poniedziałek, 28 lipca 2014

"Szczęście all inclusive" Krystyna Mirek


Video recenzja
  
 Niekiedy dochodzi do sytuacji, gdy należy odpocząć od własnego życia, daleko poza granicami naszego domu. By zrozumieć własne życie i spojrzeć na nie nieco z boku, potrzeba nam chwili wytchnienia i relaksu. Rozwiązania problemów są na wyciągnięcie ręki, lecz człowiek który ciągle pędzi nie zatrzymując się ani na chwilę, tego nie dostrzega. Bohaterowie książki zapatrują się na to podobnie. Każdy z nich mając własne problemy, nie widzą tego, jak można je rozwiązać. Dopiero wyjazd do Grecji pokazuje im, prawdziwą drogę do szczęścia.


 Piękna i malownicza Grecja, z połączeniem licznymi bohaterami, to mieszanka nieco wybuchowa. Kilkoro osób, mając w swoim życiu nieco za wiele na głowie, postanawia spędzić relaksacyjny urlop za granicą. Ich losy wspólnie się mieszają, dając przy tym refleksję nad własnym losem.
 Beata jest młodą kobietą, która musi stawić czoło roli sprzątaczki hotelowej. Jej ambicje i wykształcenie, ukazują iż kobietę stać na coś więcej. Niestety los nakłania ją do decyzji, by podjąć się pracy w Greckim kurorcie. Jakub jest dziennikarzem, którego kompletnie oczarowała jego szefowa. Ten wyjazd ma być dla nich zbliżeniem, które pozwoli im się bliżej poznać. Niestety kobieta ma inne plany co do Kuby. Co na to mężczyzna?
  Agnieszka żyje w Grecji już od dłuższego czasu. Niestety los nie jest dla niej tam na tyle łaskawy, by poznać mężczyznę swego życia. Ma ona jedynie przyjaciela, który jest z nią zawsze gdy tego potrzebuje. Kostas wiedzie życie rodzinne, i choć chce się ożenić, nie spotkał jeszcze na drodze tej jedynej. Lecz czy oby na pewno?
 Wydarzenia ukazują również bohaterów drugoplanowych, którzy wnoszą w akcję dużo wrażeń. Rodzice którzy są zbyt zapracowani, nie dostrzegają swego dziecka. Starsze małżeństwo które się nie rozumie, jak i również masa innym osób. Piękno przyrody i ekskluzywny kurort powodują, że odpowiedzi na ich problemy przychodzą same. Jakie one będą? Czy bohaterowie ujrzą szczęście? Czas na Krecie ukaże, że wszystko jest możliwe.

 Z autorką książki, Krystyną Mirek, spotykam się po raz kolejny, tym razem w egzotycznej przygodzie. Znając styl autorki i niezwykłość chwytania za serce, z wielką przyjemnością zagłębiałam się w jej nową powieść. Już od pierwszych stron czułam, że książka poza ciekawymi bohaterami, ma w sobie również liczne wydarzenia, które umilą mi czas. Wszyscy bowiem w tej książce, znajdą chwile wytchnienia i ostoi życia. Gdy tłem jest piękno Greckie, od razu można spostrzec, że relaks jest murowany.

 Nie uszło mojej uwadze, że akcja w książce dzieje się szybko, dzięki sympatycznym bohaterom. Każdy z nich osobno, pozwala czytelnikowi delektować się tą pozycją. Wszyscy są bowiem bardzo interesujący, gdyż posiadają nieokrzesane uosobienia. Zaprzyjaźniłam się bardzo z Beatą, która posiada w sobie cechy mnie samej.
 Ponadto też, urzekł mnie luksus widziany oczami autorki. Dotyczy on nie tylko pięknej Grecji, lecz również niespotykanej miłości. W moim odczuciu jest to książka, która idealnie wpasowuje się w letnie upalne dni. 

"-Z perspektywy pewne rzeczy widać lepiej i w tym sensie podróż może pomóc w rozwiązywaniu problemów. Ułatwia podejmowanie decyzji."

 Jeżeli mam być szczera, to przyznam, że niekiedy pojawiały się delikatne znużenia z tą pozycją, aczkolwiek nie na dłużej. Zawsze bowiem jestem chętna na takie lektury, gdyż dostarczają mi one dużo przyjemności. Całość książki bardzo przykuwa uwagę i czaruje. Najbardziej zaś podoba mnie się zakończenie przygody wszystkich bohaterów, które powoduje uśmiech na twarzy. W ten też sposób, kończyłam czytać tę lekturę. Lekki uśmiech spowijał mą twarz jeszcze długo po przeczytaniu.

 Muszę również nadmienić, że format książki, jaki zastosowało wydawnictwo, jest jak najbardziej przyjemny. Chodzi mi zarówno o samą okładkę, jak i o to, jak pozycja ta wpasowuje się miło w rączki. Aż chce się ją czytać!

"-Wyjadę - pomyślała - bo nie mam innego wyjścia, a potem będę za tobą tęsknić, aż pęknie mi serce."

 Podsumowując pragnę powiedzieć, że książkę czyta się miło, szybko i z wielką ciekawością. Pozycja ta ma w sobie bardzo dużo uśmiechu i piękna, które niemal jest namacalne. Mnie osobiście podróż do Grecji, choćby książkowa, bardzo się spodobała. Z wielką ochotą kiedyś odbędę taki urlop, w swoim życiu.

 Polecam tę pozycję osobom, które lubią czytać romanse połączone z klimatem innym, niż nasz Polski. Książka na pewno spodoba się za to, jak lekko i przystępnie dla każdego czytelnika, została napisana. Polecam gorąco.

Moja ocena:
8/10 (Rewelacyjna)

Wytyczne książki:
Wydawca: Filia
Autor: Krystyna Mirek
Data premiery: 18 czerwca 2014 r.
Ilość stron: 368
Kategoria: romans,
ISBN: 9788379880553
Cena detaliczna: 36,90 zł

Za egzemplarz książki dziękuję bardzo autorce, Krystynie Mirek.

14 komentarzy:

  1. Nie kusiła mnie ta książka, ale po twojej opinii zastanawiam się czy po nią nie sięgnąć. Nie znam jeszcze twórczości ani pióra pisarki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo twojej pozytywnej recenzji to nadal mam wątpliwości. Noo nie wiem.... niby uwielbiam czytać romanse ..... jeszcze się zastanowię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Grecję i chętnie się wybiorę w czytelniczą podróż do niej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam spooooro dobrego o tej pozycji i czuję się do niej absolutnie przekonana. :) Zapowiada się naprawdę sympatyczna przygoda, a jeszcze to tło! Grecja! :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pewno ją przeczytam, lubię wakacyjne klimaty w książkach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Taka darmowa wycieczka do Grecji zdecydowanie mnie przekonuje!:))

    OdpowiedzUsuń
  7. O książce już trochę słyszałam i chyba się na nią jednak skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam już dużo dobrego o tej książce. Chcę ją przeczytać, koniecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię książki autorki i mam zamiar przeczytać wszystkie. Ta jeszcze przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam twórczości tej pisarki, ale po Twojej recenzji nabrałam ochoty na zapoznanie się z tą książką ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Po co jechać do Grecji, gdy można poczytać w cieniu ;) Myślę, że skuszę się na tę książkę, bardzo przekonująco o niej napisałaś.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio wszędzie widzę recenzje tej powieści, i to pozytywne. :) Może rzeczywiście coś w tym (w nich) jest. Nie wiem, czy podróż sama w sobie ułatwia podejmowanie decyzji, jak to ujęto w zacytowanym fragmencie, literacka podróż czasami tak działa. Czy rzeczywista też, trudno powiedzieć. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Choć grecki klimat ma w sobie niesamowitą magię, to nie mam ochoty na obyczajówkę - nawet z tak ciekawymi bohaterami. Może innym razem.

    OdpowiedzUsuń
  14. To nie jest książka dla mnie. Wierzę Ci, że jest dobra, jednak ja nie najlepiej czuję się w romansach. Nie są przeznaczone dla mnie. Choć też nie mówię nie. Przyszłość pokaże...
    Prowadziłaś kiedyś lub prowadzisz bloga z opowiadaniami? Kojarzę Cię i to bardzo dobrze, ale na pewno nie z recenzji ;)
    Pozdrawiam :)

    Ps: Zapraszam do mnie: lustrzananadzieja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Witaj wędrowcze!
Jeżeli dotarłeś aż tutaj, to nie pozostaje Ci nic innego jak umieścić komentarz, że tu byłeś.
Posiadasz bloga,stronę etc.? Nie musisz spamować! Odwiedzam każdego, więc nie przegapię i Ciebie! Zawsze się odwdzięczam!
Pozdrawiam serdecznie! :)