czwartek, 22 maja 2014

"Namaluj mi słońce" Gabriela Gargaś

                         

Video-recenzja


Życie potrafi zaskakiwać, a najbardziej wtedy, gdy się tego nie spodziewamy. Poukładane sprawy, z dnia na dzień potrafią stać się istnym bałaganem, a winą tego może być huragan który miesza w ludzkich sercach. To, do czego jesteśmy przyzwyczajeni, co zawsze pielęgnujemy, w jednej chwili potrafi stać się nieważne. Czy taki układ da się zaakceptować? Niektórzy powiedzą że to absurd, niektórzy nie będą chcieć o tym słuchać, lecz znajdą się też Ci, którzy zapytają "A co jest tego przyczyną?". Właśnie Ci ostatni odkryją to, co ma im do zaoferowania świat. Uwierzcie mi, świat potrafi ofiarować dużo, lecz należy umieć to dostrzec. Tak, jak dostrzegła to Sabina, bohaterka książki "Namaluj mi słońce".


 Sabina jest osobą która może mówić że ma wszystko. Mieszkanie ma wypasione, oczywiście na tyle, by jej żyło się w nim dobrze. Pracę ma inną nieco niż wszyscy, ponieważ dorabia jako "przyjaciel" do wynajęcia. Jej firma prosperuje dobrze w tym biznesie, ponieważ osób, które pragną się wyżalić, jest bardzo dużo na świecie. Często kobieta zmaga się z osobami samotnymi, takimi jak ona, i próbuje ich pocieszać, doradzać i słuchać, tak po prostu być. Nic nie było by w niej złego, gdyby nie to, że kobieta ma już ponad 30 lat i żadnego faceta na horyzoncie. Aż do pewnego czasu.
 W parku poznaje pewną dziewczynkę do której, pomimo tego że nie lubi dzieci, czuje pewnego rodzaju sympatię. Zrodzona zażyłość, choć nie od samego początku, przeradza się  w przyjaźń Sabiny i siedmioletniej Marysi. Wkrótce później Sabina ma przyjemność poznać ojca Marysi, który robi na niej mieszane wrażenie.
 Maks jest opryskliwy, zbyt wyluzowany, i bardzo pewny siebie, aczkolwiek przede wszystkim też przystojny. Choć na początku niezbyt pałają sympatią do siebie to wkrótce, połącza ich wspólne dobro Marysi.
 Czy dziewczynka, która straciła mamę, potrafi zaakceptować tę kolej rzeczy? Co tak naprawdę stało się z matką Marysi? Czy pomiędzy Sabiną i Maksem może zrodzić się jakiekolwiek uczucie? Z jakimi przeciwnościami, przyjdzie im się zmierzyć? Czy namalowane słońce, raz na zawsze zabłyśnie w sercu Sabiny?


"„-Przyjaciołom się więcej wybacza?
- Ludziom, których się kocha, można wybaczyć wszystko.
- Nawet jeśli cię zawiodą?
- Nawet jeśli zawiodą"

 Wszyscy w książce, których możemy poznać i obserwować, to mieszanka bohaterów z różnych światów. Każdy z nich ma za sobą przejścia, z którymi trudno jest im rozmawiać, lecz też każdy z nich, przeżywa te wydarzenia wciąż na nowo. Już od pierwszych stron książki wiedziałam, że czytając ją, przeżyję niesamowitą przygodę, inną niż wszystkie. Nie myliłam się.

 Gabriela Gargaś, choć spotkałam się z tą pisarką po raz pierwszy, bardzo chwyciła mnie za serce swoją pozycją. Książka napisana jest w bardzo doskonały sposób, w którym nie ma zbędnego przepychu, czy nawet ubogości i niesmaku. Pozycja ta zabiera nas w świat i w życie kobiety, i przede wszystkim małej dziewczynki, gdzie dostrzegamy, jak ważna dla dziecka jest kompletna rodzina. Zmiany zachodzą w każdym z bohaterów, lecz by do tego mogło dojść, każde z nich musi przejść własną drogę.

"Kiedy znasz na wylot drugiego człowieka, to może ci się przestać chcieć. W miłości do drugiej osoby ważne jest to, by zawsze się chciało. I w tym cały sekret bycia razem."

 Książka ta, jest ciepłą, bardzo uczuciową i pełną niekiedy pozytywnego humoru, wzruszającą historią, którą czyta się z zapartym tchem. Nie da się przy niej nudzić, ani też od niej oderwać. Każda kartka, każdy rozdział, wszystko to, woła czytelnika do siebie. Ostrzegam, że ta pozycja, porywa nas i nie wypuszcza, dopóki jej nie skończymy. Dlaczego tak jest? Ciekawość. Tak, to ta cecha jest przyczyną tego, że książkę nie można odłożyć, ani o niej zapomnieć. Historii w niej zawartej nie da się przewidzieć, dlatego też tak nas korci by ją dokończyć. Nie tylko to jest jej plusem.

 Czyta się ją przyjemnie z różnych powodów. Jest napisana lekkim stylem, posiada mało obszerne rozdziały, które świetnie tutaj pasują. Ma ona w sobie też ten klimat tajemniczości i spokojną atmosferę, lecz z nutką niepokoju o to, co stanie się z bohaterami. Mnie urzekła ta pozycja. Spędziłam z nią bardzo miłe chwile popołudniowej, pochmurnej niedzieli, które pięknie były mi wynagrodzone, tą właśnie pozycją.

"-Istnieje wybaczenie. Jeśli się kogoś prawdziwie kocha, to się mu wybacza."

 Bardzo się cieszę że mam taką pozycje u siebie w biblioteczce, ponieważ chcę do niej wracać. Jest taką kuszącą odskocznią, relaksem i niekiedy wyciskaczem łez, którego niekiedy potrzeba. Tak, kończąc tę pozycję, nie w sposób jest nie sięgnąć po chusteczki. Mówię to z czystym sumieniem. Książka jest wzruszająca, czasem humorystyczna, lecz przede wszystkim dramatyczna. Mam wielką ochotę, by sięgnąć po inne pozycje tej autorki. Mam nadzieje, że mnie się to uda.

 Komu mogę i chcę polecić? Kochani, dla tych, co kochają nie tyle poznawać romanse lecz historie które uczą, mówię byście sięgnęli po tę pozycję. Polecam ją też tym, którzy kochają relaks i niezapomniane chwile, przy bardzo poruszającej książce!


Moja ocena:
6/6 !!!

Wytyczne książki:

Wydawca: Feeria
Autor: Gabriela Gargaś
Ilość stron: 386
Data wydania: 15 stycznia 2014 r.
Kategoria: romans, dramat,
ISBN: 9788372293657
Cena detaliczna: 29,90 zł

16 komentarzy:

  1. Uwielbiam G. Gargaś a do jej książek jestem bezkrytyczna :))))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaka piękna okładka. Czuję, że to klimatyczna powieść.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie pozostaje mi nic innego, jak zgodzić się z Tobą. Osobiście uważam, że to najlepsza jej książka, a czytałam wszystkie i każda ma swój kącik w moim sercu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę sięgnąć po inne książki tej autorki ;)

      Usuń
  4. Słyszałam same rewelacje o tej książce :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zachęciłaś mnie swoją recenzją.

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam już o tej książce i będę ją mieć na oku, bo wydaje się naprawdę dobra, tym bardziej, że tak wysoko ją oceniłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zachęciłaś mnie, nie ma co ukrywać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama chetnie się z nią zapoznam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Poruszająca książka? Bardzo chętnie!

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja jestem taką szczęściarą jak Ty i miałam już okazję przeczytać ten tytuł:) I zgodzę się z Tobą w pełni, na pewno nie raz wrócę do tej historii:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaka piękna okładka. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też uwielbiam tę powieść. Jest fenomenalna!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta również pozycja nie dla mnie ale dobrze oo niej napisałaś ;]

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam jeszcze tej autorki, warto to chyba zmienić:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo przyjemna książka - polecam, bo warto :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj wędrowcze!
Jeżeli dotarłeś aż tutaj, to nie pozostaje Ci nic innego jak umieścić komentarz, że tu byłeś.
Posiadasz bloga,stronę etc.? Nie musisz spamować! Odwiedzam każdego, więc nie przegapię i Ciebie! Zawsze się odwdzięczam!
Pozdrawiam serdecznie! :)