piątek, 18 listopada 2016

"Być jak Audrey Hepburn" Mitchell Kriegman

 Lisbeth jest 19- letnią dziewczyną, którą spotyka w życiu pewna bardzo niezwykła przygoda. W muzeum Met, jej serdeczna przyjaciółka pokazuje jej sukienkę, którą nosiła sama Audrey Hepburn. Lisbeth nie może nie skusić się aby ją przymierzyć zwłaszcza, że jest jej wielką fanką. Przez pokrętny los, dziewczyna ubrana jak jej idolka, pojawia się na przyjęciu celebrytów odbywających się w Met. To wydarzenie na zawsze odmienia jej życie.  Lisbeth w świecie wielkich sław czuje się jak ryba w wodzie.  Niestety świat gwiazd nie jest tak piękny jak zakładała. Wkrótce przekonuje się, że to co widzi się w kolorowych czasopismach to tylko połowa kłamstw...

"Usta kłamcy mogą być pełne prawdy, ale to wciąż kłamca. Uważaj komu ufasz."
W książce podoba mi się przede wszystkim wielki entuzjazm głównej bohaterki. Kartkując strony raz za razem, odniosłam wrażenie, że dziewczyny nie da się nie lubić. Lisbeth jest dziewczyną energiczną, marzącą o losie innym niż studia jako pielęgniarka i przede wszystkim jest dziewczyną o szczerym sercu. Skąd też wzięło się jej kłamstwo? Sądzę, że w dużej mierze winą tego jest zwykły przypadek. Lisbeth nie pragnęła być sławną, ona pragnęła jedynie nie żyć tak jak jej matka – alkoholiczka przegrywająca własne życie.
"Wiesz, czasem źli ludzie nie okazują się tacy źli, a dobrzy ludzie nie są nawet w połowie tak dobrzy, jak się wydaje."
Autor wspaniale ujął mnie swoim prostym i jasnym językiem, wspaniałym pomysłem na akcje oraz wyrafinowanym przedstawieniem wątku głównego jakim jest postać Audrey Hepburn. Dzięki autorce weszłam w świat spod bajki kopciuszka – gdzie zwykła dziewczyna może choć raz poczuć się jak królewna. Ujęło mnie to całkowicie zwłaszcza, że Lisbeth to dziewczyna, której należy się wszystko co dobre.

Czytanie książki zajęło mi zaledwie dwa dni. Oczywiście nie mogłam pozwolić sobie na ciąg czytania, ponieważ codzienna praca mi to uniemożliwia. Mimo jednak tego myślę, że książkę poznałam szybko. Na moje nieszczęście, skusiłam się na nią w tygodniu co spowodowało, że nie mogłam zatopić się w niej tak jak lubię – ulokowanie się w moim ulubionym zaciszu, w ręku herbata oraz kocyk. Jestem jednak nią tak miło zaskoczona, że nawet zwykły dzień z tą lekturą, był dla mnie wielką przygodą.
"– Słyszałyśmy odgłosy imprezy dochodzące z głównej galerii: strzelające korki i stukot kieliszków z szampanem, szmery rozmów o niczym wypowiadanych z nadętym manhattańskim akcentem przez przedstawicieli przemądrzałej klasy bogaczy na kolejnej gali pełnej przepychu."
 Lektura bardzo przypadła mi do gustu. Czytanie jej było wielką przyjemnością. Jedynie zakończenie mnie nieco rozczarowało. Jak dla mnie okazało się nieco zbyt mało rozpisane. Jednak wspomnę, że autor zostawił sobie otwarte drzwi do napisania kolejnej części, a ja mam nadzieję, że niebawem to właśnie poczyni. Polecam książkę bardzo serdecznie, ponieważ powieść nie zanudza, jest lekka oraz przyjemna w odbiorze i przede wszystkim nieschematyczna. Jestem nią miło zaskoczona.

Moja ocena:
9/10


Wytyczne książki:

Wydawca: Kobiece
Autor: Mitchell Kriegman
Tytuł oryginalny: Being Audrey Hepburn
Seria/tom: -
Data premiery: 18 listopada 2016 r.Ilość stron: 432
Cena detaliczna: 36,90 zł

Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu. 

36 komentarzy:

  1. Nie czuje szczególnego zainteresowania książką, ale nie mówię jej nie - może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest świetna, naprawdę. Polecam, ponieważ jest bardzo pouczająca a zarazem taka świeża :]

      Usuń
  2. A ja z chęcią po nią kiedyś sięgnę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka w sam raz dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaje się, że dla mnie również :D

      Usuń
  4. Bardzo fajnie się ją czytało:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czatuję na tą książkę już od jakiegoś czasu, jest wspaniała. Nie mogę się doczekać aż wyląduje w moich rączkach! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robi świetne wrażenie. Jest świeża i taka normalna :) Polecam.

      Usuń
  6. W pierwszym momencie miałam wrażenie, że będzie to książka o Audrey. Szkoda, że niestety tak nie jest ale po książkę i tak pewnie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz mi, że książka jest mimo tego wpinała.:)

      Usuń
  7. Ciekawie brzmi, jeśli wpadnie mi w ręce to z chęcią przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja sama nie wiem raz jak o niej czytam to mam na nią ochotę a innym razem nie. Jeżeli miałabym już ją w rękach to pewnie bym przeczytała, ale chyba nie będę szukała na siłę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest fenomenalna. Polecam mimo wszystko :)

      Usuń
  9. Musze, muszę ją przeczytać! Jestem pewna, że akurat ta pozycja bardzo przypadnie mi do gustu :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Trochę już o tej książce słyszałam, ale mówiąc szczerze niezbyt do mnie przemawia, więc sobie na razie daruję ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Teraz żałuję, że nie dałam se skusić na te książkę. Tak entuzjastyczną postać aż się chce poznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Liz jest bardzo przyjemną w odbiorze bohaterką :)

      Usuń
  12. Nie moje klimaty. Nie umiem się odnaleźć w tego typu ksiazkach i podziwiam ludzi, którzy to potrafią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie książka jest fenomenalna. Powinnaś chociaż spróbować :3

      Usuń
  13. Książka nie wydała mi się na tyle interesująca, aby po nią sięgnąć :)

    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Od jakiegoś czasu o niej dużo słyszę i w sumie brzmi ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Już kilka recenzji tej książki spotkałam i każdy zachęca, więc chyba i ja się na nią skuszę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślę, że z czystej ciekawości mogłabym po nią sięgnąć. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Książkę przyjemnie mi się czytało, ciekawy pomysł na fabułę, wsparcie ikoną, ale jednocześnie obsadzenie w głównej roli całkiem zwyczajnej młodej kobiety, poszukującej własnej tożsamości. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak :) Lektura robi wrażenie ;]

      Usuń

Witaj wędrowcze!
Jeżeli dotarłeś aż tutaj, to nie pozostaje Ci nic innego jak umieścić komentarz, że tu byłeś.
Posiadasz bloga,stronę etc.? Nie musisz spamować! Odwiedzam każdego, więc nie przegapię i Ciebie! Zawsze się odwdzięczam!
Pozdrawiam serdecznie! :)