też wydaje się być ciekawa. Musze mieć na oku te pozycję, bo czuję, że warto ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj, nie chciałabym się tak męczyć przez pierwszą część, dlatego się nie zdecyduję, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  8. Niezwykła okładka. Przyciąga wzrok. Treść może nieco rozczarowuje, ale gdyby trafiła w moje ręce, to bym na pewno zajrzała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Już jakiś czas się nią interesuję i mam zamiar przy najbliższej okazji się z nią zapoznać, bo zapowiada się ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. O z przyjemnością bym przeczytała! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mimo że Ty wplecenie tajnych akt od początku książki uznałaś za minus, mi się podoba, bo można od poczatku wczuwać sie w tajemnice. Mi również przypadła do gustu oprawa. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Czuję, że to lektura idealna dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj, bardzo chętnie przeczytam. Poznań i polska autorka ostatecznie mnie zachęciły.

    OdpowiedzUsuń
  14. Coraz bardziej przekonuje się do polskich autorów.
    Z chęcią przeczytam i mam nadzieję że się nie zawiodę. :)

    lustrzananadzieja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Uch, obawiam się, że jestem na tyle uprzedzona do polskich pisarzy, że przez ten początek, pewnie porzuciłabym książkę i nigdy w życiu do niej nie powróciła. :( A szkoda, że tak przeciętnie wypadła. To znaczy ocena jest dobra, ale z tego co widziałam na blogsferze, jakichś cudów nie ma. ;( Ciekawi mnie jedynie fakt przedstawienia tego Poznania. Skoro mówisz, że chciałabyś przespacerować się ulicami gdzie toczyła się akcja, to coś czuję, że autorka musiała mieć bardzo barwny język. :)
    Pozdrawiam!
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  16. Słyszałam o książce wiele dobrego jak i złego. Mimo to chciałabym ją poznać.

    OdpowiedzUsuń
  17. okładka jest świetna i czasem ma tak, że chciałabym mieć jakąś książkę tylko z powodu okładki =D wspomniałaś, że początek ci się nie podobał, ale mimo tego chciałabym zapoznać się z tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie dla mnie, ale polecę młodszej siostrze, myślę że jej się spodoba:)

    OdpowiedzUsuń

Witaj wędrowcze!
Jeżeli dotarłeś aż tutaj, to nie pozostaje Ci nic innego jak umieścić komentarz, że tu byłeś.
Posiadasz bloga,stronę etc.? Nie musisz spamować! Odwiedzam każdego, więc nie przegapię i Ciebie! Zawsze się odwdzięczam!
Pozdrawiam serdecznie! :)