niedziela, 20 października 2013

"Morza szept" Patricia Schröder

Obejrzyj recenzję w postaci filmu mojego autorstwa jeśli jesteś ciekawy/a :) - recenzja wizyjna

Jeżeli obejrzeliście filmik który nagrałam dla Was to bardzo się cieszę.Niestety nie może odbyć się recenzja tej książki też bez moich kilkunastu zdań napisach.Z racji tego że wolę pisać niż mówić,zagłębicie się jeszcze przez chwilę w recenzji a na pewno zapałacie sympatią do tej książki.

Wiele razy marzyłam o tym by spotkać książkę o morskiej opowieści i o jego stworzeniach chroniących się w głębi oceanu.Wybierając tą książkę ani trochę nie pomyliłam się w swojej ocenie.Przyznam się jednak że kupiłam ją w ciemno ponieważ wcześniej nie interesowałam się za bardzo jej premierą.Moja intuicja mnie nie zawiodła ani wydawnictwo które podarowało mi dwa szczęśliwe wieczory z tą lekturą.Lecz póki co chcę powiedzieć nieco na temat fabuły tej właśnie książki.



Morza Szept jest to książka która zaczyna się (i tu dostrzegam tylko jedyną wadę) tak jak zauważyłam większość książek dla młodzieży.Ojciec naszej bohaterki Elodie umiera w nieszczęśliwym wypadku a dziewczyna po tak nie spodziewanej stracie nie potrafi patrzeć w przyszłość inaczej jak przez złość,że coś takiego przytrafiło się właśnie jej.Matka nie wspiera wcale córki tak, jak ta by oczekiwała,a wręcz przeciwnie, dziewczyna zauważa że śmierć męża swojej matki wcale tak bardzo jej nie poruszyła jak powinna.Ta sprawa staje się dla dziewczyny zagadką i popycha ją nawet do tego,że za rada swej matki wyjeżdża ze swojego rodzinnego miasta Lubeki aż na Wyspy Normandzkie.Późniejszym czasie przekonuje się że to miejsce skrywa w sobie tajemnicę która na zawsze odmieni jej życie.
  Po tym jak się spakowała i pożegnała z najbliższymi wsiadła do samolotu gdzie poznała tajemniczego mężczyznę Javena Spinxa który dziewczynie wydawał sie nienaturalny i którego uważała za swojego anioła stróża po tym jak jej pomógł.Człowiek ten tak szybko jak się pojawił w życiu Elodie tak szybko z niego zniknął.Nie wiedziała bowiem jeszcze że on również odegra w jej życiu ważną rolę.
  Zaraz po przyjeździe do ciotecznej babki Grace dziewczyna dowiedziała sie że ta na temat Javena coś ukrywa.Nie drążyła jednak dłużej tego tematu ale postanowiła rozgościć się i za klimatyzować w nowym miejscu.
 Niedługim czasie po swoim przyjeździe poznaje bardzo radosną,żywą i troskliwą dziewczynę która staje się jej przyjaciółką niemal od razu -Ruby.Dziewczyny od razu stają się sobie bliskie i spędzają ze sobą coraz więcej czasu.Ruby oprowadza Elodie po wyspie,poznaje ją ze swoim chłopakiem który ma bardzo radosne usposobienie choć tak naprawdę jest chory.Poznaje również Cyrila który zakochuje sie w niej lecz niestety bez wzajemności.
  To wszystkie jednak burzy spokojne życie bohaterki.Najpierw dziewczyna słyszy od nieznanej kobiety uważaną za wiedźmę mroczną wyrocznię.A następnie w krótkim czasie po tym nieoczekiwanie zostaje zabita dziewczyna z paczki Ruby -Lauren.
 Wszyscy wiedzą że to nie było samobójstwo,a Elodie zaczyna działać na własną rękę by odkryć prawdę.
Dziewczyna już od dawna myśli że miejsce to jest magiczne a pewnego razu potwierdza swe przypuszczenia tym,że spotyka w wodzie chłopaka który wcześniej jej się śnił -Gordiego który jest morską istotą.
Oboje się w sobie zakochują lecz kiedy Gordian poznaje jej przeszłość którą w sposób dość brutalny ukazał mu Cyril porzuca dziewczynę.
Elodie nie poddaje się jednak i poznaje do końca tajemnicę Wysp Normandzkich.
Pozostaje więc pytanie czy pogodzi się z naturą swego Ukochanego? Oraz czy ich miłość przetrwa różniące ich natury?Ona jako człowiek a on jako...no właśnie przekonajcie się sami jakim stworzeniem jest Gordian oraz jakie przygody czekają tą dwójkę.

Chciałabym jeszcze powiedzieć kilka słów o autorce tej pięknej sagi miłosnej Patricii Schröder.Urodzona w 1960r w Wesermarsch i obecnie należy do najbardziej znanych autorów literatury dziecięco-młodzieżowej,a jej powieści zostały przetłumaczone na wiele języków.
bliskość morza jak i liczne podróże do Wysp Normandzkich stanowiły inspirację do napisania historii Elodie i Gordiana.

Dziękuje bardzo oczywiście Wydawnictwu Dreams że tak cudownie potrafi stworzyć dodatki na okładki książek dzięki czemu stają się one bardziej interesujące i przykuwają oczy wszystkich czytelników.

Kochani książka ta jest uosobieniem tego co lubię bardzo czytając relaksującą dla siebie lekturę.Od pewnego czasu bardziej zaczęłam interesować się morzem i istotami w nim żyjącymi dlatego tak bardzo chętnie postanowiłam przeczytać tę oto książkę.Jak najbardziej była to miła odmiana i z niecierpliwością będę oczekiwać kolejnych kolei losów tych dwojga zakochanych w następnych częściach i liczę że być morze posiądę je w swojej kolekcji.
Jeżeli macie jakiej pytania do tej książki zachęcam do mnie napisać,a obiecuję że na pewno odpiszę tak szybko jak będę mogła.


Oceniam tę książkę bardzo wysoko.
6/6!


 

Parametry książki:
Ilość stron: 336
Oprawa: miękka + skrzydełka
Autor: Patricia Schröder
Tłumaczenie: Anna Maria Adamczyk
ISBN: 978-83-63579-28-9
Format: 148 x 215
Data wydania: Lipiec 2013
Wydawnictwo: Dreams.




6 komentarzy:

  1. okładka jest przepiękna ale ksiazka chyba nie dla mnie. Fajnie że robisz wideo recenzję ale dawaj linka bezpośredniego bo kopiowanie by obejrzeć odechciewa:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście Kochana i bardzo dziękuje za radę :) Cenię sobie bardzo jeśli ktoś potrafi zwrócić mi uwagę na udoskonalenie mojego bloga w jakikolwiek sposób.Masz dużego plusa ode mnie! :)

      Usuń
  2. Od dawna chciałam przeczytać tę książkę, a Twoja recenzja tylko mnie do tego zachęciła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Okładka piękna owszem. Książka układa się w dłoniach bardzo przyjemnie, ale to jedyne jej plusy. Zawalona korekta i edycja, a zadania w niej przypominają coś na zasadzie "Kali zjeść krowę". Męka okrutna, przynajmniej dla mnie. Porzuciłam w połowie. Bohaterka niezwykle infantylna i płaska. Chyba jestem za stara na tego typu lektury;p
    Pozdrawiam Stagerlee.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam że na początku i mnie troszkę irytowała ale na prawdę później się do niej przekonałam.Uważam że na morskie opowieści nikt nie jest za stary ;)
      Daj się kiedyś ponieść takiej książce a kto wie może zapałasz do niej większa sympatią.Pozdrawiam Pyśka ;)

      Usuń
  4. Książka wydaję się być interesująca, będę chciała ją nabyć. Pozdrawiam i zapraszam ! :>

    OdpowiedzUsuń

Witaj wędrowcze!
Jeżeli dotarłeś aż tutaj, to nie pozostaje Ci nic innego jak umieścić komentarz, że tu byłeś.
Posiadasz bloga,stronę etc.? Nie musisz spamować! Odwiedzam każdego, więc nie przegapię i Ciebie! Zawsze się odwdzięczam!
Pozdrawiam serdecznie! :)