wtorek, 29 marca 2016

(PRZEDPREMIEROWO) "Chłopak, który stracił głowę" John Corey Whaley


Nastoletni Travis jest śmiertelnie chory. Lekarze nie widzą dla niego żadnych szans. Chemioterapia i inne środki, które powinny mu pomóc, są tylko tymczasowym odwróceniem uwagi od tego co nieuniknione. Niespodziewanie jednak, chłopakowi zostaje przedstawiona propozycja, która ma złudne nadzieję na spełnienie. Skomplikowany zabieg i przeszczep ma mu dać szansę na dalsze życie. Chłopak musi jednak poddać się i pozwolić na kontrowersyjną metodę. Travis nie wie kiedy i czy kiedykolwiek się obudzi, ale postanawia poddać się tej próbie.
 Niespodziewanie dla niego i jego rodziny, chłopak budzi się. Po pięciu latach, lekarzom udaje się przeszczepić głowę Travisa do ciała innego, nieżyjącego już chłopaka. Nastolatek ponownie wkracza w widmo swego życia, ale nic nie jest tak jak dawniej.
 Przede wszystkim zmienili się jego znajomi, którzy dorośli i ruszyli dalej w swoje życie. Jego dziewczyna znalazła sobie nowego narzeczonego, a rodzice nie mówią mu całej prawdy. Travis musi zmierzyć się ze wszystkimi skomplikowanymi rzeczami jakie zgotuje mu los. Zarówno problemy sercowe, szkolne jak i inne, namieszają w jego prawie dorosłym życiu.
 Jak sobie z tym poradzi? Czy uda mu się żyć zdała od tego co kiedyś znał i kochał? Czy nowe życie będzie miało dla niego jakiś sens?

 Jak tylko przeczytałam opis tej książki od razu pomyślałam, że będę mieć do czynienia z kontrowersyjną lekturą. Na początku bałam się nieco tego, jakie wrażenie zrobi na mnie treść tej powieści, ale dałam jej szansę. Zwykle nie zwracam uwagi na tego typu książki, ale ona w jakiś sposób mnie do siebie przyciągnęła. Teraz cieszę się, że dałam jej szansę. To, co niesie ze sobą ta lektura jest bardzo korzystnym odzwierciedleniem rzeczywistości.
"Niektórzy ludzie mówią, że umieranie w samotności jest gorsze niż sama śmierć. Może powinni spróbować samotności za życia."

Zacznijmy od głównego bohatera, Travisa. Chłopak mając zaledwie 16 lat, zmaga się ze śmiertelną chorobą. Wie, że jego życie jest u krańca i pomimo wszystkiego postanawia odejść z dumą i bezboleśnie. Z tego też powodu decyduje się na eksperyment, który nie ma prawa być spełniony. Jednak los daje mu ponowną szansę. Medycyna poszła o milowy krok naprzód, a Travis jest tego dowodem. Szesnastolatek budzi się w innym ciele oraz w innej znanej mu do tej pory rzeczywistości. Jego wszyscy znajomi są już dorośli, on zaś ma ponownie 16 lat. Dochodzą mu więc nie lada problemy, które za wszelką cenę stara się przezwyciężyć. Największym oporem postanawia odzyskać swoją dziewczynę i przyjaciela. Oni jednak pogodzili się z jego stratą. Dochodzi więc tu do pomieszania świata, w którym przeszłość musi zmierzyć się z teraźniejszością.
 Książka jest ukazaniem wielkiej bomby uczuć chłopaka, który zniechęca się do życia, będące z dala od ukochanych mu osób. Choć zwykły człowiek mógłby cieszyć się z takiego rozwoju spraw - on czuje pustkę.

 Jak dla mnie, pozytywnie wypadli bohaterowie na tle tej powieści, co tylko dostarcza powera by dalej ją poznać. Choć książka przeznaczona jest bardziej dla młodzieży, to mimo wszystko przekaz jej jest bardzo dojrzały i przekonujący. Czytając, miałam wrażenie, że na Travisa spadło straszne brzemię, które tylko on rozumie. Nastolatek za wszelką cenę pragnął powrotu do normalności, która została mu brutalnie odebrana.
 Dla mnie zagłębianie się w tę pozycję było wspaniałą przygodą. Jeśli nie macie dla niej odpowiedniego czasu to lepiej jej nie zaczynajcie czytać, ponieważ kiedy tylko zaczniecie, nie będziecie potrafili przerwać. Wszystkie przyziemne sprawy były mi zbędne. Bardzo chciałam poznać co stanie się z chłopakiem oraz jak rozwiążą się jego problemy. Okazało się, że autor wcale nie dał mu łatwego losu.

 Urzekającym dla mnie w tej lekturze jest przede wszystkim język, morał jaki przekazuje główny bohater oraz lekkość czytania. Pomimo trudnego tematu, schemat książki jest łatwy i przejrzysty. Tak jak wspomniałam, książka pochłania czytelnika. Zdarzyło mi się nawet, że czytając ją, nie słyszałam dzwoniącego telefonu, który leżał metr ode mnie. To zadziwiające jak wielkie emocje we mnie wzbudziła!
 Aby dosadnie podkreślić moje szczere zauroczenie tą lekturą powiem, że nie obyło się przy niej bez łez. Byłam bardzo wzruszona i druzgocząco smutna wydarzeniami Travisa. Pod koniec książki, kiedy  ją już dokończyłam, łzy spływały mi same po policzkach. Miałam tak, że leżałam przez pewien czas i rozmyślałam o wydarzeniach jakie miały miejsce w tej książce. Już dawno nie miałam takiej zawieruchy emocjonalnej.

 Polecam bardzo gorąco Chłopaka, który stracił głowę , ponieważ jest to powieść nieschematyczna ale dosadnie przekonująca. Porusza czytelnika i daje mu szansę zastanowienia się nad własnym życiem. Ma w sobie same pozytywne odzwierciedlenia tego, jak straszny może być los.

Moja ocena:
10/10

Wytyczne książki:
Wydawca: Moondrive
Autor: John Corey Whaley
Tytuł oryginalny: Noggin
Seria/ tom: -
Data premiery: 13 kwietnia 2016 r.
Ilość stron: 350
Kategoria: dramat,dla młodzieży,
Cena detaliczna: 34,90 zł

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Pani Magdalenie Marek i Wydawnictwu Otwarte.

34 komentarze:

  1. Ciekawa książka, poszukam jej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie!! Premiera już 13 kwietnia :)

      Usuń
  2. Bardzo wysoka ocena, zainteresowałaś mnie nią :)
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna recenzja! muszę zakupić sobie tę książke :)
    http://mey-meyy.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem absolutnie pewna, że się nie zawiedziesz :))

      Usuń
  4. Jednak nadal nie jestem do niej aż tak przekonana ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj przeczytać chociaż I rozdział jej i na pewno Cię pociągnie dalej :)

      Usuń
  5. Pomysł ciekawy, ale nie jestem pewna, czy to lektura dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle, że przypadłaby Ci do gustu. Postaraj się przeczytać kilka jej rozdziałów, nawet w księgarnii kiedy będzie dostępna. Na pewno Ci się spodoba :)

      Usuń
  6. Wszędzie słyszę o tej książce, ale do końca nie jestem do niej przekonana. Mimo wszystko spróbuję i sięgnę po nią przy najbliższej okazji! :)

    Pozdrawiam,
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2016/03/misja-ivy.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy! Ja nie mogę wyjść z dobrego uroku przez tą lekturę :)

      Usuń
  7. Bardzo zachęcająca recenzja, zaskakuje mnie pomysł na fabułę tej książki, chętnie bym poczytał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kiedyś ją poznasz oraz że to coś dla Ciebie :)

      Usuń
  8. Bardzo pochlebnie oceniasz tę książkę, ale ja jakoś niestety nie potrafię się do niej przekonać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie naprawdę książkę urzekła <3

      Usuń
  9. Twoja ocena mnie zachęca do sięgnięcia po tę książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę, że po nią sięgnę :D Lubię kiedy wstrząsa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emocje są w niej murowane! Spodoba Ci się :)

      Usuń
  11. Bardzo lubię oryginalne, nieschematyczne książki, dlatego koniecznie muszę po nią sięgnąć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam serdecznie. Nie zawiedziesz się :)

      Usuń
  12. Jestem w szoku, że książka jest aż tak dobra. I kolejny raz mam potwierdzenie, że nie ocenia się powieści po okładce. Kiedy tylko ujrzałam ją w zapowiedziach, od razu odrzuciłam pomysł jej przeczytania. A tutaj proszę :) Dobrze, że nie jest jeszcze za późno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. Ona dopiero wychodzi w kwietniu, a już po 1 rozdziale wiadomo, że jest warta przeczytania! :)

      Usuń
  13. Czuję, że ta książka wzbudzi we mnie wiele emocji :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O kurczę, czegoś takiego jeszcze nie czytałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również! Burza wszystkiego jest tu murowana! Po prostu to trzeba przeczytać ;)

      Usuń
  15. Na ten tytuł mam ochotę odkąd po raz pierwszy zobaczyłam go w zapowiedziach, więc to nic dziwnego, że z pewnością niebawem trafi w moje czytelnicze szpony! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fabularnie brzmi bardzo interesująco. Na początku nie byłam do niej przychylnie nastawiona, ale im dalej od premiery, tym coraz bardziej się przekonuję ;) Myślę, że się skuszę :) Pozdrawiam ❤
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *Im bliżej chyba ;)
      Polecam serdecznie. Nie zawiedzie Cię :)

      Usuń
  17. Widziałam ją w zapowiedziach wydawniczych i przyznam, że mnie zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Takie wysokie twoje noty... 10/10 to dużo :D
    Chcę ją przeczytać, chcę!!

    Susette
    CHOCOLADZIX - KLIK

    OdpowiedzUsuń

Witaj wędrowcze!
Jeżeli dotarłeś aż tutaj, to nie pozostaje Ci nic innego jak umieścić komentarz, że tu byłeś.
Posiadasz bloga,stronę etc.? Nie musisz spamować! Odwiedzam każdego, więc nie przegapię i Ciebie! Zawsze się odwdzięczam!
Pozdrawiam serdecznie! :)