sobota, 2 kwietnia 2016

#Filmowy Weekend "Wierna" reż. Robert Schwentke

Jako fanka serii Niezgodna musiałam koniecznie udać się do kina. Ponowne oglądanie Czterego i Trice na dużym ekranie wzbudziło we mnie same pozytywne i ekscytujące uczucia. Reżyser świetnie spisał się odnajdując dla tych dwojga scenerię, i pokazując ich zapał . Od początku trwania filmu miałam jedno marzenie. "Niech będzie on tak interesujący jak poprzednie części!" Tak też się stało.
 Fabuła filmu kręci się w okół Trice i Tobiasa, którzy chcą wyruszyć za mury. Jednakże, nie wszyscy są zgodni co do świata na zewnątrz. Ludzie u szczytu władzy nie chcą zmian, inni zaś, pragną ich jak najbardziej. Zaczyna powstawać bunt.  Kochankowie są pewni, że aby poznać przyszłość muszą wyjść za mury. Z jaką rzeczywistością będą musieli się zmierzyć oraz jakie przeciwności ich spotkają? Wszystko to można poznać oglądając Wierną...

Kiedy tylko zaczyna się film, widz skupia się w całości na tym co się dzieje w akcji. Jak dla mnie osiągnięcie zamierzonego zainteresowania co do tego filmu, zostało zrealizowane. Do samego końca siedziałam jak na szpilkach. Film został bardzo dobrze nakręcony, efekty specjalne są lepiej ulokowane niż w Kosogłosie. Uważam, że scenarzyście dobrze nakremowali bohaterów lecz tylko jedno mnie zawiodło. Jak dla mnie świat "za murami" był nieco rozczarowujący. Owszem miał on wiele nowoczesności, ale jednak miałam nadzieję, na coś lepszego.

Pozytywnie odebrałam role Shailene Woodley (Tris) jak i Theo James (Tobiasa). Aktorzy są świetnie dopasowani i stworzą razem wspaniały zespół. Uważam, że dobrze razem ze sobą współgrają. Nie mam zastrzeżeń co do ich gry aktorskiej. Są naturalni i wspaniale oddają klimat świata w jakim się znajdują.
Ponadto też, film ma wielką zaletę w postaci umiaru. Nie ma w nim przepychu. Wszystkie efekty specjalne są w umiarkowany sposób zaznaczone dzięki czemu nie czuje się tandety. Nie będę się zbytnio rozpisywać, ponieważ nie znam się aż nadto na filmografii. To trzeba obejrzeć!

Nie rozumiem dlaczego niektórzy nie lubią serii Niezgodna. Jak dla mnie jest ona lepiej napisaną i sfilmowaną wersją serii nie tylko dla nastolatków ale i dorosłych. Nawet Igrzyska Śmierci nie wywarły na mnie takiego wrażenia jak Niezgodna. Być może winą tego jest fakt, że ta seria bardziej jest naturalna?
Na pewno nie zawiodłam się na tym filmie i nie żałuję pójścia do kina. Czekam z niecierpliwością na dalsze losy ponieważ wiem, że po takim obiecującym zakończeniu, następny film będzie bardzo zaskakujący. Już nie mogę się doczekać.





18 komentarzy:

  1. Cóż, jeśli chodzi o tę serię, to mam ją przed sobą, więc tylko przejrzałam wzrokiem, co napisałaś, nie chcę sobie zrobić jakiegoś spoilera :x Ale muszę powiedzieć, że Niezgodna strasznie mnie intryguje, lubię antyutopie, lubię wizje przyszłości, więc chyba czas poświęcić chwilę czasu na Niezgodną :D Do książki jakoś mnie nie ciągnie, o zgrozo, ale filmy bym obejrzała! :D
    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie spoilerowałam w poście xD Lecz Cię świetnie rozumiem ;))

      Usuń
  2. Bardzo lubię zarówno książki i filmy, jednak nie miałam jeszcze okazji oglądać "Wiernej", ale zmienię to przy najbliższej okazji :)

    Pozdrawiam,
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2016/04/zwiadowcy-ruiny-gorlanu.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obejrzyj koniecznie! Bardzo mnie poruszyła :)

      Usuń
  3. Ja lubię serię Niezgoda, ale ostatni tom mnie zdołował :( Film mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ten film w planach, Niezgodna mi się podobała; )

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapewne jakbym zaczęła oglądać to bym się wkręciła. Jednak seria Niezgodna to raczej nie moje klimaty (na razie). Więc może za jakiś czas ;) a może film mnie tak wkręci, że poczytam? ;)

    Pozdrawiam!
    KrainaKsiazkaZwana

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jeszcze nie czytałam całej serii i filmu też nie oglądałam. Wszystko na razie mam w planach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam tę serię i bardzo ją polubiłam. Pierwsza część filmu nie do końca mi się podobała, ale za to druga wywarła na mnie duże wrażenie. Chyba nie uda mi się zobaczyć Wiernej na kinowym ekranie, ale bardzo chciałabym już ją obejrzeć. :)

    http://thebookishcity.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie oglądałam tej części ale muszę jak najszybciej nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A przede mną i film i książka to jedno wielki x ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyznam, że książki nie przypadły mi do gustu, więc raczej nie planuję obejrzeć ekranizacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam za sobą dwie pierwsze filmowe części i również bardzo mi się podobały, z chęcią obejrzę także "Wierną". Książek niestety nie czytałam, jednak w przyszłości mam zamiar. Póki co, są tak oblegane w bibliotece, że wolę poczekać aż filmowy szał minie i dopiero wtedy spokojnie wypożyczyć jak zainteresowanie na pierwowzór zmaleje.
    Jedynie mam trochę inne zdanie co do aktorki grającej Tris. Irytuje mnie w tym filmie. Ma w sobie coś takiego, że działa na mnie jak płachta na byka :P. Ale mimo to, filmy oglądało mi się świetnie :).
    Pozdrawiam serdecznie,
    Biblioteczka Dagmary

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako aktorkę w tym filmie bardzo lubię. Dziewczyna ma wielki potencjał ;) Wiem oczywiście, że nie każdemu może się podobać :)

      Usuń
  12. Dla mnie dwa ostatnie filmy to kompletne pomyłki. Książki były świetne, ale ekranizacje to jakieś nieporozumienia. Pierwsza była najlepsza, a potem to już tylko dół i nic więcej. Powieści uwielbiam, ale filmy raz i nigdy więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja powiem, że to dzięki filmowej ekranizacji zainteresowałam się tą serią xD Jak dla mnie filmy nie są złe. :)

      Usuń

Witaj wędrowcze!
Jeżeli dotarłeś aż tutaj, to nie pozostaje Ci nic innego jak umieścić komentarz, że tu byłeś.
Posiadasz bloga,stronę etc.? Nie musisz spamować! Odwiedzam każdego, więc nie przegapię i Ciebie! Zawsze się odwdzięczam!
Pozdrawiam serdecznie! :)