piątek, 3 czerwca 2016

"Harem Sulejmana" Colin Falconer

Hürrem to przebiegła i podstępna ognistowłosa piękność, która została schwytana i doprowadzona do haremu sułtana Sulejmana II Wspaniałego. Tam z całych sił postanawia zemścić się na swych oprawcach. Aby tego dokonać, stawia na szali wszystko co ma. Hürrem nie cofa się przed niczym. Jako niewolnica nie potrafi żyć w cieniu. Jej natura stworzona jest do czegoś większego. Okazuje się, że aby zwyciężyć, Hürrem musi spółkować z samym diabłem. W tym też celu, kobieta rozkochuje w sobie sułtana oraz zyskuje władzę wydając na świat kolejne książęta. Wkrótce okazuje się, że życie w raju potrafi przysporzyć więcej bólu i zawiści niż wszystko inne.
 Czy Hürrem zwycięży nad swoimi wrogami? Jakie prawdy ukryła przed światem? Czym zgrzeszyła a czym oczarowała poddanych Sulejmana? Czy do końca była największą miłością władcy? 

 Kiedy zobaczyłam tę pozycję, pomyślałam: "Musi być moja!" To niezwykłe, jak kultura potrafi przedstawić kontrowersyjny obraz czegoś, co nie dokończa polubiłabym, gdyby nie serial. Książkę polubią, a nawet pokochają miłośnicy wyemitowanego w Polsce serialu pod tytułem Wspaniałe Stulecie. Jako zagorzała fanka wszelkich filmów kostiumowych sama bardzo chętnie zabrałam się za poznanie tej pozycji. Na wstępie powiem, że serial różni się od książki. 
 Pierwsze co urzekło mnie w tej lekturze to fakt, jak prawdziwa i autentyczna jest postać Hürrem. Kobieta przedstawiona w oczach autora jest bezwzględną, mściwą i żądną własnych korzyści Rusinką, która ciekawi, a zarazem smuci. Hürrem jest przede wszystkim kobietą, która robi wszystko perfidnie. Zbulwersowałam się niektórymi wydarzeniami, jakie dokonała jej postać i to jak autor umieścił je w akcji. Myślę jednak, że pomimo tego, jej postać jest bardzo lubiana i akceptowana. Każda kobieta na jej miejscu czułaby niechęć i postępowałaby w sposób okrutny nawet względem swoich dzieci.
"Była uderzająco piękna, wyróżniała się nawet wśród trzystu mieszkanek haremu dzięki przewiązanym satyną warkoczom, które opadały jej do połowy pleców. Jej włosy miały barwę ognia, mieniły się w świetle zachodzącego słońca polerowaną miedzią, złotem i czerwienią, stanowiąc oszałamiający kontrast z jej zielonymi oczami i bladą tatarską cerą."
Obok historii miłosnej Hürrem i Sulejmana, mamy również miłość Julii oraz Abbasa. O ile Julii jest piękną Wenecjanką o tyle Abbas, — szaleńczo w niej zakochany sługa Sulejmana — jest biednym eunuchem. Poznają się przypadkiem, lecz to wydarzenie na zawsze zabiera Abbasowi to, co mu drogie. Z miłości do Julii, mężczyzna zostaje pozbawiony męskości, przez co trafia na dwór władcy. Tam, z biegiem lat staje się głównym pomocnikiem władcy, eunuchem, który pragnie żyć i nie rozpamiętywać dawnych lat. Na jego nieszczęście, Julii pojawia się w haremie Sulejmana. Złapana przez najemników, zostaje przeniesiona z chrześcijańskiego świata do barbarzyńskiej epoki. Jak to się skończy?
 Oprócz tych historii, które przeplatają się ze sobą, mamy również do czynienia z postaciami książąt (dzieci Sulejmana),Gülbehar, pierwszej żony Sulejmana ale i Ibrahima, jego przyjaciela i powiernika. Wszystkie te postacie są osobami tragicznymi,wmieszanymi w intrygi. Mimo wszystko, lekturę tę czyta się przyjemnie a znani nam bohaterzy z serialu, nie oddają im sprytu i zuchwałości!

 Dopowiem, że w powieści wspaniale opisana została kultura Osmanów. To, jak uczy ludzi Koran i bóg z nim związany, jest dla mnie wielkim absurdem. Mentalność ludzi przekształcona jest na jeden cel, który nie jest słuszny z perspektywy racjonalnych ludzi. Taką obawę przed świętą księgą muzułmanów i zarazem powinnością względem niego, można zauważyć przy rozdziałach dotyczących Sulejmana. Jest on wielkim władczą, którego obawiają się liczni ludzie na świecie a mimo wszystko czuje się jak w klatce. Dopiero Hürrem staje się dla niego sensem życia. Sama kultura i historia tego władcy jest tu doskonale ukazana. Książka mnie do siebie przekonała, chociaż do końca brzydziłam się postępowaniem niektórych ludzi.
"– Mogłabym spędzić całe życie tutaj w zamknięciu – szepnęła do małego ptaszka. – Trzymają mnie tu dla mojej urody i piosenki, lecz pewnego dnia moja młodość zwiędnie i umrze niczym kwiat zasuszony w księdze. Ale ja znajdę sposób, by się stąd wydostać."
 Do samego zakończenia, czytałam powieść z wielką werwą i zapałem. Śledziłam losy bohaterów bardzo szybko i przyjemnie. Czytanie książki zajęło mi raptem jeden weekend, który okazał się bardzo przyjemny. Jestem pewna, że po dalsze tego typu powieści, sięgnę z wielką ochotą.
 Postanowione jest, aby każdy, kto lubi serial koniecznie zajrzał do książki. Jest to odrębnie inna historia, która rzuca na całą postać Sulejmana i Roksalany nowe barwy. Zabawa przy tej lekturze jest najprawdziwsza. Miło ją będę wspominać.

Moja ocena:
9/10 

Wytyczne książki:
Wydawca: Między Słowami
Autor: Colin Falconer
Tytuł oryginalny: Harem
Seria/tom: -
Data premiery: 4 kwietnia 2016 r.
Ilość stron: 512
Kategoria: historyczna, 
Cena detaliczna: 39,90 zł


Za możliwość przeczytania tej powieści, dziękuję Wydawnictwu Między Słowami. 

30 komentarzy:

  1. To raczej nie moja bajka ;) Koleżanka próbowała przekonać mnie do serialu, ale nie zaiskrzyło między nami. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też wydawało się, że są to głupoty. Przekonałam się jednak do serialu no i do książki. Przyczyną tego był przede wszystkim fakt, że lubię zarówno filmy kostiumowe jak i po obejrzeniu Reign postanowiłam dać szansę i temu serialowi ;) Zaiskrzyło :D

      Usuń
  2. Najważniejsze, że jesteś zadowolona. Ja póki co nie mam jej w planach. Pojawiła Ci się literówka w ostatnim słowie w tekście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dziękuję za spostrzegawczość ;) Już poprawiam :)

      Usuń
  3. Dzięki serialowi książki tego typu mają wzięcie. z tego co kojarze jest jeszcze podobna o Kosem. chyba ten sam autor nawet. Serial mi się podobał, jednak jakoś nie ciągnie mnie do tej ksiażki. może kiedyś, z ciekawości po nia sięgne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ochotę na historię Kosem i sięgnę po nią na 100 % ;)

      Usuń
    2. serial jakoś domnie nie przemówił

      Usuń
    3. Mnie się spodobał :) Dużo było w nim intryg i tego typu rzeczy. Ja to uwielbiam :D

      Usuń
  4. Czasem dołączałam do mojej mamy, gdy oglądała "Wspaniałe stulecie". Serial w miarę mi się podobał, a mama była nim zachwycona. Dlatego postanowiłam kupić jej książkę o Sulejmanie. Przeczytała i chce więcej. Dzięki Twojej recenzji wiem już, co jej kupić na imieniny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jestem przekonana do takich historii, ale ostatecznie nie mówię nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też planuję niedługo tę książkę, bo uwielbiam serial. I wiem, że książka też mi się spodoba, bo nie ma innej opcji - będzie przecież o mojej kochanej Hurrem! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę w książce Hurrem jest opisana na czarny charakter. Bardzo psoci i robi rzeczy, które są bardzo złe :D

      Usuń
  7. calkowicie nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam kiedyś nieco bardziej historyczne opracowanie między innymi na ich temat, ale chyba fabuły bym nie wytrzymała. Oglądałam serial i z każdym kolejnym odcinkiem Hurrem coraz bardziej mnie irytowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest taka postać. Ale mimo wszystko, ją, aby zrozumieć w serialu, to należy obejrzeć go od początku :D

      Usuń
  9. Bardzo podobał mi się serial, więc pewnie za jakiś czas sięgnę po książkę :) Pomimo tego, że Hurrem była podstępna to i tak strasznie ją lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wydaje się świetna! Wysoka ocena kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaciekawiłaś mnie, chętnie przeczytam przy najbliższej okazji!

    /Julia

    OdpowiedzUsuń
  12. Hm... brzmi dość ciekawie :) i poza tym okładka bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się na nią skusisz :)

      Usuń
  13. Książka wydaję się być naprawdę ciekawa, więc jak tylko będę miała okazję to na pewno po nią sięgnę! :)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem bardzo ciekawa tej pozycji i podejrzewam, że w niedalekiej przyszłości się z nią zapoznam ;)

    OdpowiedzUsuń

Witaj wędrowcze!
Jeżeli dotarłeś aż tutaj, to nie pozostaje Ci nic innego jak umieścić komentarz, że tu byłeś.
Posiadasz bloga,stronę etc.? Nie musisz spamować! Odwiedzam każdego, więc nie przegapię i Ciebie! Zawsze się odwdzięczam!
Pozdrawiam serdecznie! :)