(PRZEDPREMIEROWO) "Sama się prosiła" Louise O'Neill

Emma jest ukochaną córką, znaną i lubianą uczennicą oraz dobrą, aczkolwiek mało angażującą się przyjaciółką. Jej jedyną zaletą jest uroda oraz zgrabne ciało. Osiemnastolatka skupiona jest wyłącznie na sobie, oraz byciu perfekcyjną. Dziewczyna nie dostrzega jak to wpływa na osoby z jej otoczenia. Jedna impreza, jedna niezapomniana noc oraz czterech chłopców - to wszystko wywraca jej życie do góry nogami. Tę datę zapamięta nie tylko Emma, ale i cały świat. Licealistka traci wszystko co posiada i staje się TĄ DZIEWCZYNĄ z małego miasteczka. Dziewczyną, która sama się o to prosiła, lecz czy to prawda? Jakie wydarzenie napiętnuje ją na całe życie? Czy aby na pewno Emma jest niewinna? Czy dziewczyna weźmie sobie do serca lekcję, jaką sprezentowało jej życie? 

"Teraz wiem, że nie będę miała dzieci. Nie pozwolę im rosnąć w moim brzuchu, gdzie mogłabym je zarazić. Nie pozwolę im dorastać w świecie, gdzie mogłoby im się przydarzyć tak wiele złych rzeczy, a ja nie byłabym w stanie ich ochronić."
 Główna bohaterka na początku nie zbudza sympatii. Jest apodyktyczna, rozpuszczona, mierzy wysoko - nie prezentując sobą niczego konkretnego - oraz przede wszystkim czuje się lepsza od innych. Co najdziwniejsze, oprócz urody dziewczyna nie posiada niczego innego. Uczy się dobrze, lecz nie jest prymuską, a ciągła rywalizacji ze wszystkimi w okół, robi z niej zarozumiałą i zazdrosną osobę. Przyznam się, że jej nie polubiłam. Mimo jednak tego chciałam poznać jej losy, oraz zobaczyć czy lekcja jaką daje jej życie, coś dla niej znaczy. 

 Pierwszy wniosek jaki nachodzi mnie po przeczytaniu tej pozycji to fakt, że lektura ma bardzo uniwersalny i pouczający wątek, który jest lekcją dla każdej osoby.
 Książka mocno wciąga. Jest nakierowana na to, aby grać na emocjach czytelnika. Każde odłożenie lektury na bok, tworzy w czytelniku poczucie niedosytu oraz ciekawości - "co będzie dalej?".  Tak naprawdę powieść ta sama w sobie jest tragiczna. Porusza bardzo trudny temat, który na zawsze wywraca świat głównej bohaterki. Młoda dziewczyna, która jest u szczytu dorosłości, spełnienia marzeń i przede wszystkim pierwszych miłostek, traci wszystko w jedną noc. Ta noc piętnuje ją na całe życie. Tak naprawdę nie jest ona bez winy, ale czemu?, tego do końca zdradzać nie będę. 
"Wszyscy są niewinni, dopóki nie udowodni im się winy. Ale nie ja. Ja jestem kłamczuchą, dopóki nie udowodnią, że mówię prawdę."
 Książka wywarła na mnie wstrząsające doznania. Jest pełna negatywnych emocji i wielu smutnych wątków, a to wszystko powoduje wielką empatię do bohaterki. Emmy nie polubiłam do samego końca, lecz mimo wszystko współczułam jej. Dla mnie ważnym jest, że autorka napisała książkę (od samego początku do końca), bardzo szczerą i uniwersalną. Pani Louisa nie ubarwia akcji, nie zmyśla i nie powoduje zbyt wielkiego napięcia. Ona pisze prosto, szczerze i dosadnie. Dzięki takiemu kolejowi rzeczy, książkę poznaje się do samego końca pomimo, że bohaterka jest negatywną postacią. Tytuł Sama się prosiła, kompletnie mnie rozbroił i roztrząsnął. Jak najbardziej polecam sięgnąć po tę pozycję, ponieważ jest to powieść drastyczna i przejmująca. 
"Na początku bolało mnie, kiedy słyszałam, co wygadują na mój temat. Na początku często płakałam."
Jeżeli pragniecie czegoś pouczającego, szczerego oraz wstrząsającego, to koniecznie zajrzyjcie do tego tytułu. Lektura spodoba wam się ze względu na szczerość i mocny przekaz. Na pewno nie odłożycie jej niedoczytanej. 

Moja ocena: 
9/10

Wytyczne książki:
Wydawca: Feeria Young
Autor: Louise O'Neill
Tytuł oryginalny: Asking For It
Seria/tom: -
Data premiery: 11 stycznia 2017 r.
Ilość stron: 344
Kategoria: dramat, dla młodzieży


Za egzemplarz recenzencki dziękuję niezawodnemu Wydawnictwu Feeria Young!

Komentarze

  1. Brzmi ciekawie. Trochę odstrasza mnie ta główna bohaterka, ale jestem niebywale ciekawa jej historii, także z chęcią bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Główna bohaterka jest nieco irytująca ponieważ ma swoje nieciekawe i aroganckie oblicze. Mimo jednak tego, jest to powieść bardzo ciekawa ♥

      Usuń
  2. Hm, mimo tego, że ja również pewnie nie polubiłabym głównej bohaterki, książka wydaje się interesująca. Kto wie, może sięgnę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sięgnij koniecznie. To wstrząsająca i poruszająca lektura :)

      Usuń
  3. Przyznam, że Twoja recenzja mnie bardzo zaintrygowała. Zapisuję sobie ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie lektura na pewno przypadnie do gustu. Jest bardzo pouczająca :)

      Usuń
  4. W czasach szkolnych pewnie by mnie zainteresowała, a teraz... sama nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz też by Cię zainteresowała, ponieważ jest to książka o życiu.

      Usuń
  5. Ciekawa jestem jak ja ją odbiorę, mam wrażenie, że główna bohaterka będzie mnie mocno drażniła. No zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie bardzo drażniła ale mimo to jakoś ciągnie czytelnika do lektury..

      Usuń
  6. Czytałam ostatnio bardzo negatywną recenzję tej książki i teraz już sama nie wiem, co o niej sądzić. Chyba najlepiej będzie przekonać się osobiście, czy warta jest straconego czasu czy też nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej się z tobą zgadzam. Nie rozumiem jak recenzja może być tej powieści negatywna, skoro ona niemal jest pisana na faktach? o.O

      Usuń
  7. Ja nadal nie potrafię przeżyć zakończenia... Spodziewałam się czegoś innego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również się z nim nie zgadzam, lecz uważam, że autorka słusznie postąpiła dodając kilka słów od siebie aby wyjaśnić to nam, czytelnikom ;)

      Usuń
  8. Intryguje mnie ta książka i czuję, że może być o niej głośno. Ostatnio Feeria się nastawiła na takie poważniejsze tematy, bo już jedną podobną książkę ostatnio wydała, ale sądzę, że to dobrze, że jest znana nie tylko z lekkich młodzieżówek. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. chętnie przeczytam, jak tylko znajdę czas. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Witaj wędrowcze!
Jeżeli dotarłeś aż tutaj, to nie pozostaje Ci nic innego jak umieścić komentarz, że tu byłeś.
Posiadasz bloga,stronę etc.? Nie musisz spamować! Odwiedzam każdego, więc nie przegapię i Ciebie! Zawsze się odwdzięczam!
Pozdrawiam serdecznie! :)