środa, 7 maja 2014

"103 ciasta Siostry Anastazji" Anastazja Pustelnik

Jako urodzona kobietka lubię od czasu do czasu zajrzeć do kuchni, by przyrządzić sobie, jak i moim bliskim coś do jedzenia. Smakołyki są z nami od zawsze, prawda? Mnie osobiście ciągnie do nich od zawsze, więc nic dziwnego, że kocham je przygotowywać. Kilka dni temu, poprosiłam wydawnictwo WAM, by przesłało mi książkę, jedną z wielu, autorstwa siostry Anastazji. Książka ta, została przeze mnie miło przywitana, gdyż pragnęłam, by ją przejrzeć i poznać kolejne pomysły na to, jak zaskoczyć swych bliskich w sposób kulinarny!




 Siostra Anastazja, jest autorką wielu książek gdzie podaje przepisy, na wspaniałe potrawy, ciasta, sałatki etc., które ujmują serca nawet najwybredniejszych osób. Przepisy które nam oferuje, są sprawdzonymi metodami, by zachwycić każdego, kto kocha gotować, piec, bądź też po prostu...jeść.

 Książka "103 ciasta Siostry Anastazji", jest tą pozycją, którą musiałam mieć koniecznie! Kocham piec ciasta, więc tym bardziej przypodobało mnie się to, że siostra podaje przepisy nie tylko "te trudne", lecz i również łatwiejsze, dla początkujących smakoszy, jak ja. Urzeka mnie kilka przepisów, lecz zanim o nich, muszę powiedzieć, że już pierwsze strony tej książki, są bardzo dla mnie pomocne.

 Mówię m.in. o radach, jakie czytelnik dostaje od autorki. Dowiedziałam się z tej książki aż 13 wspaniałych rad, jak powinno się np. prawidłowo mieszać mąkę z proszkiem, jak lepiej ubijać pianę itp. To dla mnie bardzo cenne rady! Piorunujące jest też to, że gdy podczas ostatniego pieczenia, wzięłam sobie do serca jedną z nich, moje ciasto udało się wyśmienicie! Uwierzcie mi, nie wierzyłam temu. Miałam bowiem ostatnio problem, gdyż moja mama, kupiła nie te produkty, które zazwyczaj używam. Wiecie, o co chodzi, prawda? Nie ten proszek, czy mąka, a już ciasto nie wychodzi. Radę jaką zaczerpnęłam, wspaniale dodała memu ciastu objętości, dzięki czemu nie wyszedł mi tg."zakalec".
 Rodzina się więc najadła, ja zaś, czułam dumę wynikającą z mojej początkującej kulinarności!

 Co oferuje jeszcze książka? Jak sam tytuł podaje, oferuje ona aż 103 przepisy, na pyszne ciasta, które może zrobić każdy. Tak, dobrze czytasz. Wspomniałam już wcześniej, że książka oferuje przepisy dla tych osób które zaczynają dopiero swą przygodę z pieczeniem, jak i też dla tych, którym pieczenie nie sprawia już żadnych problemów, i którzy pragną więcej przygód.

Tort serowy
 Podam przykład ciasta, które siostra Anastazja podaje, jako "łatwy" do zrobienia kąsek, by zadowolić siebie i bliskich. Takie ciasto to np.Tort serowy. Całość po wykonaniu, wygląda imponująco, jak i bardzo smacznie! Sama wiem, że gdy tylko będę mieć już własne truskawki u siebie w ogródku, czyli już za miesiąc, to chętnie wypróbuje ten przepis!

Wedel przekładany
 A teraz przepis trudniejszy. Gdy potrzebujesz czegoś imponującego, zachwycającego, to wiedz, że możesz upiec, Wedla Przekładanego, dzięki przepisowi siostry! Imponujący wygląd jak i mój apetyt na takie łakocie, powoduje, że już niedługo, gdy tylko moje umiejętności się poprawią, sięgnę po produkty i upiekę takie cudo. Mam nadzieję, że się uda! 

 Podsumowując? Książki kucharskie przydają się zawsze tym osobom, które kochają spędzać czas w kuchni. Jeśli jesteś taką osobą, bądź też jest ktoś, kto interesuje się tym tak jak ja, poleć tej osobie książkę siostry Anastazji. Nie musi być to akurat ta, o której dziś powiedziałam, ponieważ siostra ma wiele bardzo pomysłowych przepisów, w różnych książkach! 
 Więc, do kuchni rodacy i...pieczemy ciasta!

Moja ocena?
Trudno jest mi ocenić książkę kulinarną, aczkolwiek zrobię to. Oceniam ją w skali od 1 do 10. Moja ocena, to 8+ ! :)


Wytyczne książki:
Wydawca: Wydawnictwo WAM
Autor: Anastazja Pustelnik
Data wydania: 2010 r.
Ilość stron: 272
kategoria: kulinaria, przepisy,
ISBN: 9788375057096
Cena: 34,00 zł


 Za książkę dziękuję Wydawnictwu WAM.

15 komentarzy:

  1. Babcia mojego chłopaka korzysta z książek siostry Anastazji i bardzo sobie je chwali. Ja osobiście nie miałam jeszcze okazji poznać żadnego, ale czuję, że przepisy autorstwa siostry są naprawdę pyszne i zawsze się udają. A i że ja lubię piec ciasta, zastanowię się poważnie nad zakupem tej książki.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. Myślę, że znajdziesz coś w niej dla siebie :)

      Usuń
  2. czy ja się nauczę kiedyś piec ciasta :D ? chciałabym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomaleńku, sztukę tę nadrabiam :))

      Usuń
  3. Na razie unikam "poważnego" gotowania. To coś, w czym czuję się niezbyt pewnie...
    Książek kucharskich tez raczej nie czytuje, chyba że przeglądam ilustracje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie osobiście do książek kucharskich ciągnie, odkąd mam chłopaka. Trzeba jego pusty brzuszek czymś zapchać ;D

      Usuń
  4. Ocena książki kulinarnej to niełatwe zadanie. Ja jestem kulinarnym beztalenciem i żadna książka mi nie pomoże, ale bliskim mogę polecić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj i to bardzo trudna! :)) Polecaj polecaj :))

      Usuń
  5. Mam dwie książki Siostry Anastazji, jeszcze na pewno coś kupie, ale nie cista - nie lubię pieczenia :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę innych książek :)) ja pieczenie lubię tak samo jak gotowanie! :))

      Usuń
  6. Niestety nie mam talentu do pieczenia ciast i nie lubię tego robić, nie lubię też jeść ciast oprócz murzynka i sernika :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też od czasu do czasu lubię zjawić się w kuchni i coś w niej przyrządzić. Jeszcze bardziej lubię oglądać różne przepisy, dlatego tego typu kulinarnych książek mogłabym mieć od groma :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ze mnie taka piekarka co potrafi wodę przypalić, więc chyba książka nie dla mnie ;d

    OdpowiedzUsuń
  9. Książki z tej serii zawsze na różne okazje dostaje ode mnie i siostry moja mama- zapalona kucharka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. moja mama kupiła tę książkę rok temu. Mimo tego, że nie lubię gotować(może dlatego, że nie potrafię :() to zawsze robię ciasteczka według przepisu właśnie z tej książki.

    OdpowiedzUsuń

Witaj wędrowcze!
Jeżeli dotarłeś aż tutaj, to nie pozostaje Ci nic innego jak umieścić komentarz, że tu byłeś.
Posiadasz bloga,stronę etc.? Nie musisz spamować! Odwiedzam każdego, więc nie przegapię i Ciebie! Zawsze się odwdzięczam!
Pozdrawiam serdecznie! :)