czwartek, 31 sierpnia 2017

"Sexy bastard. Hard" Eve Jagger

Silny, arogancki i nieznoszący sprzeciwu Ryder to król nocnego życia w Atlancie. Na co dzień jest właścicielem klubu nocnego, po godzinach zarządza potajemnie podziemnym ringiem.
Wkrótce na jego drodze pojawia się Cassie, która po ucieczce z Londynu wraca do rodzinnej Atlanty. Dziewczyna licząc na spokojne życie, nie spodziewa się, że pewnej nocy do jej domu wtargnie wściekły Ryder Cole. Bezwzględny mężczyzna zamierza ukarać brata Cassie za niespłacone długi.
Aby ocalić brata, Cassie wdaje się w niebezpieczny układ z Ryderem i zaczyna angażować się w jego szemrane interesy. Wkrótce obezwładniające pożądanie między nimi jest nie do ukrycia. Niestety nie obejdzie się bez konsekwencji. Ryder nie pozwoli jej tak po prostu odejść, a Cassie nie może ukrywać się w nieskończoność. *

"Czasami ludziom się wydaje, że jeśli organizuję nielegalne walki i zakłady, jestem nieuczciwy albo nieuważny przy prowadzeniu rachunków. Albo po prostu głupi. Dlatego od czasu do czasu próbują mnie wykorzystać. Myślą, że nie zwrócę uwagi, nie przejmę się, gdy wyciągną trochę kasy na boku lub nie spłacą długu do końca czy też w ogóle. W ich oczach jestem tylko kolesiem, który zarobił na spuszczaniu wpierdolu innym kolesiom ku uciesze gawiedzi. Duży jak brzoza, głupi jak koza. Mylą się."
Powieść czyta się jednym tchem. Kiedy wkraczamy w świat niebezpiecznego Rydera i pyskatej Cassie, wtedy jedno jest pewne - lektura będzie lepiej niż dobra. Eve Jagger wchodzi na polski rynek z powieścią wciągającą oraz długo zapadającą w pamięć. Tę książkę czyta się jednym tchem. Osobiście, przeczytałam ją przez jeden wieczór, ani chwili nie zwalniając. Szkoda mi było czasu na oddech i zostawienie jej na później. Z jednej strony chciałam poznać ją wolniej, delektować się jej historią, z drugiej zaś zbyt bardzo chciałam poznać to, jakie losy przygotowała dla bohaterów pisarka.


 Autorka ma lekki, przejrzysty oraz łatwy styl. Jej warsztat jest przyjemny, oraz tym bardziej wciągający, im bardziej rozwija się akcja. To, co podoba mi się najbardziej, to wspaniali bohaterowie. Ryder to typowy bad boy, który łowi serca wszystkich kobiet. Prowadzi on nie do końca legalny biznes, który żyje głównie nocą. Ryder jest również zagorzałym bokserem, niezwyciężonym pod każdym względem.
 Cassie jest za to doskonałą jego połówką. Silna, energiczna oraz bardzo pyskata osóbka, pociągająca wielu facetów. Jej charakter choć ostry, bardzo wiele wnosi do akcji. Tych dwojga połączonych razem ze sobą, to wspaniała mieszanka!
"– Chcę, żebyś wróciła do domu z kolesiem, z którym tu przyszłaś, i dała mu dupy jak grzeczna dziewczynka – mówię. – Ale pozwalam ci myśleć o mnie w trakcie. "
Pierwszą część serii Sexy Bastard, uważam za bardzo pozytywną. Nie mam złego zdania na jej temat. Uważam, że jest napisana bardzo pozytywnie, przystępnie dla każdego czytelnika, oraz nie posiada w sobie zbyt wyuzdanych scen erotycznych. Jest to typowa powieść z gatunku romansu oraz erotyku, w którym króluje głównie to pierwsze. Polecam głównie kobietom, ponieważ za taką okładką kryje się lektura pociągająca i mocno intrygująca. 

Moja ocena:
8/10

Wytyczne książki:
Wydawca: Kobiece
Autor: Eve Jagger
Tytuł oryginalny: Sexy bastard. Hard
Seria/tom: Sexy bastard/I
Data premiery: 18 sierpnia 2017 r.
Ilość stron: 288
Kategoria: romans, erotyk
Cena detaliczna: 39,90 zł

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu. Zastrzegam, że moja opinia jest całkowicie subiektywna.



*Opis wydawcy.

23 komentarze:

  1. Sama nie wiem czy to seria dla mnie, zastanowię się ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja już w najbliższym czasie nie skuszę się na żadną serię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na takie serie zawsze mam ochotę :)

      Usuń
  3. Może za jakiś czas przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię książki z niebezpiecznym twardzielem, ale mam dość tego, że za każdym razem muszą robić z historii erotyk...nudne to już :(
    Niestety ja z książki zrezygnuję..

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2017/09/ostrzezdrajcy-recenzja.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla osób lubiących ten gatunek, nie 😎 xD

      Usuń
  5. Ja się skuszę, akurat będę miała okazję, żeby przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że przypadnie Ci do gustu :)

      Usuń
  6. Nadal nie jestem za bardzo przekonana do tej serii :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Od tej książki odrzuca mnie przede wszystkim okładka. Nie jestem nią zainteresowana.
    Przy okazji chciałabym Cię zaprosić na konkurs z powieścią Jojo Moyes. Szczegóły pod tym linkiem: http://kreatywna-alternatywa.blogspot.com/2017/08/437-rozdanie-na-koniec-wakacji.html

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie zabrałam się za tą serię... nie wiem czemu, ale ta okładka... coś mnie od niej odpycha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię takie agresywne i sexowne okładki :D Aż oczka się cieszą :D

      Usuń
  9. Super, chciałabym przeczytać tę książkę a Twoja recenzja bardzo zachęca :)
    Pozdrawiam :)
    http://czytanie-i-inne-przygody.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. O książce jest ostatnio głośno, ale opis jakoś mnie nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj ;) Opis to nie wszystko :)

      Usuń

Witaj wędrowcze!
Jeżeli dotarłeś aż tutaj, to nie pozostaje Ci nic innego jak umieścić komentarz, że tu byłeś.
Posiadasz bloga,stronę etc.? Nie musisz spamować! Odwiedzam każdego, więc nie przegapię i Ciebie! Zawsze się odwdzięczam!
Pozdrawiam serdecznie! :)