czwartek, 31 lipca 2014

"Ciemnorodni" Alison Sinclair

Na Ziemi istnieje wiele ras ludzi. Czasem, by je dostatecznie poznać, należy przebyć cały świat. Wizja autorki ukazuje, że Ziemią rządzą dwie rasy żyjące ze sobą w przyjaźni. Zarówno Ciemnorodni, jak i Światłorodni traktują się z wielkim szacunkiem. Niestety los sprawia, że do ich poukładanego życia wkracza trzecia rasa. To nie wróży niczego dobrego...



 Do młodego mężczyzny, zajmującego się naukami ścisłymi, przed wschodem słońca przychodzi ciężarna kobieta. Balthasar nie może jej odprawić, gdyż oboje należą do rasy, gdzie światło dnia zabija ich w strasznych męczarniach. W ten sposób dochodzi do sytuacji, w której Bal odbiera poród swojej dawnej znajomej. Dzieci nie należą jednak do końca, do rasy Ciemnorodnych.  Wszystko to powoduje, że należy je chronić. Niedługo po tym mężczyzna zostaje pobity. O jego zdrowie i życie walczy jego żona. Pomimo tego, że magia jest przez Ciemnorodnych uważana za coś strasznego, kilkoro ludzi ją posiada. Jedna z takich osób to żona Bala. Czy kobieta zdoła wyznać skrywaną prawdę mężczyźnie swojego życia?



 Pojawienie się w życiu maga, który pomaga Telmaine pojąć siły magii, miesza w jej życiu uczuciowym. Do tego dochodzą też zamachy na życie rodziny Bala, spowodowane chęcią odnalezienia urodzonych bliźniąt. Bala i Telmaine spotka przykra sytuacja. Ich córka zostaje porwana i przetrzymywana. Złoczyńcy chcą jedynie odzyskać bliźnięta. Dlaczego są one dla nich takie ważne? Czy rodzina Bala zazna spokoju? Jaką walkę muszą podjąć ludzie, by odzyskać własne dziecko? Pozostaje mieć nadzieję, że bój ten będzie wyrównany.

 Odkąd zaczęłam czytać tę książkę, miałam wrażenie, że nie należy ona do pozycji łatwych w odbiorze. By ją dostatecznie zrozumieć i poznać, należy skupić się na niej całkowicie. Autorka miała jak najbardziej udany pomysł na książkę, lecz niestety jej styl pisania źle kontrastuje z całą pozycją. Język, którym napisana została powieść, jest dość skomplikowany, przez co lekturę czyta się ciężko. Niby fabuła wydaje się bardzo przekonująca i interesująca, aczkolwiek niekiedy czułam przy niej znużenie. Wplecenie w akcję przez samą autorkę różnych przeciwności losu bohaterów jest dobrym posunięciem. Jednakże, o ile zagadki potęgują akcję, o tyle liczba rożnych zagadnień doprowadza czytelnika do bólu głowy.

Przyznam jednak, że pomimo tego, że książka jest trudna w odbiorze, posiada w sobie coś takiego, iż chce się ją czytać. Poświęcić jej jednak należy dużo więcej czasu niż innej, przeciętnej powieści o tej samej objętości. Nie sposób jest ją przeczytać przez jeden wieczór. Niestety na tę pozycję potrzeba czasu.
"Nie rusza się do akcji, pozostawiając myślenie o odwrocie na później."

 Dużym atutem w tej pozycji są rozdziały podzielone na podtytuły z dominującym bohaterem. Każdy podtytuł wskazuje bowiem czytelnikowi, z kim należy się w danym momencie utożsamić. W książce można znaleźć sceny związane bezpośrednio z Balthasarem, Telmaine, jak i również magiem, Ishmaelem. Dzięki takiemu podziałowi lepiej poznajemy danego bohatera i jego uczucia. To przekonało mnie do tej publikacji.

 Myślę, że sama fabuła jest dość przekonująca, lecz niestety książka w niektórych momentach bardzo nudzi. Osobiście nie wiem, czy zdobędę się na odwagę, by przeczytać kolejną część tej trylogii. Przeważa w niej bowiem taki styl, który naprawdę męczy. Jako książka fantastyczna powinna w całkowity sposób porywać czytelnika w wir przygód, ta pozycja jednak tego nie czyni.

 Podsumowując, pragnę powiedzieć, że pomimo tego, że książkę przeczytałam w całości i przyswoiłam, niestety nie polecam jej wszystkim. Ciemnorodni to seria dla osób, które nie męczy długie oczekiwanie na posunięcie akcji do przodu. O ile intrygująca oprawa książki przykuwa uwagę, o tyle samo wnętrze nie do końca. Uważam, że wybór tej serii na wakacyjny dzień powinien być przemyślany z rozwagą. Nie wszystkim bowiem ta książka przypadnie do gustu.


Moja ocena:
2/10 (Bardzo słaba)


Wytyczne książki:
Wydawca: Bellona
Autor: Alison Sinclair
Tytuł oryginalny: Darkborn
Seria/Tom: Zrodzeni z mroku / I
Data premiery: 31 stycznia 2013 r
Ilość stron: 368
Kategoria: fantastyka,
ISBN: 9788311125421
Cena detaliczna: 35,00 zł

Recenzja napisana dla Redakcji Essentia.

21 komentarzy:

  1. Nigdy nie miałam na tą serię jakoś specjalnie ochoty a i niezbyt pochlebne opinie o niej czytałam. Tak więc nie sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj oj, zdecydowanie nie warto poświęcać na nią czasu, podziwiam Twój zapał by dobrnąć do końca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno było, lecz dałam radę :D

      Usuń
  3. Nie słyszałam o tej książce, ale pomimo twojej negatywnej opinii coś ciągnie mnie, żeby ją przeczytać ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam o tej książce, ale pomimo twojej negatywnej opinii coś ciągnie mnie, żeby ją przeczytać ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ona do siebie nie przekonuje ani trochę :)

      Usuń
  5. Nie wiem, czy styl by mnie nie zmęczył. Ale nie mówię nie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio zupełnie nie mam cierpliwości do książek bez akcji i w najbliższym czasie się to nie zmieni, także - podziękuję. :) Poza tym, twoja recenzja nie jest pierwszą negatywną, którą czytam o tej pozycji, więc tym bardziej nie czuję jakiejś specjalnej chęci by poznać pióro pisarki. ;)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się bardzo pomysł na fabułę, ten podział na różne rasy, m.in. na ciemnorodnych. Szkoda tylko, że autorka zepsuła całą historię swoim topornym stylem. Zresztą, słyszałam już wcześniej, że tytuł ten zbiera dość kiepskie recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie byłam w stanie jej czytać - zwątpiłam po 1/3, bo się nie dało. Do tej pory nie wiem o czym to jest oO

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki za ostrzeżenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam ją w tamtym roku i choć dałam jej nieco wyższą ocenę końcową, to pamiętam, że czytanie jej było bardzo mozolne i szczerze powiedziawszy wynudziłam się przy niej, choć pomysł był ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowanie nie będę zwracać na książkę uwagi :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Opis zapowiadał raczej ciekawą książkę. Wydaje się oryginalna i inna, jednak wolę ufać Twojej opinii i raczej darować ją sobie na razie. Za dużo jest wspaniałych i barwnych powieści, by świadomie brać się za coś niezbyt dobrego.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie od samego krótkiego opisu fabuły zaczęła boleć głowa... to co by się działo przy całej książce :P Imiona bohaterów strasznie pokręcone, okładka ooookropna! Nudzić mi się i męczyć przy niej nie chce. Raczej ją sobie odpuszczę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. okładka książki jest okropna i po twojej recenzji widzę, że fabuła też.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie słyszałam o książce, i po Twojej recenzji widać, że nic nie straciłam ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś wypozyczylam z biblioteki i probowalam zacząc, ale nie przemknelam nawet dwoch pierwszych rozdzialow...

    OdpowiedzUsuń

Witaj wędrowcze!
Jeżeli dotarłeś aż tutaj, to nie pozostaje Ci nic innego jak umieścić komentarz, że tu byłeś.
Posiadasz bloga,stronę etc.? Nie musisz spamować! Odwiedzam każdego, więc nie przegapię i Ciebie! Zawsze się odwdzięczam!
Pozdrawiam serdecznie! :)