"Wrzosowiska" Monika Rebizant-Siwiło

 
Gdy miłość i nienawiść stapiają się w jedność, co może z tego wyniknąć? Czy przyjaźń która raz zdradziła, może trwać dalej? Jaka tragedia, spotkała Julię na Czartowym Polu, i jakie przyniesie ona konsekwencje?Czy klątwa wisząca nad rodziną kobiet, które są potomkiniami "Sarenki"-pielęgniarki z obozu- zabije kolejną dziewczynę? Czy poznamy prawdziwą historię Wrzosowisk, pięknej miejscowości położonej niedaleko Roztocza? Ja osobiście znam odpowiedzi na te pytania, Ty zaś, musisz się zapoznać bliżej z książką o której dziś pragnę powiedzieć. Czy ta książka zaskarbi sobie Twoje serce?

opis:
Położone w pięknej scenerii dzikiej przyrody Wrzosowiska to miejscowość urokliwa, choć – podobnie jak pobliskie Czartowe Pole – owiana tajemnicą.
To właśnie tu, w samym sercu Zamojszczyzny, wśród małych kapliczek oraz licznych pomników pamięci, przy ruinach nadsopockiej papierni, stare rodzinne sekrety wreszcie ujrzą światło dzienne.
Opowieści o klątwie, wydarzeniach ostatniej wojny i tych sprzed wieków splatają się z życiem bohaterów, tworząc intrygującą, okraszoną odrobiną magii, sagę rodu wiedźm z Wrzosowisk. W miarę jak odkrywane są kolejne karty rodzinnych historii, pojawiają się nowe znaki zapytania i niespodzianki.
Kim jest piękna, ciemnooka kobieta, która od najmłodszych lat nawiedza sny młodego kleryka, Jakuba?
Czy uda się wreszcie złamać ciążącą na rodzinie Natalii Klątwę?
Co tak naprawdę przydarzyło się Julii dwadzieścia lat temu na wrzosowiskach Czartowego Pola? 

 Pewnym jest, że takiej historii jeszcze nie czytałam. Sam wątek książki jest na tyle obszerny, że ja, nie potrafiłam się od niej oderwać. 
 Julia,ksiądz Tobiasz, Natalia i Jakub - są głównymi bohaterami, nad którymi dominuje przeszłość. Wszyscy mają własne przeznaczenie, którego do końca nie rozumieją. Julię spotkała w przeszłości wielka tragedia, która wkradła w jej serce nienawiść do Wrzosowisk. Tobiasz musiał pogodzić się ze stratą ukochanej, przez co nigdy nie wyzbył się miłości, nawet gdy został księdzem. Natalia, nie może pogodzić się z faktem, że była oszukiwana, przez Julię, która nie jest jej biologiczną matką. Jakuba, prześladują zaś,ciągle te same sny, w których spotyka piękną dziewczynę. Sny, na początku niewinne z czasem, przerodziły się w erotyczne potrzeby. Jak poradzi sobie z tym młody kleryk?
 Jakub wraz z Tobiaszem odwiedzają Wrzosowiska, w których mają spędzić leniwe wakacje połączone z zwiedzaniem. Tobiasz za wszelką cenę pragnie pomóc Kubie, by chłopak przestał się czuć winny, za sny, jakie go od lat nawiedzają. Ksiądz widzi  bowiem, jaki wpływ na psychikę chłopaka, wywarła jego przyszywana matka. Uważała ona, że Jakub jest dzieckiem szatana, zaś ona musi go za wszelką cenę bronić i wyzwolić ze zła. Czy chłopak odkryje znaczenie swoich snów i czy spotka kobietę którą w nich widzi? 
 Odmienne przeciwności losu spotykają Julię i Natalię. Julia, która dorabia sobie w sezonie letnim jako przewodniczka, nie potrafi zapomnieć o bolesnej przeszłości. Pomimo tego, że w  Wrzosowiskach mieszka jej mama, kobieta, nie chce tam wracać. Do jej tragicznej przeszłości dochodzą też bolesne przeżycia z córką,Natalią. Dziewczyna po odkryciu prawdy, iż Julia nie jest jej biologiczną matką, ciągle ją poniża. Jaką przeszłość kryje Julia? Czy pokona swój strach do Wrzosowisk? Jaka klątwa wisi na rodzinie Natalii, która odziedziczyła ją po prawdziwej matce? Czy Julia i Natalia się pogodzą? 

"W moim kierunku wolnym krokiem zdążało trzech mężczyzn. Dwóch rozmawiało, śmiejąc się głośno i gestykulując. Trzeci, wysoki, ciemnowłosy i diabelsko przystojny, szedł nieco z boku, krawędzią ścieżki. Nie – oceniłam szybko – nie znam ich. Pewnie turyści."

 Gdy zobaczyłam opis książki wiedziałam, że muszę przeczytać "Wrzosowiska". Piękna okładka i kuszący opis, to najlepsza dla mnie zachęta, by przeczytać książkę! W tej pozycji,to właśnie dostałam! Piękno na zewnątrz i piękno wewnątrz.

  Z podziwem patrzę na wyobraźnię autorki. Pani Monika stworzyła nowy obraz rzeczywistości, w którym miesza się zwykłego człowieka, z osobą która ma wyższe umiejętności. Mówiąc "wyższe" mam na myśli fakt, że tak na prawdę cała historia rodziny Julii i Natalii, powstaje z magii. "Wrzosowiska" pokazują, jak osoba mściwa i gniewna, może zesłać przekleństwo na niewinne osoby. Przekleństwo jednak, jest przekazywane z pokolenia na pokolenie, i można rzec, że nie widać jest jego końca. 


 Najbardziej w książce podobał mi się sposób, w jakim została ukazana historia. Polubiłam też Jakuba, jako głównego bohatera, który jest niemal uosobieniem doskonałej osoby. Muszę też przyznać, że zdziwiło mnie zakończenie książki. Nie spodziewałam się takiego obrotu spraw jak i tego, że tak na prawdę nie będę wiedzieć co dalej. Miałam dziwne wrażenie, że książka skończyła się za szybko. W tym zakończeniu czegoś mi zabrakło...
 Lecz może to tylko moja fantazja, która ubzdurała sobie, że książka ma się skończyć tg."Happy endem"? Tą myśl muszę zbadać bliżej ja, sama, zaś Wy, po przeczytaniu książki, możecie się z nią zgodzić, bądź też nie.  

 Nie mogę wyjść również z zachwytu, że po raz kolejny książka, która mogłaby być z pozoru nudną pozycją o magii i wszystkim co nią związane, łamie te stwierdzenia. "Wrzosowiska" to pozycja dla wszystkich . Jeśli ktoś interesuje się historią, lubi piękne krajobrazy, wylewne opisy o pięknie przyrody, musi koniecznie sięgnąć po tę pozycje. Dla tych zaś, którzy kochają w książkach miłość i jej przeciwności , magię i niespotykane, nadzwyczajne rzeczy, również polecę tę lekturę.

 Moja ocena:
5/6 !!! 

Wytyczne książki:
Wydawca: Replika
Autor: Monika Rebizant-Siwiło
Wydanie: I
Rok wydania: 2014 r.
Ilość stron: 404
Wymiary: 135x200 mm
Oprawa: miękka + skrzydełka
Kategoria: literatura dla kobiet
ISBN: 9788376742083
Cena: 34,90 zł



                        Za egzemplarz dziękuję bardzo Wydawnictwu Replika, jak i też autorce, dzięki której miałam sposobność napisać do Wydawnictwa





Komentarze

  1. Wysoka ocena! Widzę, że warto się za nią rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobre oceny zgarnia ta książka. Mnie ona zainteresowała - mam nadzieję ją kiedyś przeczytać.
    Zapraszam do siebie
    www.nieidentyczne-polki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Wdaje mi się, że ta książka, to coś dla mnie! : )

    OdpowiedzUsuń
  4. Nieee! Kolejna tak zachęcająca recenzja tej cudownej książki. Też chcę się nią oczarować!

    OdpowiedzUsuń
  5. Okładka przepiękna! No i bardzo pozytywnie jest odbierana sama powieść. Może i ja się kiedyś skuszę?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ogromnie się cieszę, że tak pozytywnie oceniasz tę książkę, ponieważ na dniach będę już czytać i obiecuje sobie po niej bardzo wiele. Mam nadzieję, że twórczość autorki oczaruje mnie bez reszty, ale o tym przekonam się już niebawem:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie poluję na tę książkę. Sama okładka jest przepiękna. Uwielbiam takie klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj zachęciłaś mnie tą recenzją. Książka wydaje się być idelana dla mnie :) Na dodatek rozgrywa się na zamojszczyźnie, czyli nie tak daleko ode mnie ;) Zdecydowanie muszę przeczytać!

    http://czytanie-i-ogladanie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam taki kapelusik jak pani z okładki :D chciałabym kiedyś zobaczyć prawdziwe wrzosowisko, to musi być wspaniały widok :) nawet kupiłam sobie wrzosa w tamtym roku, ale usechł :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Och, chyba muszę zacząć polowanie na nią :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Okładka pięknie wkomponowuje się w Twoją stronę:) A Twoja ocena bardzo zachęca, więc chętnie poznam tę książkę.:)

    OdpowiedzUsuń
  12. a ja niestety, chociaż bardzo mnie ta książka zainteresowała już wcześniej, postanowiłam poczekać, aż będę miała więcej czasu, by ją na spokojnie przeczytać, za to jest u mnie do wygrania w konkursie, Natalio, dziękuję Ci za odwiedziny u mnie, ja rzadko zaglądam na blogi innych, pozdrawiam cieplutko :))))

    OdpowiedzUsuń
  13. czytam naprawdę świetna książka i fajna recenzja! książka zachwyca fabułą i okładką! podałaś mi adres bloga i w końcu trafiłam bo mi zginęłaś - dodaję do blogrollu i zaglądam;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ale okładka tej książki pasuje do twojego bloga .
    Kocham książki o miłości więc uważam, że to coś dla mnie. Zachęciłaś mnie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Witaj wędrowcze!
Jeżeli dotarłeś aż tutaj, to nie pozostaje Ci nic innego jak umieścić komentarz, że tu byłeś.
Posiadasz bloga,stronę etc.? Nie musisz spamować! Odwiedzam każdego, więc nie przegapię i Ciebie! Zawsze się odwdzięczam!
Pozdrawiam serdecznie! :)