czwartek, 5 czerwca 2014

"Gra o miłość" Eve Edwards

 
Przeszłość potrafi być ubrana tak w piękne słowa, że czuje się jakby tak naprawdę, była ona teraźniejszością. Któż bowiem, nie pragnie cofnąć się w czasie do epoki, która według nas jest nader ciekawa? „Gra o miłość”, zabiera nas w czasy Tudorów, do Londynu który został ciekawie ukazany przez autorkę w tejże książce. Czy zechcesz do niego wstąpić?


 On, dobrze zapowiadający się aktor, którego kochają kobiety, spotyka dziewczynę ze swych marzeń. Ona,jest córką kupca i zarazem wiernego „sługi” Boga, dla którego liczy się status i majątek wybranka dla swej córki. Dziewczyna jest pokorna, oddana rodzinie i ojcu. Kit Turner pojawia się w życiu Mercy i wywraca je do góry nogami. Chłopak na początku nie podaje się za prawdziwego siebie. Udaje kogoś, kim nigdy nie był i nie będzie. Jego natura rozpustnika i buntownika, wychodzi jednak na jaw. Wielkim szokiem dla dziewczyny, jest też fakt, że Kit jest zwykłym aktorem. Zaczyna się dla chłopaka czas wielkich zmian. Dla swej ukochanej, zmienia własne życie...
 Co się stanie, gdy surowy ojciec zabroni kontaktu nędznego aktorzyny z jego córką? Czy Mercy zapomni o swej miłości? Czy czeka ich nieszczęśliwa miłość?


 Eve Edwards to pisarka, z którą spotykam się po raz pierwszy. Choć zdawałam sobie sprawę, że „Gra o miłość” jest trzecim tomem z serii, to jednak postanowiłam przeczytać ją. Nie mając wcześniej styczności z poprzednimi częściami, zdałam sobie sprawę, że to w niczym nie przeszkadza. Czułam się jakbym czytała oddzielną historię, która zaczyna się w jednym tomie i na nim się kończy. Cieszę się, że ta seria nie jest tak dobrze połączona ciągiem przyczynowo skutkowym, ponieważ myślę, że długo zajęło by mi kompletowanie całej tej serii.

 To co najbardziej podoba mnie się w tej książce, to niebywały talent pisarki, który objawia się w jej wyobrażeniu o Londynie. Czasy, w których ulokowała akcję, są tymi, do których me serce się rwie całkowicie. Bardzo lubię bowiem dawniejsze czasy i to, jak niegdyś wyglądał świat. Dzięki temu, że powstają takie książki, wiem, że kiedyś lepiej bym się odnalazła. Różne są tego koncepcje, lecz najistotniejszymi są przede wszystkim sprawy, że niegdyś kobiety były wychowywane z dużą większą pokorą nich teraz. Miały zasady wpojone od dzieciństwa, którymi się kierowały. Mężczyźni zresztą również. Liczyła się ich elokwencja, to czy są zaradni, potrafią zapewnić byt rodzinie i jak szanują kobietę. To wszystko można zaobserwować w książce.
"- Zaręczam ci, panienko, że nie znajdziesz muzyki, która brzmiałaby nieprzyzwoicie. Co innego słowa, te mogą prowadzić na manowce, lecz muzyka z samej swojej istoty będzie zawsze językiem aniołów."
 W tej lekturze podoba mnie się sposób, w jaki autorka wplata miłość i problemy społecznne. Pokazuje ona historię miłosną, która jest niczym jak Romeo i Julia. Dwie osoby poznają się w świecie, gdzie istnieje podział społeczny. Nie dane im jest być ze sobą, co jest dla nich obojga czymś niedorzecznym. Pojawia się więc myśl, jak mają sobie z tym poradzić. Ostrym sprzeciwem, okazuje się też fakt, że ojciec wyrzeka się córki. Czy ona sobie z tym poradzi?

 Książka która nie jest zbyt obszerna, porywa czytelnika na kilka godzin i nie oddaje ani na chwile. Historia bohaterów wciąga w wir wielu przygód. Można powiedzieć, że jest ona troszkę naiwną historią o miłości, i chyba się z tym zgodzę. Mnie osobiście w tej książce, to się podoba. Od czasu do czasu, mogę przeczytać pozycje, które są lekkie i przyjemne. To nic, że przy tym są też przewidujące.

 Kuszącym aspektem w tej książce, jest też fakt, że autorka zawarła w niej konflikty związane z rządami ówczesnej królowej. Najważniejsza głowa w państwie, rządzi stalową ręką. Nie znosi sprzeciwu ani podstępu. Każdy bunt lub przejaw nieposłuszeństwa jest szybko tłumiony. Jeden z bohaterów, niespodziewanie popadnie w tarapaty. Zostanie posądzony o spisek przeciw królowej. Taki właśnie zwrot akcji mnie bardzo do siebie przekonał. Czytałam książkę szybko by tylko poznać jej losy! To niewiarygodne, jak może urzec przeszłość!

 Polecam ją tym, którzy tak jak ja, lubią czytać książki ulokowane w dawnych czasach. Wszyscy Ci, nie powinni się tą pozycją zawieść, ponieważ jest ona bardzo interesująca. Mam nadzieję, że osoby które czytały poprzednie tomy, również skuszą się na ten. Jest on tego wart.

Moja ocena:
5+/6 !!!

Wytyczne książki:
Wydawca: Egmont
Autor: Eve Edwards
Tytuł oryginalny: The Rogue's Princess
Seria: Kroniki rodu Lacey . Tom III
Data premiery: 19 lutego 2014 r.
Ilość stron: 296
Kategoria: historyczna, romans, 
ISBN: 9788323770121
Cena detaliczna: 34,99 zł


24 komentarze:

  1. Mam na nią chęć od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Od pewnego czasu mam ochotę ją poznać, ale niestety na razie nie mam okazji.

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam o tej serii dużo dobrego, ale nie czuje chęci sięgania po nią. Może kiedyś się to zmieni, póki co nie planuję czytać :) recenzja jak zwykle świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam o tej książce, ale przyznam, że recenzja zachęca do zapoznania się :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam pierwszy tom serii i byłam zadowolona z prowadzenia fabuły, stylu, prostego języka oraz pełnej miłości i intryg opowieści :))) Chętnie sięgnę po kolejne części :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem, czy do konca trafiłaby w mój gust, ale jeśli nadarzy się okazja, to ją przygarnę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że obie czułybyśmy się idealnie w dawnych czasach:) Szkoda, że nie ma żadnej możliwości na kilka dni przenieść się do świata historii. Dobrze więc, że przynajmniej istnieją takie książki, które uchylają trochę rąbka tajemnicy dawnych czasów:) Pozycja bardzo dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ się cieszę, że udało mi się zdobyć całkiem niedawno ten tytuł. Jeszcze chętniej zatopię się w lekturę po twojej rekomendacji.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja cieszę się, że żyję we współczesności. Nie ryzykowałabym przeniesienia się w czasie, bo kto wie, gdzie bym trafiła. A co jeśli jakimś okrutnym zrządzeniem losu znalazłabym się w czasach, gdy kobietom nie wolno było czytać książek i się kształcić, a rodzice wydawali swoje córki za mąż, oceniając sytuację materialną partnera? Mimo, że nie podzielam Twojego entuzjazmu związanego z ówczesnym stylem życia, to jestem równie oczarowana klimatem niegdysiejszej Anglii. Konwenanse? Jestem za, ale tylko na kartkach książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym chciała przenieść się na kilka dni tylko ;p <3

      Usuń
  10. Coraz częściej spotykam się z pochlebnymi opiniami co do tej serii, dlatego może kiedyś po nią sięgnę :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Skuszę się na tą książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z chęcią przeczytam poprzednie tomy.

    OdpowiedzUsuń
  13. O książce sporo się już nasłuchałam i jej recenzje przekonywały mnie do tego stopnia, że rozglądam się za poprzednimi tomami. Odnośnie tej - ma śliczną okładkę. I po twojej opinii wnioskuję, że wnętrze jest jeszcze piękniejsze. :) Nie mogę się doczekać spotkania z twórczością tej autorki :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  14. Zbytnio tutaj nie przeszkadza nieznajomość pozostałych części, bo zawsze to oddzielna historia, chociaż są ze sobą powiązane i ci sami bohaterowie, książka mi się podobała, niestety każda część jest za bardzo podobna do siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Londyn, aktor i konflikt społeczny... Może być ciekawie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Trzeci tom? O nie! To nie dla mnie. Musiałabym poznać najpierw poprzednie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Dwie pierwsze części mam w najbliższych planach... nie wiem kiedy uda mi się zdobyć trzecią, ale mam nadzieję, że po lekturze pierwszych nadal jeszcze będę miała na nią ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. strasznie chcę przeczytać tę serię!

    OdpowiedzUsuń
  19. Podziwiam Cię, że potrafiłaś sięgnąć po trzeci tom bez znajomości poprzednich. Ja bym tak nie umiała ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Hm, czytałam pierwszą część tej serii i podobała mi się, ale tak bez szału ;) Nie wiem, czy sięgnę po następne....

    OdpowiedzUsuń
  21. I jakie były losy książki? ;)

    Rozbawiło mnie troszeczkę, że czytałaś szybko, żeby poznać losy książki. Czyli co się z nią stanie po tym, jak przeczytasz;p Ale chyba nie o to chodziło, prawda?;)

    Bardzo mnie cieszy popularność książek historycznych. Dzięki nim możemy się tyle dowiedzieć, zanurzyć w przeszłości, podglądnąć ludzi, którzy żyli w innych czasach. Fantastyczna rzecz.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię tą serię. :) Pierwsza część zdecydowanie najlepsza.

    OdpowiedzUsuń

Witaj wędrowcze!
Jeżeli dotarłeś aż tutaj, to nie pozostaje Ci nic innego jak umieścić komentarz, że tu byłeś.
Posiadasz bloga,stronę etc.? Nie musisz spamować! Odwiedzam każdego, więc nie przegapię i Ciebie! Zawsze się odwdzięczam!
Pozdrawiam serdecznie! :)