wtorek, 17 maja 2016

"Wikingowie. Wilcze dziedzictwo" Radosław Lewandowski

Od zalania dziejów Szwedzi, Norwegowie i Duńczycy toczą między sobą spory. Każde dobro jakie uda im się zdobyć, chce zagrabić i ich wróg. Niespodziewanie dla wszystkich bracia odwracają się od braci. W wojnie biorą udział najśmielsi z wojowników. Każdy z nich ma w tym swój cel. Ambicje wszystkich Wikingów sięgają do najwyższych gór. Lecz czy ich grubiańska natura da o sobie zapomnieć? Kto zacznie walkę i poniesie klęskę? Jakie będzie miało to znaczenie dla historii Wikingów?
 Wejdź do świata gdzie rządzą Wikingowie, ich żelazne zasady i honor ważniejszy niż rodzina.

"Człowiek nie uczyni więcej, niż może, tak jak woda nigdy sama z siebie nie popłynie pod górę."
Z tą pozycją jest tak, że przeczytałam ją, już jakiś czas temu i choć upłynęło dobrych kilka tygodni, ja nie potrafiłam zebrać się by napisać recenzję. Nie chodzi o to, że książka nie jest dobrą lekturą. Bardziej stwierdzam, że w tej powieści tyle się dzieje, że aż nie wiem o czym tu napisać. Próbowałam skleić kilka zdań podczas czytania, aczkolwiek co rusz, kiedy polubiłam danego bohatera, to autor przemieniał akcję i skłaniał mnie do przypatrywania się komuś innemu. Bardzo wiele przygód zostało opisane w tej pozycji, przez co jak dla mnie, zostało wniesione nieco przepychu do tej lektury. Ta powieść powinna skupić się na jednym danym ludzie z osady Wikingów, a następnie autor, winien rozbić swoją wizję na tomy. Jak dla mnie, zostało wniesione tu zbyt wiele ważnych wątków naraz. Gdyby było to uporządkowane bardziej spójnie, nie miałabym dużego problemu z nagromadzeniem wszystkich wydarzeń. Nie jest to zbyt rozległe tomisko, które nie zrozumie czytelnik. Osobiście uważam, że świetnie go przyswoi każdy młody czy też dojrzały czytelnik.

Nie wiem jak zebrać myśli by napisać o najważniejszych pozytywach tej lektury. Powiem więc wszystko to, co od razu nasuwa mi się na myśl. Przede wszystkim książka ma wspaniały obraz krajobrazu. Wszelkie doliny, uroki zakątków ziem, krajobrazy i widoki, bardzo przychylają się na korzyść tej lektury. Wszelkie takie miejsca są bardzo urokliwie ulokowane i dodają akcji piękniejszych i miłych wrażeń. Jeśli chodzi o bohaterów, to każdy z nich jest dobrze przedstawiony pod względem charakteru oraz wyglądu zewnętrznego. Dostrzegłam, że autor dobrze skupił się na ukazaniu najważniejszych cech osobowości bohaterów tak, by czytelnik się nimi zainteresował. Wikingowie kojarzyli mi się zawsze z groźnymi, wielkimi, grubiańskimi oraz bardzo głośnymi osobami. Są silni i mściwi. Tak również ukazał ich autor. 

Nie w sposób jest mi powiedzieć, czego oczekiwałam przed poznaniem tej lektury. Na pewno chciałam aby mnie porwała i zaciekawiła. Zainteresowała mnie bardzo pozytywnie, lecz jeśli chodzi o nieoderwanie się od niej, to było różnie. Raz przygody opisane w tej powieści całkowicie mną owładnęły, innym razem niestety nie miałam do niej cierpliwości i ją odkładałam. Pomimo jednak tego, miło ją wspominam i mam nadzieję, że książka doczeka się kontynuacji. Jeśli tak będzie, to jest szansa, że znajdę na nią czas. 
Polecam pozycję głównie zapalonym czytelnikom lubiącym walki, osady Wikingów, rozległe krajobrazy i przemoc. Pod tym względem, autor Was nie zawiedzie. 

Moja ocena:
5/10


Wytyczne książki:
Wydawca: Wydawnictwo Akurat
Autor: Radosław Lewandowski
Seria/tom: -
Ilość stron: 432
Data premiery: 30 marca 2016 r.
Kategoria: fantastyka, fantasy, science fiction
Cena detaliczna: 31,90 zł

Za możliwość poznania tej pozycji dziękuję Wydawnictwu Akurat.

14 komentarzy:

  1. Dziękuję Ci za tę recenzję :D Bardzo, bardzo, bo miałam sięgać po tę powieść, a tak uchroniłaś mnie od stracenia pieniędzy na nią. Nawet nie ma ochoty zweryfikowania czy książka jest takim średniakiem, lepiej poświęcę czas na coś innego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie porwała mnie aż tak bardzo jak liczyłam :/

      Usuń
  2. Myślałam że będzie trochę lepiej bo książkę niedługo będę czytać... no cóż przynajmniej widać gołym okiem że akcja pędzi wiec nawet jeśli nie tymi torami których bym oczekiwała przynajmniej nie znudzi mnie na śmierć :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie wpadła w moje gusta i oczekiwania. Mam jednak nadzieję, że Ciebie urzeknie :)

      Usuń
  3. Szkoda, że książka wypadła tak przeciętnie, zapowiadała się naprawdę dobrze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie nie jest to pozycja ciekawa ;/

      Usuń
  4. To zupełnie nie moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że książka Cię rozczarowała, bo zapowiadała się dość interesująco :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie niestety nie przypadła aż tak do gustu :)

      Usuń
  6. Lubię czytać historie związane z Wikingami. Myślę, że dam szansę tej książce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Mam nadzieję, że Tobie przypadnie do gustu :)

      Usuń
  7. Zastanawiałam się nad kupnem, ale teraz chyba sobie odpuszczę :) choć jeśli pojawi się w bibliotece postaram się przeczytać!

    OdpowiedzUsuń

Witaj wędrowcze!
Jeżeli dotarłeś aż tutaj, to nie pozostaje Ci nic innego jak umieścić komentarz, że tu byłeś.
Posiadasz bloga,stronę etc.? Nie musisz spamować! Odwiedzam każdego, więc nie przegapię i Ciebie! Zawsze się odwdzięczam!
Pozdrawiam serdecznie! :)