niedziela, 13 lipca 2014

"Niezwykłe lato" Lisa Samson

Czasem dochodzi do sytuacji, gdy życie staje się monotonne. Nic nie byłoby w tym złośliwego, gdyby nie fakt, że jest to proces bardzo uciążliwy. Nikt bowiem nie potrafi żyć, gdy samodoskonalenie się zostaje porzucone. Zaczynają się wtedy kłopoty, by znaleźć choć na chwilę ten sam poryw normalności. Nie każdy jednak potrafi się przełamać i dowieść przed samym sobą, że taka niedogodność istnieje w jego życiu. W najgorszym wypadku, gdy ma się z nią już styczność, biernie się jej opieramy. Życie posiada się tylko jedno i należy o nie walczyć do samego końca. Nie ważne z czym ta walka będzie stoczona. Ważne by się jej podjąć.



 Heather jest kobietą która ma niemal wszystko. Kochający mąż daje jej wszelaką swobodę i radość codziennego życia, zaś syn, nie stwarza jej żadnych problemów. Owszem, jako nastoletni chłopak posiada niemiłe niekiedy niuanse, aczkolwiek żadne nie spędzają sen z powiek, jego rodzicom.

 Niestety Heather nie jest kobietą do końca szczęśliwą. Codzienne życie powoduje, że przegrywa ona swe życie z przeszłością i nudną prozą życia. Kobieta nie wie bowiem, jak poradzić sobie z cierpieniem. Czuje się względem niego bezużyteczna.  Dopiero przeciwności losu ujawniają jej, do czego jest stworzona.

 Heather posiada bowiem naturę wrażliwca. Pragnie, by dawne złe czyny teraz, gdy posiada dość sporo pieniędzy, zostały światu wynagrodzone. Tu właśnie pojawia się jej mania kupowania. Kobieta kupuje nowe rzeczy , stare zaś oddaje potrzebującym. Kobieta za wszelką cenę pragnie czuć się potrzebna. Czy jednak uda się jej zrobić dla świata więcej? Czy oby Heather nie poświęci zbyt wiele? Jakie przygody spotka po drodze? Kogo odnajdzie po wielu latach? Czy widmo przeszłości zostanie pokonane?


 Gdy zaczęłam zagłębiać się w tematykę książki zauważyłam, że jest ona dojrzałą pozycją opowiadającą losy praktycznie jednej osoby. Na łamach stron poznajemy bowiem kobietę, która posiada wszystko co może wymarzyć sobie każda istota płci pięknej. Heather jednak przeżywa ból istnienia. Ciągle za czymś tęskni i rozpamiętuje. Najgorszym jednak jest to, że wymyśla coraz to nowe pomysły by umiejętnie wydawać pieniądze męża. To z kolei jemu, jako ciągle zapracowanemu lekarzowi, zaczyna się nie podobać. Czy można powstrzymać się od mani kupowania, gdy jest się względem tego bezradnym?  

 To co bardzo przykuwa mą uwagę w tej pozycji, to niezwykłe przekonanie o istnieniu Boga. Rodzina Heather, jak i również ludzie przez nią poznani, wykazują bardzo szczególną uwagę co do Jego osoby. Bardzo skupiłam się  na tym podczas czytania, gdyż osobiście bardzo lubię gdy płynąca z książki wiara, spoczywa również na moją osobę. Wiele bowiem wniosków wyciągnęłam z tej książki, dzięki fragmentom, gdzie wiara ma wielkie znaczenie. Strona duchowa w tej lekturze, jest bardzo wysoko rozwinięta.

"Jeżeli człowiek przyjmuje zbyt wiele, to wszystko zaczyna się w jego wnętrzu psuć, paraliżując mięśnie, psychikę, nerwy, a nawet duszę."

 Lisa Samson jest autorką książek, które mają w sobie wiele przekazu. Tym razem przedstawia nam bohaterkę, która łaknie odrobiny szczęścia. Pozycja ta jest również przykładem, że pomimo tego jak bardzo pragniemy, nie potrafimy mieć wpływu na wszystko co dzieje się we świecie. Dzięki takim fragmentom w książce, czytelnik niekiedy przestaje ją czytać i tak po prostu tkwi przy niej, zagłębiając się we własną duszę.

 Jeśli chodzi o samą książkę biorąc pod uwagę styl autorki, muszę powiedzieć że jest on łatwy w odbiorze. Jej indywidualny sposób przedstawienia rzeczywistości, nie powinien nikomu sprawiać problemu. Łatwo jest się w niej odnaleźć, jak i nawiązać bliższe kontakty z bohaterami. ta przypadłość na pewno każdy poczuje do Heather, które jako główna bohaterka jest zarazem narratorem. Wszelakie uczucia i wnioski jakie sporządzi, widnieją przed czytelnikiem w pełnym otworze.  Od początku czytania ma się wrażenie, że autorka po prostu wiedziała o kim, jak i co, ma napisać. Historia Heather ujmuje bowiem i wciąga. 

"Ludzie, którzy rzeczywiście doświadczają okrucieństwa, nędzy, samotności bardzo często postrzegają Boga w niedostępny nam sposób. Warto się nad tym zastanowić, moja droga koleżanko."

 Podsumowując, pragnę powiedzieć, że pozycję tę czytało mnie się dobrze. Zagłębianie się w nią było powolne, lecz miłe. Książkę bowiem nie w sposób jest przeczytać przez jeden wieczór, gdyż tak jak wspomniałam, posiada ona w sobie wiele bardzo cennych rad, które należy od czasu do czasu w ciszy rozpamiętywać. Utwór ten niesamowicie do siebie przyciąga, choć sama nie wiem do końca dlaczego. Myślę, że to po prostu tak, iż daje ona lekcje życia i ukazuje, że pieniądze to nie wszystko. W życiu liczy się niekiedy coś więcej.

 Polecam tę pozycję osobom, które lubią lektury, nieco bardziej wymagające. Dodam również, że ta lektura spodoba się tym, którzy czuja pewnego rodzaju wewnętrzną niemoc. Ta pozycja, powinna pomóc Wam otworzyć się na różne perspektywy. Polecam.

Moja ocena:
6/10  (dobra)

Wytyczne książki:
Wydawca: WAM
Autor: Lisa Samson
Tytuł oryginalny: Quaker Summer
Data premiery: maj 2014 r.
Ilość stron: 388
Kategoria: literatura piękna,
ISBN: 9788327700605
Cena detaliczna: 39,90 zł


Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu WAM


21 komentarzy:

  1. Przepadam za książkami z głębokim przesłaniem... Dlatego z przyjemnością przyjrzę się bliżej tej pozycji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam o książce i mam chęć po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam już o książce, może kiedyś się skusze, ale jeszcze nie teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi nieźle, więc być może kiedyś sięgnę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmmm. Jakoś nie czuję specjalnego przymusu, by czytać tę książkę, ale jakby wpadła w moje ręce - to czemu nie?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Interesujące! Normalnie pewnie bym się nie zastanawiała i nawet nie zwróciła uwagi na tą pozycję, ale w twojej recenzji jest coś takiego, przez co jestem zaaferowana tym tytułem. Również lubię, jak z książki można wysnuć jakieś refleksje, więc podejrzewam, że gdy kiedyś ją zobaczę (mam nadzieję) w bibliotece, nawet się nie zawaham. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że to dobra książka, ale chyba nie na tyle bym chciała przeczytać. Za to skusiłam się na Aleję Bzów - fajna jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam ją niedawno. Zrobiła na mnie pozytywne wrażenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię takie historie, jednak ta coś do mnie do końca nie przemawia....

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej książce, ale muszę przyznać, że brzmi całkiem ciekawie, chociaż po twojej recenzji widać, że zbyt wielkich zachwytów też nie ma, dlatego zastanowię się nad nią jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam jedną książkę List Samson (Przytul mnie) i krótko mówiąc była specyficzna, ciekawa ale tak inna od tego co do tej pory czytałam. Niezwykłe lato również chciałabym poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Od razu spodobała mi się okładka tej książki. Czemu nie, lubię takie klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  13. Co nieco o książce słyszałam i mam na nią ochotę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Może kiedyś się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo bym chciała przeczytać tę książkę i może za jakiś czas to zrobię. A tak ogólnie to twoje recenzje są coraz lepsze i uwielbiam te twoje wstępy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię, gdy książka ma głębszy przekaz, nie odstraszają mnie też te religijne aspekty, ale mimo to jakoś nie mam ochoty na tę książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mimo że brzmi dość ciekawie to muszę przyznać, że raczej nie sięgnę. Nie jest to tematyka, którą lubię a poza tym Twoja recenzja też stawia książkę na półce: "dobra, ale nie zachwycająca" :)

    OdpowiedzUsuń
  18. W bibliotece mam pełno oczekujących pozycji, a do tej jakoś szczególnie mnie nie ciągnie - zatem podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  19. Może by mi się i spodobało... Zależy, czy ta bohaterka-wrażliwiec nie jest irytująco nadwrażliwa. Wtedy by mi to na myśl "Cierpienia młodego Wertera" przynosiło, a tej lektury nie znoszę...

    OdpowiedzUsuń

Witaj wędrowcze!
Jeżeli dotarłeś aż tutaj, to nie pozostaje Ci nic innego jak umieścić komentarz, że tu byłeś.
Posiadasz bloga,stronę etc.? Nie musisz spamować! Odwiedzam każdego, więc nie przegapię i Ciebie! Zawsze się odwdzięczam!
Pozdrawiam serdecznie! :)