(PRZEDPREMIEROWO) "Zdrada" Marie Rutkoski

 Kestrel szykuje się do ważnego wydarzenia w swoim życiu. Ma poślubić księcia- syna wielkiego możnowładcy. Pomimo tego, że każda dziewczyna na jej miejscu pałałaby szczęściem, Kestrel czuje pustkę. Stara się wybrnąć z sytuacji jaką postawił na jej drodze los, lecz nie wie do końca jak tego dokonać. W jej sercu jest miejsce dla jednego mężczyzny, a nim jest Arin.
 Sytuacja z Arinem nie jest lepsza. Chłopak próbuje skupić się na nowej wolności i stanowisku jakie zostało mu powierzone. Nie potrafi jednak zapomnieć o Kestrel. Dziewczyna kompletnie go opętała i w niezrozumiały dla niego sposób, porzuciła go. Próbując zrozumieć dziewczynę, Arin ponownie się z nią spotyka. Nic jednak nie przewiduję nieszczęścia jakie ich wkrótce spotka.
 Niespodziewana wizyta wiąże się z poważnymi konsekwencjami. Niewinne intrygi stają się powodem by oskarżyć o zdradę kraju. Przyjaźnie burzą się by za chwile ponownie odżyć. To, co zostaje nazwane miłością, staje się nienawiścią.
 Wiadomym jest, że nie należy narażać się cesarzowi kraju. Zniesławienie go, wiąże się z upadkiem samego człowieka. Czy Kestrel zrozumie tą cenną lekcję?


 Pożałowałam, że zaczęłam czytać tę książkę w tak szybkim czasie. To co za sobą niesie ta lektura jest dokładnie tym, co pragnęłam dostać. Niesamowicie opętała mnie cała ta seria, która pomimo wszystko nie ma w sobie aż tak wielu różnorodnych wątków. To, jak jednak autorka ujęła cały zarys książki jest niezwykły. Jej styl i język jest doskonały. Fabuła oczarowuje, zaś bohaterowie się wzajemnie dopasowują i są na tyle elastyczni, że połączenie ich z akcją równa się niezapomnianej przygodzie. Strasznie polubiłam Kestrel. Dziewczyna ma niezwykłą charyzmę, odwagę i zapał, którego brakuję większości znanych mi bohaterom. Książka ta przyciąga samymi bohaterami z którymi trudno jest się rozstać. Arin jako bohater płci męskiej hipnotyzuję swoją gwałtownością a zarazem wrażliwością. Nawet sposób patrzenia na świat jego oczami jest bardzo poruszający. Jego postawa misjonarza sprawia, że pała się do niego taką sympatią, że aż zachwyca! Arina po prostu nie da się nie kochać!

 Marie Rutkoski jest autorką o bardzo dobrej wyobraźni. Zazdroszczę jej, że potrafi aż w tak doskonały sposób intrygować i poruszać czytelnika. Czytanie jej książek jest błyskawiczne. Całe godziny przestają nas interesować, kiedy ma się do czynienia z tą serią. Inne zadania są dla czytelnika mało ważne, ponieważ książka daje nam taką dawkę emocji, że mamy przegrzanie umysłu!
 Pokochałam serię o Kestrel. Jest dużo podobnych książek o przybliżonej fabule, aczkolwiek to właśnie Niezwyciężona przyciąga mnie do siebie! Porusza mnie każdy detal tej serii. Problemy Kestrel, intrygi różnego rodzaju a nawet sam wątek miłosny.

"Nikt obdarzony bodaj szczątkowym instynktem samozachowawczym nie wypytałby o swego szpiega przyszłej córki imperatora, która już raz pytającego zdradziła. Ale dbanie o własne bezpieczeństwo nigdy nie było mocą stroną Arina."
 
 Jeśli właśnie chodzi o wątek miłosny, to nie należy oczekiwać, że w Zdradzie będzie go dużo. Jest go umiarkowana ilość. Mimo jednak tego, to nie zraża natury romantycznych czytelniczek. Intrygi i różne wydarzenia są tak dopasowane, że kiedy już Arin i Kestrel są razem w akcji, skupiamy się na tym minimalnym ich połączeniu. 

 Bardzo kusi mnie by poznać dalsze losy Niezwyciężonej dlatego właśnie ubolewam, że tak szybko zabrałam się za czytanie kolejnej części. Tę serię powinno czytać się natychmiast gdy tylko wszystkie części zostaną wydane. Teraz zaś muszę czekać tyle dni na kolejny tom. Zakończenie rozwaliło bowiem wszelkie dotąd mi znane mury! Nigdy nie przeczytałam książki, która miała takie zakończenie. W ogóle to jest zbrodnia na czytelniku! Przez takie zakończenie dostałam niemal palpitacji serca! Po przeczytaniu książki nie mogę przestać myśleć o tym, jak zakończy się cała seria. Jak potoczą się losy Kestrel w kolejnej części ani co zaplanowała dla niej autorka? Sądząc po Zdradzie, nie jestem pewna, czy będzie to coś dobrego.


Jeśli ktokolwiek ma wątpliwości czy przeczytać tę lekturę, natychmiast musi się ich pozbyć! Póki co cała seria zniewala i przyciąga! Niezwyciężona jest taką serią, która przeznaczona jest nie tylko dla nastolatek, ale i dla osób starszych. Każdy odnajdzie w niej coś dla siebie. Nieważna jest nawet płeć czytelnika. Książka piorunuje wszelkimi rodzajami akcji, począwszy od miłosnych aż do wojennych czy nawet niebezpiecznych. Najbardziej doceniam Zdradę za to, że jest jeszcze lepsza od pierwszej części. Myślę, że kolejna część będzie jeszcze bardziej fenomenalna! Bardzo gorąco polecam zajrzeć do tej serii!

Moja ocena:
10/10

Wytyczne książki:
Wydawca: Feeria Young
Autor: Marie Rutkoski
Seria/tom: Niezwyciężona / II
Tytuł oryginalny: The Winner's Crime
Kategoria: fantasy, dla młodzieży, romans,
Data premiery: 16 marca 2016 r.
Ilość stron: 408
Cena detaliczna: 34,90 zł


Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Feeria Young!




Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się! Fenomenalna jest ta seria! Polecam ;)

      Usuń
  2. Pierwsza część była fenomenalna i już nie mogę się doczekać aż dorwe druga część :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj koniecznie przeczytaj! Zabierze Cie w doskonały wir wrażeń :)

      Usuń
  3. Słyszałam o tej serii,ale raczej nie dla mnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się jednak do niej przekonasz ! :)

      Usuń
  4. Moja recenzja pierwszej części była zdecydowanie mniej pochlebna, co nie zmienia faktu, że za jakiś czas chciałabym sięgnąć po drugi tom "Niezwyciężonej" :)
    Buziaki!
    BOOKBLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zarówno pierwsza część jak i druga strasznie pochłonęła. Idealna fabuła i bohaterowie :)

      Usuń
  5. Nie czytałam tej serii, ale słyszałam o niej wiele pozytywnych rzeczy, dlatego mam nadzieję, że uda mi się kiedyś ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę koniecznie zacząć tę serię!

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam pierwszy tom i teraz wzdycham do kolejnego bo przecież do premiery pozostały AŻ dwa dni :p ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo pozytywna i zachęcająca recenzja, jednak nie jestem do końca przekonana. Nie wiem czy nie jestem już za stara na książki tego typu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jesteś! Uwierz mi nie jesteś :)

      Usuń
  9. Podoba mi się, że wątku miłosnego nie jest za dużo.
    Seria wydaję się być idealna dla mnie. Muszę przeczytać pierwszy tom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabieraj się za nią jak najszybciej :))

      Usuń
  10. Zabieram się za niego zaraz po tym co teraz czytam. Ogromnie liczę, że zachwyci mnie tak samo jak tom pierwszy. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zachwyci ! Nie zawiedziesz się :))

      Usuń
  11. Muszę jak najszybciej nadrobić zaległości, bo jutro wychodzi już druga część, a ja nie przeczytałam jeszcze pierwszego :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo wysoka ocena! Mam w planach książki z tej serii i mam nadzieję, że również mi się spodobają. Okładki wspaniałe :) Dodaję do obserwowanych.
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie cała fabuła tak się podoba <3 Świetna jest! :)

      Usuń
  13. Ach, ach! Mam wrażenie, że teraz tylko wyszukuję na blogach recenzje "Zdrady". Zawsze miło znaleźć kolejną fankę ;)
    Czytałam dwa pierwsze tomy po angielsku jakoś w wakacje, a teraz nie mogłam się powstrzymać i przeczytałam oba po polsku. Czekam na "The Winner's Kiss" i to czekanie mnie w tej chwili zabija. Końcówka "Zdrady" rzeczywiście jest po prostu okropna, rozbiła moje serce na kawałki. Naprawdę, byłam strasznie zdruzgotana po tej książce. Cała "Zdrada" po prostu okropnie boli - naprawdę, mam nadzieję, że Arin i Kestrel wreszcie dostaną trochę szczęścia w następnym tomie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To cudowna seria! *.* Kocham Ją <3

      Usuń

Prześlij komentarz

Witaj wędrowcze!
Jeżeli dotarłeś aż tutaj, to nie pozostaje Ci nic innego jak umieścić komentarz, że tu byłeś.
Posiadasz bloga,stronę etc.? Nie musisz spamować! Odwiedzam każdego, więc nie przegapię i Ciebie! Zawsze się odwdzięczam!
Pozdrawiam serdecznie! :)