niedziela, 16 lutego 2014

"Arlin" Adrian Atamańczuk

Gdy po raz pierwszy przeczytałam opis książki "Arlin" pomyślałam sobie:"Hmm..to może być ciekawe wyzwanie dla mnie.". Moje marzenie by przeczytać tę pozycję, spełniło się,wraz z twierdzącą wiadomością od autora. Ku mojemu szczęściu, los dał mi wielką wygraną, i pozwolił bym poznała sekret tej pozycji. Zaczarowana więc i nader ciekawa, tak niespotykanego stwora widniejącego na okładce, sięgnęłam po tę pozycję bardzo szybko, by sprawdzić co ze sobą niesie. Czy była to dobra decyzja?



OPIS:
"Wrzask wrogów i grzmiące tarabany zdominowały świat. Ale oto nagle przemówiła Konkondaria: dźwięk srebrnego rogu wybił się ponad piekielny jazgot tonem czystym, niewzruszonym i dumnym. Zanim jeszcze przebrzmiał, smoczym basem zawtórowały mu mosiężne tuby silberyjskie, ozwały się naraz syrenim śpiewem konchy, w które zadęli Luceryjczycy, a w to wszystko wmieszał się wysoki, zaczepny ton nelmudyjskich świstawek, jakimi ich oficerowie zwykli komenderować w boju. Na koniec gruchnęły szalonym pląsem mochabackie bębny uderzane krzepkimi dłońmi góralek. Z Konkorii popłynęła wspólna, wyzywająca pieśń wolnych narodów. Tak odpowiedziała wyspa morzu.”
W skład niniejszej książki wchodzą dwa opowiadania (drugie w zasadzie jest mini-powieścią). Jest to historia opowiedziana z perspektywy tytułowej bohaterki. 

„Książę Cienia”

Mała dziewczynka Arlin jest świadkiem przygotowań do kaźni pięknej czarodziejki i postanawia jej pomóc. Jakie konsekwencje dla niej i bliskich jej osób będzie mieć ta decyzja? Czy sprzeciwienie się okrutnemu kapłanowi w kraju, gdzie prawo jest wyłącznie po stronie silnych nie skończy się dla wszystkich zamieszanych w tę sprawę tragicznie? A może to właśnie kapłan przeceni swoje siły w konfrontacji z tajemniczą kobietą? I co do tego ma niezwykły pierścień Dallili? Kim jest Yskayzer i czy dawni bogowie na pewno odeszli w zapomnienie?

„Płomień i mrok”

Pewnego dnia, ktoś, gdzieś, nie przypadkiem budzi przerażającego demona. Upiór nie zapomniał dawnych uraz i dąży do zniszczenia ludzkiego świata. Jego moc wydaje się nie mieć granic a oporne królestwa jedno po drugim upadają i zamieniają się w pył. Konkoria staje się ostatnim miastem, ostatnim bastionem wolnych ludzi. Czy znajdzie się ktoś, kto powstrzyma pochód armii ciemności? I jaką rolę w historii odegra Arlin oraz jej przyjaciele?
"Arlin” to opowieść o walce Dobra ze Złem, o przyjaźni, wierności, honorze i marzeniach. I o wierze w te wartości. Magia spotka się tu z magią, a płomień i żelazo będą wirować w nieustannym tańcu. Bo lepiej zginąć, niż stracić wolność. Bo nie ma życia bez wolności.                 

 Początek powieści zaczyna się od opowiadania "Książę Cienia", gdzie mała Arlin podejmuje się bardzo odważnego czynu względem pewnej kobiety. W Królestwie Konkondarii, pewnego dnia ma miejsce niezwykłe wydarzenie. Wśród skazanych więźniów, znajduje się piękna, nieskazitelna i bardzo tajemnicza kobieta. Skazana za czary,okrzyknięta wiedźmą, postanawia za sprawą sił nadprzyrodzonych, pokazać żołnierzom, że łatwo nie da się oddać śmierci. Wiedźma pomimo prób, trafia do więzienia,lecz mała Arlin, widząc to wydarzenie,postanawia ją uwolnić. Jaki przedmiot wiedźma podaruje dziewczynce w podzięce,i czy spotkają się ponownie? 

 W kolejnym zaś już opowiadaniu, które wprowadza czytelnika w magiczny świat, dostrzegamy Arlin jako dorosłą kobietę, żądną przygód. Życie dziewczyny do pewnego czasu było wręcz sielanką i pięknem na ziemi, lecz niespodziewanie jej rodzina i najbliżsi przyjaciele, muszą uciekać z Konkondarii. Jak potoczą się ich losy? Przed śmiercią uratuje ich wszystkich, dawna znajoma Arlin, Szeramis, a towarzyszyć jej będzie, Książe Cienia. Po tym wydarzeniu Arlin, zamieszka w krainie jak ze snów.  Niestety, szczęście zostanie im odebrane przez upiora, który niszczy Królestwa związane z Konkondarii.  
 Czy uda się im pokonać niezwyciężonego jak dotąd Mozeifa? Kim okaże się Książe Cienia i jego wierni towarzysze? Czy ich Królestwo przetrwa ostateczną bitwę?

"Istnieją drzwi, których nie należy otwierać. Do innych niebezpiecznie jest się nawet zbliżyć, by ktoś na głos naszych kroków nie otworzył ich od wewnątrz. Nigdy bowiem nie wiadomo, co lub kogo zastaniemy po drugiej stroni "



 Kiedy zaczęłam poznawać bliżej Arlin jako kobietę, miałam wrażenie, że obserwuje kogoś, kto ma bardzo silny charakter i niemal stalowe nerwy. W miarę jak jej przygody się potęgowały, coraz bardziej zaczynałam pałać do niej sympatią. Pomyślicie pewnie, że dziewczyna jest jak filigranowa laleczka, którą trzeba za wszelką cenę chronić-pomylicie się. To kobieta która nie boi się niczego,której jest niemal wszędzie pełno i która lubi budzić szacunek w innych osobach. Nie sposób jest jej nie darzyć sympatią.
 Podobną do Arlin postacią, jest Szeramis. Ta piękna wiedźma, o urodzie niczym bogini, jest z bardzo pozytywną bohaterką w książce. Wspomnę też, że polubiłam ją niemal bardziej od głównej bohaterki. Jest ona bowiem kobietą, nie tylko o potężnej sile magii, lecz o spojrzeniu, które powoduje w ludzkich sercach strach i przerażenie. Ja, wymyśliłam o niej sobie własną opinię, iż jest to:"Harrym Potterem w spódnicy";)



 Co towarzyszyło mi jeszcze podczas tej lektury? Bardzo dużo, dużo i jeszcze raz dużo pozytywnych odczuć związanych z wojną. Zwykle nie lubię takiej tematyki, ponieważ uważam, że jest ona ciekawa tylko dla chłopców. W tej jednak lekturze, wojna jak i akcja z nią związana, została świetnie ukazana w całej fabule. Jestem do tej książki,bardzo miło przekonana, a co jest najciekawsze? Mam chęć na dalsze losy Arlin i jej przyjaciół!

 Autorowi książki nie potrafię powiedzieć nic, poza tym, ze dziękuje. Podziękowania śle, nie tyle za to, że dostałam tę pozycję z rąk jego własnych, lecz dziękuje, za stworzenie tak cudownej i bardzo wciągającej książki. Teraz już wiem (a przyznam się, że się zastanawiałam i to bardzo!),kim jest stwór na okładce. Pomysł z wykorzystaniem czegoś takiego (chce mówić ogólnikami, by nie zdradzić faktów ;)) było bardzo dobrym posunięciem!

 Na zakończenie chciałabym jeszcze, byście szczególnym okiem rozejrzeli się za tą książką. Uwierzcie mi, że jest ona warta waszej uwagi, ponieważ osoby które kochają fantastykę, znajdą w tej pozycji, nowe,okazałe niemal gatunki potworów, stworzonych przez autora.  Również Ci, którzy nie lubią fantastyki, odkryją w tej pozycji niewiarygodne przygody. Polecam Wam tę książkę bardzo gorąco.

Moja ocena:
6/6 !!!


Wytyczne Książki:
Wydawca: Self-publishing
Autor: Adrian Atamańczuk
Data Wydania: 2011

Liczba stron: 298
Kategoria: fantastyka, science fiction
ISBN: 8360391556

                                      
                       
                              ▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬

  Dziękuję za tę pozycję autorowi. Książka jest niesamowitą przygodą, która powinien przeżyć każdy z nas. 

13 komentarzy:

  1. Widzę, że lektura koniecznie do przeczytania :) Ostatnio uwielbiam fantastykę. Nie wiesz, gdzie można ją dostać? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zainteresowanie, Pani Katarzyno :) Obecnie książkę można nabyć jedynie u mnie - nie rozwiązałem jeszcze problemów z dystrybucją na terenie Polski. Jeżeli będzie Pani zainteresowana to proszę o kontakt poprzez mój fanpage lub maila.

      https://www.facebook.com/pages/Adrian-Atama%C5%84czuk/200405983474399?fref=ts

      szachinszach11@gmail.com

      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Mnie nie musisz przekonywać. Czytałam z zapartym tchem, polecam wszystkim fanom fantasy i nie tylko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ajjj narobiłaś mi ochoty na nią ! :)
    Już sobie ją zapisałam do mojej listy: przeczytać :3
    Pozdrawiam, Monika :D

    OdpowiedzUsuń
  4. dam mojemu TŻ do przeczytania. Może mu się spodoba :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Oooooo co ja widzę ;D Filmik ;) Mimo, że zazwyczaj po fantastykę nie sięgam, to jednak będę tutaj częstym gościem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś naprawdę ciekawego :D
    Zachęciłaś mnie! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam jeszcze o tej książce, ale kto wie, kto wiem może sięgnę :) Poczytam jeszcze inne recenzje i zobaczę co z książką zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Natalio, dziękuję za fantastyczną recenzję z dużą dozą humoru (określenie: "Harry Potter w spódnicy" rezerwuję dla siebie i będę używał :D ) To dla autora niezwykłe przeżycie usłyszeć, jak ktoś opowiada o jego książce - i to jeszcze w tak piękny sposób.

    Pozdrawiam serdecznie recenzentkę i wszystkich czytelników bolga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam bardzo serdecznie :)

      Usuń
  9. Ta książka również już za mną teraz czas na recenzję. Powieść jest fantastyczna, choć bardzo wkurzał,mnie język... ale to tylko drobny minusik...

    OdpowiedzUsuń
  10. Od dłuższego czasu książka mnie intrygowała, ale jakoś nie miałam do tej pory okazji trafić na jej recenzję. Po Twojej widzę, że warto mieć "Arlin" w swojej biblioteczce i jak najszybciej zapoznać się z jej treścią :D

    OdpowiedzUsuń
  11. nie słyszałam nigdy o tej książce. Książka od autora to wyróżnienie dla blogera, więc gratuluję. Co raz bardziej lubię oglądać twoje filmiki

    OdpowiedzUsuń

Witaj wędrowcze!
Jeżeli dotarłeś aż tutaj, to nie pozostaje Ci nic innego jak umieścić komentarz, że tu byłeś.
Posiadasz bloga,stronę etc.? Nie musisz spamować! Odwiedzam każdego, więc nie przegapię i Ciebie! Zawsze się odwdzięczam!
Pozdrawiam serdecznie! :)