wtorek, 3 czerwca 2014

"Urodzona o północy" i "Przebudzona o świcie" C.C.Hunter


Video-recenzja




 Każdy z nas czasem dostrzega, że nie należy do żadnej z grup. Ma się wtedy wrażenie, że żyjemy nie swoim, lecz czyimś życiem.. Zdajemy sobie sprawę, że odróżniamy się od innych. Takie spostrzeżenie jest straszne, ponieważ nikt nie lubi odstawać od danej społeczności. Los pokazuje, że świat potrafi zaskoczyć. Wszystko może się zmienić szybciej, niż można spostrzec. Taką zmianę przeszła dość drastycznie Kylie Galen, bohaterka serii Wodospady Cienia. To, co było dla niej niemożliwe, okazało się jak najbardziej realne.




Kilka słów o "Urodzona o północy":


 Kylie Galen jest nastolatką, która przeżywa trudny okres w swoim życiu. Jej rodzice coraz częściej się kłócą, doprowadzając tym samym do rozwodu. Na domiar złego, jej chłopak Trey, zostawił ją dla innej, ponieważ Kylie nie dała mu tego, czego chłopak oczekiwał. By zapomnieć o smutkach i rozterkach, dziewczyna idzie na imprezę. Nie domyśla się jednak, że to będzie mieć złe skutki. Zostaje złapana i przyłapana na tym, że okłamała matkę. Ta, chcąc nauczyć swą córkę posłuszeństwa, wysyła ją na letni obóz. Kylie staje oko w oko z własnym przeznaczeniem..
 Dziewczyna dostrzega, że ludzie na obozie, są inni niż nastolatkowie w jej szkole. Nie wie jednak, jak bardzo jest to trafne stwierdzenie. Wszyscy na obozie, posiadają moce, wiążące się z ich gatunkiem. Kylie również należy do nich. Dopiero po tak traumatycznym odkryciu, dostrzega, że zawsze byłą inna. Widzi ona bowiem ducha, żołnierza, który pojawia się ciągle w jej życiu. Kim on będzie dla Kylie?
 Kłopoty związane z tym, kim jest Kylie są nad wyraz niepokojące. Dziewczyna bowiem, nie należy do żadnego gatunku. Ma ona kod zupełnie inny, niż wszystkie znane gatunki nadzwyczajnych. Kylie musi więc dowiedzieć się, czym jest. Po drodze, dziewczyna spotka wiele przykrości. Czy uda jej się je przezwyciężyć?
Z pomocą przyjdą jej przyjaciółki Delli, która jest wampirem i Miranda, młoda czarownica. Kylie pozna też dwóch chłopaków, do których będzie czuć coś więcej niż przyjaźń. Którego z nich obdaruje szczególnym uczuciem?

"To niesamowite, jak zmienia się spojrzenie na wiele spraw, gdy się dowiadujesz, że może nie jesteś człowiekiem.
 Po pierwszą cześć tej serii, sięgnęłam niemal tego samego dnia, kiedy ją dostałam. Miałam bowiem przeczucie, że mnie się spodoba. Nie zawiodłam się. Przy tej książce, nie da się nudzić. Jest w niej bowiem cały świat istot nadprzyrodzonych. Poznajemy w niej różnych bohaterów, nie tylko tych dobrych. Są tu m.in. wampiry, wilkołaki,elfy i inne stworzenia fantastyczne. Dzięki szybkiej akcji, niesamowitemu humorowi, książkę czyta się błyskawicznie. Wiem to, ponieważ gdy zaczęłam ją czytać, niemal po niedługim czasie, zauważyłam, że już ją kończę.

 Najbardziej podoba mnie się miejsce, w którym rozgrywa się cała akcja. Malowniczy obóz, jest pełen tajemnic i zaułków, do których tylko wybrani mają prawa wkroczyć. Do takiego obozu, każdy chciałby należeć! Mnie osobiście, ta perspektywa, bardzo się podoba. Przy książce czuje się pełny relaks. Mogę powiedzieć, że już dawno aż tyle nie uśmiechałam się, przy żadnej lekturze. Wszystko oczywiście, jest jak najbardziej, w pozytywnym tego słowa znaczeniu!
 Nic dziwnego, że gdy przeczytałam pierwszą część serii Wodospady Cienia, wzięłam się od razu, za część kolejną.

"- Groziłaś, że sprzedaż jej krew na eBayu - zauważyła Kylie. - Tam, skąd pochodzę, to podpada pod kłótnię.
         - Tak, ale nie jesteś już w swoim świecie."



Kilka słów o "Przebudzona o świcie":


 Nasza bohaterka, w tej części, ponownie ma wiele kłopotów. Zaczyna coraz częściej widzieć duchy, które przychodzą do niej o świcie. Kylie musi dociec, czego tak na prawdę chce od niej duch. To bowiem, co mówi dziewczynie, nie jest dla niej miłe. Ostrzega ją, że ktoś bliski jej sercu wkrótce umrze. Kto to będzie? Czy temu zaradzi?
 Do tego też dochodzi strach o to, czym jest. Ciągle odkrywa, nowe umiejętności, które są ze sobą sprzeczne. Raz jest szybka jak wampir, drugim razem przybywa jej wagi i się zaokrągla w pewnych miejscach, co jest typowe dla samic wilkołaka. To tylko kilka z nowych cech, które w sobie odkrywa. Dziewczyna ma wielki mętlik w głowie. Prawda o tym, do jakiego gatunku należy, zdaje się, że oddala się coraz bardziej.
 Kylie ma również problemy, które łamią jej serce. Musi odkryć bowiem, który z chłopaków bliski jest jej serca. Derek, półelf, jest z nią zawsze gdy tego potrzebuje. Niestety, dziewczyna wciąż na nowo śni o Lucasie, przystojnym i drapieżnym wilkołaku. Co zdecyduje Kylie? Czy wyjdzie z tego krępującego trójkąta?
Kylie w swoich zamiarach coraz bardziej zbliża się do przeznaczenia, jakie jej powierzono. Czego, ma ono dotyczyć?


 Po tym, jak pokochałam bohaterów w pierwszej części, nie mogłam  przestać śledzić ich dalszych losów. "Przebudzoną o świcie" czytałam tak szybko, jakbym płynęła. Czułam bowiem, że sama jestem niemal w tej książce. Wszystko co się w niej działo, przeżywałam tak samo drastycznie jak bohaterka. Nie potrafiłam oderwać się od tej książki. Styl, jakim pisze autorka, jest bardzo lekki i miły w odbiorze. To dzięki niemu, jak i również płynnej akcji, serię czyta się jednym tchem!

 To co w tej części bardzo przykuło moją uwagę, to kolejna dobrze przedstawiona historia 16-letniej Kylie. Pani Hunter, znalazła w mym sercu miejsce nie tylko dzięki wykreowaniu Kylie. Wiadomo jest, że dziewczyna, dla każdego, kto przeczyta te serię, stanie się ulubienicą. Mnie osobiście, podobają się bohaterowie, którzy stoją nieco "z tyłu". Oczywiście, bardzo lubię główną bohaterkę, aczkolwiek bardziej, polubiłam niesamowite jej przyjaciółki. Z nimi tak naprawdę, jest wiele uciechy. W całej książce bowiem, można się fantastycznie uśmiać z ich błyskawicznych słów, przygód i przede wszystkim tego, jak wspaniale się bronią przed innymi.
 Wiem jedno, po tej serii, nie spodziewałam się aż tak dobrego samopoczucia. Teraz wiem, że seria jest warta polecenia każdemu, zaś sama autorka, jest godna bycia lubianą.


PODSUMOWANIE:


 Bycie na "świeżo" po przeczytaniu dwóch pierwszych tomów serii, daje mi możliwość by je porównać. Ja osobiście mogłabym to zrobić, aczkolwiek nie wiem od czego zacząć. Może jednak to uczynię, krok po kroku, by ukazać wszystkim, że seria, jest bardzo godna uwagi.
 Po pierwsze, seria należy do gatunku paranormal romance. Wszystkim wiadomo, że ten gatunek wiąże się z nastoletnią miłością, a mianowicie z tgz."trójkątem" miłosnym. Seria ukazuje losy miłosne Kylie, która spotyka na drodze dwóch chłopców. Derek jest dla niej ważny ponieważ pomaga jej w ciągłym trudzie życia. Lucasa zaś, zna jeszcze z czasów dzieciństwa, co wpływa na to, że Kylie ma do niego sentyment. Pozostaje więc pytanie, kogo wybierze?
Po drugie, należy wspomnieć, że obie pierwsze części tej serii, są napisana na równym poziomie. Czyta się je miło, lekko i bardzo szybko! Nie męczą nas ani trochę. Uśmiech, towarzyszy czytelnikowi ciągle, co jest bardzo relaksujące. 
Po trzecie, to co bardzo przykuwa uwagę w tej serii, to piękne okładki. Wydawnictwo postarało się jak najbardziej, by ta seria, miała bardzo dobre oprawy. Chwalić należy takie rzeczy, ponieważ sama wiem, że czasem dość dobra seria, ma tak odpychającą okładkę, że nie zwracamy na nią uwagę. W tym wypadku, cała uwaga jest skupiona na tej serii. Cieszę się podwójnie, że tak piękna treść książek, ma tak cudowne zewnętrzne okrycie.
 Dwa tomy Wodospadów Cienia różnią się od siebie dość pozytywnie, lecz mają też dużo podobieństw. Nie znalazłam w nich niczego negatywnego, co zakłócałoby w czytaniu tych pozycji. Osobiście uważam, że póki co, seria ta ma same zalety!

 Polecam tę serię prawdziwym fanom paranormal romance. Uwierzcie mnie na słowo, że ją pokochacie. Ma ona w sobie wszystko to, co pozytywne dla tego gatunku. Nie nudziłam się przy niej ani chwilę. Osobiście, z wielkim przejęciem czekam na kolejne części! Mam nadzieję, że szybko je przeczytam.

O Autorce:


C.C. Hunter to pseudonim Christine Craig, pochodzącej ze Stanów Zjednoczonych, urodzonej w Alabamie, a mieszkającej obecnie w Teksasie wraz z czterema ocalonymi kotami, psem i mężem autorki serii Wodospady cienia. Choć w oryginale pierwsza część ukazała się już w 2011 i liczy sobie tam pięć tomów wraz z dwoma dodatkami, w Polsce ukazała się dopiero w styczniu 2014, a tytuł jej brzmi Urodzona o północy.

MOJA OCENA:
6/6 !!!

Wytyczne książek:

*"Urodzona o północy"                                         
Wydawca: Feeria                                                               
Autor: C.C.Hunter                                                                   
Tytuł oryginalny: Born at Midnight     
Seria: Wodospady Cienia Tom I                                                    
Data premiery: 15 stycznia 2014 r. 
Liczba stron:  365
Kategoria: paranormal romance, fantastyka 
ISBN: 9788372293619 
Cena detaliczna: 34,90 zł                            



*"Przebudzona o świcie"
Wydawca: Feeria                                                              
Autor: C.C.Hunter                                                                     
Tytuł oryginalny: Awake at Dawn     
Seria: Wodospady Cienia Tom II                                            
Data premiery: 21 maja 2014 r. 
Liczba stron: 384
Kategoria: paranormal romance, fantastyka    
ISBN: 9780312624682
Cena detaliczna: 34,90 zł                                                          




Za egzemplarze książek dziękuję Wydawnictwu Feeria





32 komentarze:

  1. Czytałam "Urodzoną o północy", teraz zaczytuję się w "Przebudzona o świcie" i w pełni się z Tobą zgodzę, tutaj się przepada, pochłania ją garściami i nie wie się kiedy a zostaje kilka kartek do końca. Uwielbiam całą serię! ^^ Godna polecenia! :3

    OdpowiedzUsuń
  2. "Urodzona o północy" leży u mnie na półce, jak tylko skończę "Dom Hadesa", to zabieram się za nią ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uh, to już mam kolejną pozycję do przeczytania. Choć nie wiem, czy będzie to w najbliższym czasie, bo muszę trochę "odpocząć" od PR.

    OdpowiedzUsuń
  4. Poluję na tę serię odkąd pierwszy raz o niej usłyszałam. Lubię ten gatunek, więc powinna mi przypaść do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A moim zdaniem Urodzona o północy wypadła dość słabo :( oczekiwałam, że obóz będzie bardziej opisany itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem obóz został dobrze opisany! Zwłaszcza Wodospady :-)

      Usuń
  6. Nie ukrywam, że strasznie nie mogę się doczekać dnia, kiedy obydwie je przeczytam! Pierwszy tom jest w bibliotece, więc pozostaje mi tylko się do niego dorwać, ale marzy mi się ta seria na półce. Okładki faktycznie są śliczne, co tym bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że chciałabym je u siebie widzieć. :) Mam nadzieję, że złapię jakąś dobrą okazję w lecie! :)
    Pozdrawiam!
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli jest zabawna i niebanalna - chętnie sięgnę. Choć okładki jakoś mnie nie przekonują,

    OdpowiedzUsuń
  8. A przede mną lektura drugiej części:) I choć pierwsza bardzo mi się podobała (choć może nie zachwyciła, jak w Twoim przypadku:)), to z ogromną chęcią przeczytam kolejne tomy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie mogę się przekonać do tej serii, za dużo tam dla mnie stworzeń supernaturalnych.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam pierwszy tom tej serii i bardzo mi się spodobał, dlatego chętnie skuszę się na kontynuacje.

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam o tej serii i być może kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wiem czemu, ale czytałam tyle negatywnych opinii na temat tych książek, że wątpię, abym sięgnęła :( Jakiś czas temu kompletnie przestały mi się podobać książki, których akcja dzieje się we współczesności...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. negatywnych?? Na prawdę? Ja osobiście spotkałam się z samymi pozytywami! :))

      Usuń
  13. O cyklu jedynie słyszałam, ale jakoś nie skusiłam się na jego przeczytanie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wydaje się fajne. Fajna recenzja ; )
    Zapraszam na http://loveeread.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię książki w tym klimacie i może się skuszę :) Świetna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwsza myśl: skąd znam te książki?! No tak... Wydawnictwo Feeria. Ostatnio otrzymałam od niego książki "Bracia Kliczko" oraz "Przez 10 minut". Te dwa utwory, podobnie jak seria, o której opowiadasz wydają się być naprawdę interesujące. Uwielbiam video recenzje! Sama zastanawiam się nad włączeniem ich do swojego bloga. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz czytam ,,Przez 10 minut,, :-). A co do video-recenzji, to powiem, że to fajna zabawa! Mówi się i mówie, ale to jest super! Mnie niekiedy kompletniw brakuje już śliny w ustach xD ale lubię to robić :-)

      Usuń
  17. Urodzoną znam, Przebudzoną właśnie czytam. 6/6 wydaje mi się mocno przesadzoną oceną, bo mimo, że książki bardzo BARDZO mi się podobają, to te najwyższe noty zostawiam dla książek które naprawdę zawróciły mi w głowie. A pod recenzją się podpisuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy właśnie ta seria bardzo przypadła mi do gustu! Dlatego ma ode mnie wysoką notę!:-)

      Usuń
  18. Chętnie bym się zdecydowała, ale czasu tak mało, a książek tak wiele ;_; Kiedyś przeczytam na pewno! Ale kiedy...?

    OdpowiedzUsuń
  19. Wysoko oceniłaś tę serię, a wydawała mi się taka przeciętna. Jak widać oczekiwania bywają złudne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wampiry, wilkołaki, elfy... to zdecydowanie nie dla mnie, nie lubię fantastyki.
    Ale mam nadzieję, że jeśli te części Ci się spodobały, to i kolejne Cię nie zawiodą ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dużo czytałam o tej serii, i przede wszystkim, to czego bym od niej oczekiwała to nieziemskie opisy tego obozu. Ukryty wśród wodospadów.. jejku. Ogólnie nie spodziewam się fajerwerków, ale myślę, że to taka łatwa i przyjazna lektura, prawda? ;p
    Żałuję, że nie mogę obejrzeć video recenzji, zawsze podziwiam bloggerów za tą, jakby nie było, odwagę, i umiejętności wgl stworzenia tego. Ja jestem "zielona" w takich sprawach. ;p

    Ps. W drugim akapicie po pierwszym cytacie (przepraszaaam, jestem beznadziejna w określaniu czegokolwiek) zawieruszył ci się błąd, powinno być "przy żadnej lekturze". :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale mnie zaciekawiłaś! Nie pozostaje mi nic innego jak biec do biblioteki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Koniecznie muszę zapolować ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. A ja, mimo naprawdę interesującej i zachęcającej recenzji, chyba sobie odpuszczę - paranormal romance to nie literatura dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Już od jakiegoś czasu wiem, że muszę sięgnąć po tę serię.

    OdpowiedzUsuń
  26. "Urodzoną o północy" czytałam i mi się bardzo podobała, a "Przebudzoną o świcie" aktualnie czytam i wciąga coraz bardziej :D

    OdpowiedzUsuń

Witaj wędrowcze!
Jeżeli dotarłeś aż tutaj, to nie pozostaje Ci nic innego jak umieścić komentarz, że tu byłeś.
Posiadasz bloga,stronę etc.? Nie musisz spamować! Odwiedzam każdego, więc nie przegapię i Ciebie! Zawsze się odwdzięczam!
Pozdrawiam serdecznie! :)