niedziela, 26 stycznia 2014

"Wyspy Legerdy-Żelazny Łuk" Kamil Kasprzak


 W ostatnim czasie sięgam niemal po same książki obyczajowe. Pozycje te stały się niemal moim fetyszem jak i stałymi ulubieńcami w biblioteczce. Poproszona o zrecenzowanie książki z dziedziny fantastyki, pomyślałam sobie: "Czemu nie?". Idąc tym tropem, sięgnęłam po Wyspy Legerdy a co z tego wynikło? Czy ten powrót do fantastyki, okazał się owocny?


opis:
Jest takie miejsce. Jest taki ląd. Wyspa Briau, poza którą, według wierzeń, nie ma już niczego. Kiedy do Agrana i Auliny Reivonsów przyjeżdża kuzynostwo, są świadkami zniknięcia ich opiekunki Kate Woderforst i napaści wilkołakopodobnych na ich własny dom w Groxie. Czy był to tylko sen, skoro wszyscy budzą się niespodziewanie w świecie zwanym Legerdą?
Bohaterowie dostają się na Wyspę Forest, gdzie zaczyna się ich misja. Za namową monarchy Titoru kierują się ku Wyspie Diabelskiej, by odnaleźć ostatniego właściciela legendarnego Żelaznego Łuku, który otoczony sławnym mitem może doprowadzić swego posiadacza na lądy leżące poza wyspami Legerdy. Reivonsowie i ich kuzynostwo staną do walki z siłami Krwiożerczyni, złej Alvany, która powstała z martwych i pragnie wskrzesić z popiołów swą dawną armię. A to jeszcze nie wszystko. Nadszedł czas, gdy stare zmory Legerdy budzą się do życia, by zniszczyć Trzy Twierdze i wypuścić z podziemi potężne plagi. Jaką tajemnicę skrywa Kate Woderforst? Czym są rządzące w Legerdzie zjawiska i tajemnicze cienie? Dlaczego Konwent Władców postanawia znów się zebrać? I w końcu, jaką rolę w życiu Obrońców Wyspy odegra ścigający ich Mężczyzna w Pelerynie? Pełna akcji, krwawych pojedynków i porywających retrospekcji opowieść o wierze, heroizmie, odwadze i mroku.
Zaufasz własnej wierze?                



 Głównych bohaterów poznajemy w książce jako kuzynostwo przebywające w Groxie jak i też zamieszkujących tą okolice - Reivonsów. Po przyjeździe do Grox, nieoczekiwanie zauważają zaginięcie Kate Woderforst. Odnaleziona bransoletka nieopodal domu sugeruje,że kobieta została prawdopodobnie porwana.  Agrana i Aulina są zrozpaczeni tym faktem, a najgorsze dla nich ma dopiero nadejść. W domu w którym mieli odpocząć, kuzynostwo zostaje zaatakowane przez wilkołakopodobnych, a przed śmiercią ustrzegła ich eksplozja. Niestety, to nie był koniec ich przygód. Muszą bowiem stawić czoła nieoczekiwanym podróżom, w których każdy z nich, będzie musiał pokonać własne słabości.

 Kolejnym kłopotem na ich drodze jest misja w której muszą odnaleźć Żelazny Łuk. Lecz dlaczego przydzielono im tak ważne zadanie? Przyczyną tego jest Alvana, która za sprawą złych czynników planuje swe podboje w Legerdzie. Jej władza okazuje się pułapką dla wszystkich, a powstrzymanie jej będzie leżeć w rękach naszych bohaterów.
Czy bohaterowie odnajdą Kate? Jakie konsekwencje poniesie kuzynostwo za swoją wyprawę w nieznane jak i jakie istoty spotkają po drodze? Czy oby na pewno, Żelazny Łuk nie jest on tylko legendą?  Jak powiedzie się ich wyprawa i czy pokonają Alvanę?


 Tę pozycję czytało mi się szybko i dość sympatycznie. Myślę, że potrzebowałam takiej odmiany i powrotu do czegoś takiego. Książka bowiem przypominała mi niekiedy Opowieści z Narnii jak i inne tego typu książki. Upodobanie do "Opowieści z Narnii" przerodziło się też w upodobanie do tej pozycji.  Ale czy to coś złego?

 "Wyspy Legerdy" podobają mi się też ze względu na fajną fabułę wymyśloną przez Autora. Jego pomysł który zawarł w tej powieści ,świetnie dopasowuje się też do twórcy Hobbita, ponieważ fantastyka którą prezentuje Kamil Kasprzak jest tak samo mroczna i tajemnicza. Różne stwory które zostały zawarte w książce prezentują właśnie wielką wyobraźnię autora jak i niewyobrażalną chęć zauroczenia nimi czytelnika.
 

 Książka jest bardzo dobrą pozycją dla wszystkich którzy kochają fantastykę. Obrazy i świat jaki prezentuje nam autor bardzo pobudzają wyobraźnie czytelnika, zapewniając mu kilka, wspaniałych chwil z książką. 
 Mile mnie ona zaskoczyła, czasami zadziwiała! Cudowne piosenki, wierszyki dodane przez autora w książce, świetnie współgrały z całą pozycją i dodają jej 

 Polecam bardzo serdecznie książkę wiernym fanom Sapkowskiego czy nawet Tolkiena, ponieważ autor nie ujmuje im talentem.



Moja ocena:

5/6 !!!

Wytyczne książki:
Wydawca: Poligraf

Autor: Kamil Kasprzak
Rok Wydania: 20.12.2013 r.
Liczba stron: 286
Kategoria: fantastyka, fantasy, science fiction
ISBN: 9788378561699

              ▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬

    Dziękuje autorowi za tę pozycję.

Książka bierze udział w wyzwaniu : Serie na Starcie 2014

10 komentarzy:

  1. Mojemu mężowi powinna się spodobać

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz o tej książce słyszę, ale recenzja chyba mnie zachęciła. Chętnie sięgnę w wolnym czasie.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie moj klimat ale recenzja swietna;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawiłaś mnie tą książką i to bardzo! Ostatnio lubię czytać fantastykę, więc będzie dla mnie idealna. Jak tylko znajdę trochę czasu... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że udało Ci się zrecenzować te książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że Ci się książka spodobała, miałam te same odczucia jeśli chodzi o podobieństwo do Opowieści z Narnii, mi jeszcze w niektórych momentach przypominało Władce pierścieni.
    Buziaki kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka wydaje mi się ciekawa, z chęcią sięgnę po nią :3
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. okładka mi się bardzo podoba i kocham fantastykę, więc skoro ją polecasz ta któregoś dnia po nią sięgnę. Książka otrzymana od autora to duże wyróżnienie gratuluję

    OdpowiedzUsuń

Witaj wędrowcze!
Jeżeli dotarłeś aż tutaj, to nie pozostaje Ci nic innego jak umieścić komentarz, że tu byłeś.
Posiadasz bloga,stronę etc.? Nie musisz spamować! Odwiedzam każdego, więc nie przegapię i Ciebie! Zawsze się odwdzięczam!
Pozdrawiam serdecznie! :)